Luźne dysputy

Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Dżon » 25 lip 2010, o 14:52

Na bluesie w poSuwałkach wskoczyliśmy w piątkę w ubraniach do fontanny ;)

Potem ganialiśmy mokrzy po parku i przytulaliśmy ludzi :D Najlepsze były miny dwóch babć w wieku 60-70 lat xD

A Sławek Wierzcholski uciekał i krzyczał "jestem spocony i nieapetyczny!"
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Reklama

Re: Nie dajmy się pogodzie, czyli pomysły przetrwania do kwi

Postprzez ratharienn » 7 sie 2011, o 16:44

Jest duszno. Nie ma czym oddychać. Czekam na burzę, a jak burza przejdzie, to powietrze wcale się nie poprawia, bywa, że jest jeśli nie tak samo "ciężkie", to bardziej. Przekręcić się można. Jakieś chore to lato...

//Edit:
Edytować nie mogę, a właśnie spostrzegłam, że pomyliły mi się tematy. Można by było to przenieść lub po prostu skasować?

//Edit by Kinga:
Posklejane, ale wywalać nie będę, napisz mi ewentualnie na PW, gdzie to chciałaś napisać :)

//Edit by Kinga 2:
Przeniesione :)
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1309
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 920

Re: Nie dajmy się pogodzie, czyli pomysły przetrwania do kwi

Postprzez Dicey Reilly » 7 sie 2011, o 21:30

Ten rok jest pełen niespodzianek, muszę przyznać. Wczoraj było całkiem przyjemnie: słonko grzało ale było rzeźko. Moja metoda na upał: mokra głowa. Jako osoba ciesząca się (jeszcze) wakacjami moge sobie pozwolić na luksus umycia włosów niemal kiedy chcę. A jak tego nie mogę to biorę wachlarz i do dzieła z machaniem.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1418
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez tter282 » 22 sie 2011, o 16:08

JAko że z premedytacją zrobiłem sobie dzisiaj wolne (powrót mej małej Księżniczki zza morza), oddaję się z lubością pracom ogrodowym w trzydziestostopniowym upale. Metoda na głoda jest prosta - work uskuteczniam w kąpielówkach i co czas jakiś na łeb wylewam wiaderko wody zaczerpnięte ze zbiornika na deszczówkę. Albercik - to działa!
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Mózg się gotuje, czyli absurdalne sposoby na upał.

Postprzez Marcel » 23 sie 2011, o 09:33

Ja się w skrajnym upale przed słońcem zamykam w łazience i leżąc w chłodnej kąpieli udaję że mnie nie ma.

W przypadku braku wanny (na rynku na ten przykład nie znalazłem) robię przyczajkę w jakiejś zacienionej knajpce, najlepiej coby jakieś drzewka były w pobliżu, bo najlepszy cień to ten dawany przez drzewa, a nie jakieś betonowe ściany,
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

Trzeba się urodzić człowiekiem, żeby osiagnąć prawdziwą głupotę.

Piramidy, dodał(a) Czarownica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arvika