Luźne dysputy

Czy są palacze na sali?

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez reeven » 23 cze 2011, o 14:43

nindza77 napisał(a):Nie, nie moda, pod żadnym pozorem! Obrażasz mnie :P
Mówiłam ogólnie...nie koniecznie o tobie :P.Już nie bądź taki drażliwy ;)
"-Jako specjalistka od przerywania funkcji życiowych-odparła Łowczyni-nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem.Żadne z was nie jest martwe.Natomiast oboje jesteście bardzo pijani"

Wrocławskie Towarzystwo Badań i Ochrony Dzięciołów Wodnych
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 727
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 407

Reklama

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez nanny_ogg » 23 cze 2011, o 17:37

emerencja napisał(a):że palenie postarza nie wierzyli, że mam o 10 lat mniej niż myśleli ..

- może ja czegoś nie rozumiem, ale ja bym się nie cieszyła z takiego komentarza Emmo ;) ,chyba miało być odwrotnie? ;)
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1620
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez emerencja » 24 cze 2011, o 14:36

Nianiu: no pefffnie, że odwrotnie (oś liczbowa jest dla mnie do dziś dnia tą piętą .. którą ile bym nie skrobała - i tak mi zawsze wyjdzie odwrotnie niż kciałam... :? ) może dlatego żem leworęczna i lewowzroczna /nawrócona na prawo, wbrew zaleceniom licznych specjalistów..? / toteż nigdy nie wiem co mam i po której stronie ;(
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1249
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 543

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez Dżon » 24 cze 2011, o 14:39

A ja w sumie wczoraj spaliłem jednego, a dzisiaj jeszcze żadnego. :) Ale jeśli wyjdę z domu to zejdzie mi cała paka :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez Anima Vilis » 25 cze 2011, o 11:26

Ja ograniczyłam palenie.. to znaczy nadal schodzi mi pół paczki dziennie ale teraz zwykle siedzę ze znajomymi jestem notorycznie opalana. Rozważam kupienie tytoniu i bletek,bo ile fajki kosztują każdy wie. A no i mogę się pochwalić, że mam nowe klikające L&My :mrgreen:
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez tter282 » 14 lip 2011, o 09:21

Skoro Anima się chwali, to i ja będę - zez wycieczki do krainy fioletowej krowy przywlokłem spory zapasik tytoniowego hardkoru, czyli gitanesy bez filtra. Fakt - to ćmiki wyłącznie dla poziomu profi, czyli tych palaczy, jakim niewiele płuc już zostało, w których te papierosy mogłyby porobić dziury.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez l1l1th » 14 lip 2011, o 10:17

Palenie to najgłupsza rzecz jaka mnie spotkała. Popatrzcie na przewrotność losu. Zawsze się mówiło że dziecko nie umie podejmować decyzji, a głupia decyzja z dzieciństwa o zapaleniu papierosa ciągnie się za człowiekiem całe życie. A za tym zazwyczaj stoi brak poczucia własnej wartości i poczucie odrzucenia. Człowiek chce się poczuć dorosłym, silniejszym i sięga po atrybut dorosłego jakim jest papieros. Oczywiście jak ja byłam mała, media też zrobiły swoje. Noszę się z zamiarem rzucenia palenia już od jakiegoś czasu. Rok temu byłam na etapie że lubię palenie i nie było opcji żeby rzucić. Teraz z wolna już tak nie myślę. Zaczęłam czytać książkę z cyklu pranie mózgu o metodzie Easy Way i powiem wam że dała mi do myślenia. Nie skończyłam jej bo trochę się obawiam, że jak kiedy ją przeczytam i nie uda mi się rzucić to dojdę do wniosku że pozbyłam się ostatniej deski ratunku. Ale cały czas walczę ze swoim postrzeganiem papierosów.
Avatar użytkownika
l1l1th żeńska
Student Magii
 
Posty: 75
Lokalizacja: oświęcim
Reputacja: 40

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez Marcel » 15 lip 2011, o 09:58

No toś teraz dowaliła wszystkim palaczom...

Ja sam paliłem, ale jakiś czas temu wstałem rano, stwierdziłem "nie palę" i oto jestem. Trwa to koło miesiąca, więc da się.

Anima: mnie najbardziej brakuje właśnie tego klikania, to jest ekstra :twisted:
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez l1l1th » 15 lip 2011, o 10:26

No a napisałam nieprawdę? Sama prawda, najgorsze jest to że sama palę...to jest dramat. Ja kilka lat temu też założyłam się że nie będę palić i ot tak nie paliłam prawie dwa lata. Ale wróciłam, bo sie złamałam, teraz znowu szukam w sobie tej siły która umożliwiła mi rzucenie, pytanie tylko czy ją znajdę? Mam nadzieję że się ze mnie nie wyprowadziła.....
Avatar użytkownika
l1l1th żeńska
Student Magii
 
Posty: 75
Lokalizacja: oświęcim
Reputacja: 40

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez Marcel » 15 lip 2011, o 10:34

Nie mówię, że nieprawdę, tylko że pojechałaś.
Choć pewnie takich zatwardziałych palaczy i tak to nie rusza, bo słyszeli to wiele razy. Zresztą mnie nie ruszało, bo twierdziłem, że jak będę chciał, to przestanę i gadaniem o tym, jakie to niezdrowe i innymi mesjańskimi tekstami nikt nic nie zdziała.
Niemniej podkreślę jeszcze raz: napisałaś prawdę, choć brzmiącą bardzo patetycznie.
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez l1l1th » 15 lip 2011, o 15:11

Dopóki się w głowie nie poprzestawia to nic nie ruszy i owszem. Ale żeby to brzmiało patetycznie? Nie sądzę. Fakt jest faktem, każdy nałóg jest oznaką słabości.
Avatar użytkownika
l1l1th żeńska
Student Magii
 
Posty: 75
Lokalizacja: oświęcim
Reputacja: 40

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez Marcel » 15 lip 2011, o 15:35

Zdziebko tak, bo poczułem się taki maluczki, jakby na mnie ksiądz z ambony grzmiał. Ogólnie masz stuprocentową rację, ale rogata jest polska dusza i typowy Polak wobec rady tudzież takiego moralizatorskiego tonu przyjmuje pozycję "ja i tak wiem najlepiej", przeważnie puszczając to mimo uszu.
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez l1l1th » 15 lip 2011, o 15:40

ehehehehe przepraszam w takim razie, bo nie miało to tak zabrzmieć :) Czasem mam tendencję do takiego tonu, co mnie z resztą denerwuje. Teraz jak przeczytałam ten post to Ci przyznaję jednak rację. Jak mi się zdarzy patosem zasunąć, to bardzo proszę mi powiedzieć - dam sobie siana i zacznę mówić normalnie, tak jak to było z Tofikiem :mrgreen:
Avatar użytkownika
l1l1th żeńska
Student Magii
 
Posty: 75
Lokalizacja: oświęcim
Reputacja: 40

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez emerencja » 15 lip 2011, o 18:16

iżby topic nie przerodził się w gruchanko Marcelowo - 11thowe
pragnę uściślić jak następuje:

nieprawdą jest jakoby
l1l1th napisał(a):Człowiek chce się poczuć dorosłym, silniejszym i sięga po atrybut dorosłego jakim jest papieros

/no chyba, że jedynym "Człowiekiem" jest l1l1th/, ale jeśli tak, to ja nie jestem człowiekiem, lecz aniołem .. / a porzucając zjadliwość (w rozumieniu edytorskim - ukłon do Marcel )i rozumiejąc, że 11lith do siebie to piła - czyli indywidualnie rzecz biorąc - informuję, iż byłam aż nadto dorosła, gdy palić zaczęłam ... i z zupełnie innych motywów.

Ku radości 11lith (sorry, kopiowanie tak trudnego nicka zwiesiło mi komputer, więc haniebnie transponuję) dodam, iż nie poczułam się w najmniejszym stopniu maluczka czytając, bo miałam raczej odczucia faceta, co go pies gryzł w drewnianą nogę). No ale .. "ja jestem inna". :) ;)

Może dlategom taka dzielna, że nigdy żaden ksiądz nie śmiał na mnie zagrzmieć, nie tylko z ambony, ale nawet z konfesjonała (co mnie zresztą kilka razy zdziwiło, jak jeszcze do konfesjonała chadzałam)

wniosek: kużden palacz - choć niby identyczny, jako ten żuczek - innym jest.
I to by było na tyle ( na razie. Bo jak znów tutaj się zrobi "kącik admiracji Marcelo-11thowej, to zaś wkroczę ;) :)

aha! (tzn. P.S.) Wcale nie jestem zatwardziała!
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1249
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 543

Re: Czy są palacze na sali?

Postprzez l1l1th » 15 lip 2011, o 20:23

Emerencja a kto powiedział że jesteś zatwardziała? :) I proszę mi tu żadnych kącików admiracji nie insynuować bo się zamknę w sobie :P
A tak na marginesie to każdy patrzy przez swój pryzmat i ocenia przez swój pryzmat :) każdy osąd jest subiektywny - więc każdy ma rację według siebie :mrgreen:
Ps.
Słusznie zauważyłaś że napisałam "człowiek" a nie "każdy człowiek" :)
Avatar użytkownika
l1l1th żeńska
Student Magii
 
Posty: 75
Lokalizacja: oświęcim
Reputacja: 40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Panna Eulalia Butts wraz ze swoją koleżanką, panną Delcross, oparły placówkę edukacyjną na zdumiewającym pomyśle, że skoro dziewczęta i tak nie mają nic do roboty, dopóki ktoś ich nie poślubi, równie dobrze mogą się zająć nauką.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników