Luźne dysputy

Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez grace » 11 lip 2010, o 13:44

Nie wiem jak Wy, ale ja dziś umieram. Chciałam pójść do kina na coś dziwnego, jak np. technologię Imax, a tu lipa, grają tylko shreka i to już widziałam. Więc nie będę płacić za klimatyzację, żeby obejrzeć coś, co już znam.
Wiatrak ostro w domu pracuje, wolę nie widzieć rachunków za prąd później.

Co by tu dziś ze sobą zrobić, bo skupić się sensownie nie da.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3503
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Reklama

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez LeslawQ » 11 lip 2010, o 16:26

Weź znajomych i wyskoczcie na basen(ew. zimne piwko w klimatyzowanym barze).
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez ratharienn » 11 lip 2010, o 16:51

Właśnie wróciłam do domu z intensywnego opalania się na ciemną czerwień. Pomagało spryskiwanie się co jakiś czas lodowatą wodą (która tylko na początku była lodowata :roll: ). Teraz siedzę w pokoju, w którym jest gorąco i duszno, ale lepsze to, niż ta sauna na dworze. Rozważam położenie się na werandzie na płytkach, mojemu psu to najwyraźniej służy... 8-)
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1309
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 920

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez LeslawQ » 11 lip 2010, o 17:10

Fakt... Psy to pod tym względem mają takiego "ewolucyjnego"farta.Język wystawi i wsio.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Corvus26 » 13 lip 2010, o 12:29

W zimie mieliśmy temat o przetrwaniu do kwietnia a teraz pokazujemy, że Polak po prostu musi narzekać ;) . Jak już pisałem w zimowym odpowiedniku nie znoszę upałów. Nie pomagają już nawet zimne prysznice, nic tylko wsadzić łeb do zamrażarki :? . Natura wyposażyła mnie w doskonałą ochronę przez chłodem ale przy upałach nie jestem w stanie funkcjonować. Co do sposobów na upał to polecam wycieczkę do super/hipermarketu i pokręcenie się przy lodówkach :D
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 731
Reputacja: 290

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Elencza » 13 lip 2010, o 12:31

Ja się poważnie zastanawiam nad inwentaryzacją w restauracyjnej chłodni ;)
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 620
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 288

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez grace » 13 lip 2010, o 13:31

właśnie roztopiłam na sobie kilka kostek lodu.
Pomogło na chwilę!

Rozważam zgolenie głowy.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3503
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez LeslawQ » 13 lip 2010, o 14:02

Ja tam bym swoich za żadne skarby nie ściął ;). Rozłożyłem basenik ogrodowy i się wyleguję 8-)
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Kasia M. » 13 lip 2010, o 15:46

absurdalne.... pojechałam wczoraj nad jeziorko. rowerem. pod górkę.* w pełnym słońcu. nie miałam siły wrócić :P

*w dradze powrotnej też
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Eoren » 13 lip 2010, o 16:02

Corvus26 napisał(a): Jak już pisałem w zimowym odpowiedniku nie znoszę upałów. Nie pomagają już nawet zimne prysznice, nic tylko wsadzić łeb do zamrażarki :? . Natura wyposażyła mnie w doskonałą ochronę przez chłodem ale przy upałach nie jestem w stanie funkcjonować.

O, bogowie... jak ja to rozumiem. Powinnam się była urodzic gdzieś bliżej koła podbiegunowego...
LeslawQ napisał(a):Ja tam bym swoich za żadne skarby nie ściął ;).

O! To też rozumiem :D
Kasia M. napisał(a):absurdalne.... pojechałam wczoraj nad jeziorko. rowerem. pod górkę.* w pełnym słońcu. nie miałam siły wrócić :P

A to już podziwam... :mrgreen:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez ratharienn » 13 lip 2010, o 18:35

Corvus26 napisał(a):Co do sposobów na upał to polecam wycieczkę do super/hipermarketu i pokręcenie się przy lodówkach

Byłam dzisiaj - to naprawdę działa! Tylko trzymajcie się z daleka od ryb - tam śmierdzi. W ogóle, to bliska byłam skradnięcia basenu dla dzieci z ogródka sąsiadów... :roll:
Była burza, przeszła, a teraz znowu będzie gorąco.
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1309
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 920

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Sacharissa » 15 lip 2010, o 14:13

Sposób przetestowany kilka dni temu - należy wyjechać do kraju, gdzie jest jeszcze cieplej. 11 dni w Chorwacji sprawiło, że uznałam, że faktycznie, w Polsce też za ciepło, ale jednak jakoś tak przyjemniej :D.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez grace » 15 lip 2010, o 14:32

dobre, będę testować z ukrainą, może jakby tam bardziej na południe pojechać to tak będzie. Chorwację ze względu na porę roku wybiłam lubemu z głowy.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3503
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Colette » 15 lip 2010, o 16:26

Ja w taki upał prawie nie wychodzę z domu haha.
Jak pracuję, to wentylator chodzi na całego, w dodatku żeby było "przyjemniej" to pracuję na poddaszu ...
Jutro wyjeżdżam do miasta więc nie wiem jak to wytrzymam.
Na słońcu staram się stosować spryskiwacz z zimną wodą.
................
Avatar użytkownika
Colette
Student Magii
 
Posty: 10
Reputacja: 0

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Motopompa » 15 lip 2010, o 18:40

Ja od 2 dni w godzinach popołudniowych smaruję dach smołopodobnym czymś. Tam to dopiero jest gorąco, jeszcze ta papa nagrzana ;f. W takim gorącu mózg naprawdę daje sobie spokój i poprzestaje na synchronizacji pracy oka i rąk.
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1268

Następna strona

Powrót do Luźne dysputy

Patrzenie za siebie zawsze jest błędnym posunięciem (...). Spowalnia.

Ostatni bohater, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arvika, ratharienn