Luźne dysputy

2010/2011

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

2010/2011

Postprzez dagmarab » 31 gru 2010, o 22:15

Dla wszystkich którzy siedzą teraz w domku na poprawę nastroju:
http://www.youtube.com/watch?v=LVQ0MXp-8ds


Ps. Napiszcie jak minął wam sylwester ( nie tylko Ci co siedzą w domkach a każdy kto chce się pochwalić jak pożegnał ten stary rok:) )
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 410

Reklama

Re: 2010/2011

Postprzez grace » 31 gru 2010, o 22:20

ja sobie siedzę z kotem i nie mogę się zdecydować, który film chcę oglądać ;P
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3503
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: 2010/2011

Postprzez dagmarab » 31 gru 2010, o 22:23

myśmy oglądali shreka forever przed chwilą a zaraz chyba namówie męża na Opowieść wigilijną bo jeszcze tego nie widziałam (tej nowej wersji) chyba że coś ciekawego w tv leci bo nawet nie wiem.

moja kocica śpi w kącie zresztą już dobre pół dnia tak śpi :)
dziecko też zasnęło ale znając życie zaraz się obudzi.
byle do 24 bo mam szampana w lodówce to się z mężem napijemy troszeczkę na ten Nowy rok i można iść spać
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 410

Re: 2010/2011

Postprzez grace » 31 gru 2010, o 22:30

też mam szampana, ale go chyba chwilę wcześniej otworzę ;)
czekam, bo może jeszcze ktoś, z kim chciałabym pogadać, a też nie świętuje, się na sieci pojawi ;)
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3503
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: 2010/2011

Postprzez 4jola » 31 gru 2010, o 22:30

Maj doter przyjechała!!!
Za chwilę odpalamy wrotki i wybieramy się na London Bridge wraz z oszołomami z całego świata(Dysku też)oglądać fajerwerki.Trzymajcie kciuki,żebyśmy się nie zgubili albo co.
WESOŁEJ ZABAWY KOCHANI!
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Re: 2010/2011

Postprzez qfas » 1 sty 2011, o 14:36

Ał.

Jeżeli pierwszą rzeczą po zwleczeniu się z wyra, mając wciąż w głowie wczorajsze kolory, jest włączenie laptopa, żeby się na forum zalogować,co by poczytać "co tam ludzie potworzyli" to oznacza
a) uzależnienie
b) ostry prdlnik w głowie
c) oba powyższe:).
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: 2010/2011

Postprzez Makal » 1 sty 2011, o 18:58

Poszedłem spać przed 23 ;)
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Re: 2010/2011

Postprzez Motopompa » 1 sty 2011, o 19:09

Imprezę skończyłem o trzeciej. Po odzyskaniu świadomości starałem się nie słyszeć jak głośno pada śnieg za oknem. A ja jeszcze dzisiaj prowadziłem samochód, oh mein gott. I jeszcze dowiedziałem się że za 9 dni jadę w góry i już wszystko ustalone :eh: Przed chwilą do domu wróciłem.
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1268

Re: 2010/2011

Postprzez Kinga » 1 sty 2011, o 19:47

qfas odpowiedź c) jakoś mi najbardziej pasuje.

Ja tam skończyłam imprezę o 4, znaczy tak mi się wydaje... Jeszcze nie skończyłam sprzątać.
Mój pokój w pewnym momencie wyglądał jak pobojowisko bo kumpela przywiozła serpentyny w spreju... Nie pozbędę się tego przez najbliższe pół roku...
pobojowisko nr. 1
pobojowisko nr. 2
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: 2010/2011

Postprzez Dżon » 1 sty 2011, o 21:08

A ja wracając do domu od kumpeli koło 17 spotkałem kumpla, który też nic nie robił. I o 4 wytoczyłem się z Krugera ;)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: 2010/2011

Postprzez dagmarab » 1 sty 2011, o 21:17

No Kinga po zdjęciach widzę że impreza była udana zwłaszcza dla tych co to się w tym śniegu tarzali :) a serpentyny hmm... faktycznie ciężka sprawa:)
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 410

Re: 2010/2011

Postprzez 4jola » 2 sty 2011, o 13:13

qfas napisał(a):c) oba powyższe:).

qfas my też Cię kochamy!

Fajnie,że mieliście udanego Sylwestra.
Kinga-powodzenia.Zwijasz to w motki kolorami czy jak leci?
Ja widziałam prawie najpiękniejsze fajerwerki w tym roku!
I chlałam szampana z gwinta bo jakoś zapomnieliśmy o kubeczkach.
I stałam prawie 2 godz w kolejce do wejścia na stację metra.
O dziwo,cały ten tabun ludzi(dobre kilkanaście tysięcy)zachowywał się przyzwoicie i z humorem.
Kaca brak,over.
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Re: 2010/2011

Postprzez Sacharissa » 2 sty 2011, o 15:51

Ja miałam imprezę w trzy osoby, prawie całkiem bezalkoholową, a mimo to szaleństwo było nieziemskie. Cud, że głosu nie straciłam po tym wydzieraniu się przez kilka godzin bez przerwy. Spać poszłyśmy o siódmej rano. Po niecałych trzech godzinach snu i tak wyglądałyśmy jak na ciężkim kacu :D.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: 2010/2011

Postprzez Albi » 2 sty 2011, o 17:20

Ja dzisiaj wróciłam i uważam sylwester za baaardzo udany :) Szczęśliwego nowego roku! :D
Avatar użytkownika
Albi
Student Magii
 
Posty: 86
Lokalizacja: Trójmiasto
Reputacja: 69

Re: 2010/2011

Postprzez jAdziA » 2 sty 2011, o 22:37

a ja sylwestra spędziłam w domu z moim kotem i z Kimś, północ przespałam, ale za to skoro świt w Nowy Rok pojechałam na moje pierwsze w życiu narty i o dziwo nie połamałam się i całkiem nieźle mi poszło :)
Avatar użytkownika
jAdziA żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 104
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 73

Następna strona

Powrót do Luźne dysputy

- Czyli jesteś raczej zadowolony?
- O tak! Klimat był wspaniały!
- Tego nie próbowałam- zaryzykowała Glenda.- Ale pudding groszkowy był jak zwykle całkiem smaczny.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) nanny_ogg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników