Luźne dysputy

Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez ammir » 3 gru 2011, o 17:46

Oprócz Jarka... ;-)
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Wiedźmikołaj
 
Posty: 301
Lokalizacja: Radom/Kraków/Gorzów/Mysłowice
Reputacja: 163

Reklama

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez madziairm » 4 gru 2011, o 12:41

Sosny
Trochę historii obiektu

Zapraszam do zapoznania się z moim obiektem w ramach praktyk inwentaryzacyjnych ;)
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez Entalpia » 4 gru 2011, o 12:58

Motopompa napisał(a):Serio, serio? Bo wiesz, jeśli zapraszasz, to możesz się nas kiedyś spodziewać ;)


Yyyy... Przyciśnięta do muru przyznaję, że w chwili obecnej było by to trochę mało realne, jeśli chodzi o "dom-dom".
Natomiast jeśli "dom-Kraków", to może replay ze zlotu krakowskiego? :D
Poza tym mam pewien pomysł, ale to już na wiosnę.
Co byście powiedzieli na zlot w warunkach plenerowych, tak żeby urządzić piknik, ognisko?
Przychodzą mi na myśl Kobylany w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej - fajne miejsce. :)

Kończę już "offtopowanie" tutaj. :)
"Swoje zapasowe asy trzymaj długo blisko nerek
Póki nie zostanie ci już nic innego."
Avatar użytkownika
Entalpia żeńska
Student Magii
 
Posty: 22
Lokalizacja: Kraków - Daleki Wschód (...Polski) w tę i z powrotem
Reputacja: 110

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez Dżon » 4 gru 2011, o 15:37

Było u Kingi ognisko :P

Ale ja takie coś zawsze :) Jak Jura, to może w ruinach jakiegoś zamku?
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez Entalpia » 4 gru 2011, o 17:34

Dżon napisał(a): Jak Jura, to może w ruinach jakiegoś zamku?


Ano, można pomyśleć. :)
"Swoje zapasowe asy trzymaj długo blisko nerek
Póki nie zostanie ci już nic innego."
Avatar użytkownika
Entalpia żeńska
Student Magii
 
Posty: 22
Lokalizacja: Kraków - Daleki Wschód (...Polski) w tę i z powrotem
Reputacja: 110

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez Dżon » 4 gru 2011, o 17:52

Kiedyś tak raz kimałem w ruinach, ale to w Walii było, w Llanberis :)

Obrazek

O tu namioty stały dokładnie :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez Entalpia » 5 gru 2011, o 18:40

Toż tam pięknie było!! :)
"Swoje zapasowe asy trzymaj długo blisko nerek
Póki nie zostanie ci już nic innego."
Avatar użytkownika
Entalpia żeńska
Student Magii
 
Posty: 22
Lokalizacja: Kraków - Daleki Wschód (...Polski) w tę i z powrotem
Reputacja: 110

Re: Bunkry, ruiny i inne zapomniane przez bogów miejsca...

Postprzez reeven » 5 gru 2011, o 20:59

madziairm napisał(a):Sosny
Trochę historii obiektu

Zapraszam do zapoznania się z moim obiektem w ramach praktyk inwentaryzacyjnych ;)
Piękny obiekt...choć nie wiem czy to nie zasługa zdjęć ;).Ale jednak w pewnym stanie rozkładu...co nawet dodaje mu uroku :)


Entalpia pomysł na zlot mi się osobiście bardzo podoba.
Pomysł Dżona na nocleg tyż :D.
Ja spałam na zamku ale takim przystosowanym ...ze światłem :P...
"-Jako specjalistka od przerywania funkcji życiowych-odparła Łowczyni-nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem.Żadne z was nie jest martwe.Natomiast oboje jesteście bardzo pijani"

Wrocławskie Towarzystwo Badań i Ochrony Dzięciołów Wodnych
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 727
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 407

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

- ...I dowiedziałem się, kim jest naprawdę Windle Poons.
A KIM JEST?
- Windle Poonsem.
ROZUMIEM, ŻE TO MUSIAŁ BYŚ SZOK.
- Owszem.
TYLE LAT NICZEGO NAWET NIE PODEJRZEWAŁEŚ.
Windle Poons dokładnie wiedział, czym jest ironia. Potrafił również wyczuć sarkazm.
- Tobie jest łatwiej - wymamrotał.
MOŻLIWE.

Kosiarz, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników