Luźne dysputy

Homoseksualizm

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 17 lis 2011, o 21:18

Ja zupełnie już nie na temat 11 bo zrezygnowałam z rozmowy na ten temat, ale przewija nam się taka mnogość tematów, że jednak nie dam rady zamilknąć na wieki.

@Aeshtir
Zgadzam się z Tobą, że od promowania feminizmu i praw LGTB są inne marsze, zgadzam się z Tobą, że to powinno po prostu być święto Polski i Polaków.

Jednocześnie absolutnie nie zgadzam się z tekstem "Nie bądźmy tacy przewrażliwieni na tę nietolerancję", szczególnie jeśli tyczy się słowa, którego dokładnego znaczenia najwyraźniej nie znasz. Pederasta, to mężczyzna, który preferuje młodych chłopców, czyli stwierdziłeś nie, że panowie obecni tam i uśmiechający się są gejami*, tylko gejami preferującymi partnerów, hmmm, niepełnoletnich, bo to zostawia pewien margines legalności, ale generalnie sugerowałeś, że bardzo dokładnie znasz zwyczaje seksualne tych osób. Raczej nie znasz.

Oraz w paru innych sprawach, mp. że antysemityzm jest takim samym rasizmem jak każdy inny, tylko antysemici umieją sobie o nim opowiadać ładniejsze historie, bo jest obecny w Polsce od wieków.

* do czego też nie masz prawa - ja bywam na rozmaitych paradach, a moja orientacja nie jest kwestią obecności na takim albo innym marszu, szalika, czy rodzaju uśmiechu i w ogóle jeśli ktoś nie zamierza uprawiać ze mną seksu to won mu od mojej orientacji.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Reklama

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Aeshtir » 17 lis 2011, o 22:30

Arvika napisał(a):Pederasta, to mężczyzna, który preferuje młodych chłopców

To pedofil.

Specjalnie zajrzałem do słownika. "Pederasta - pogardliwie o homoseksualiście", cytat z pamięci z "Innego Słownika Języka Polskiego". Chyba, że nomenklatura się zmieniła od moich czasów.

Arvika napisał(a):generalnie sugerowałeś, że bardzo dokładnie znasz zwyczaje seksualne tych osób. Raczej nie znasz


Niespecjalnie się tym interesuję, owszem, ale wolno mi nieskromnie stwierdzić, że z językiem polskim na bakier nie jestem. Nie wiem zresztą co ma nowomowa gejowska wspólnego ze znajomością obyczajów.

Nie powiedziałem, że wszyscy uczestniczący w paradach to homosie. Ci akurat nieśli wspomniane transparenty. Chyba mogę zatem tak wnioskować, nawet jeżeli było to stosowane z przymrużeniem oka (załóżmy, że jestem traktującym wszystko dosłownie imbecylem). Przepraszam, jeśli nieintencjonalnie ekstrapolowałem to na wszystkich uczestników wszelakich parad.

Arvika napisał(a):antysemityzm jest takim samym rasizmem jak każdy

Znów powinienem sięgnąć do słownika ;) .

Arvika napisał(a):w ogóle jeśli ktoś nie zamierza uprawiać ze mną seksu to won mu od mojej orientacji.

Świat byłby piękniejszy, Arviko, gdyby wszyscy myśleli podobnie. Z obu stron "barykady", nadmienię.


EDIT. Przed chwilą sprawdziłem tego nieszczęsnego pederastę w Wikipedii. OK, rozumiem, mogłaś się zirytować. Wybacz staremu pierdzielowi, który wciąż bardziej ufa zwykłym słownikom ;) .

PAX! :D
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 17 lis 2011, o 22:39

Nie, pedofil to to dowolnej płci człowiek dla którego obiektem seksualnym są dzieci przed dojrzewaniem. Pederasta to człowiek, który preferuje młodzież po dojrzewaniu. A że pogardliwie w ten sposób mówi się o gejach, to wyłącznie kwestia polskiego ciemnogrodu, w którym nie rozróżnia się jednego od drugiego.

Jednocześnie fajnie, że piszesz, że świat byłby lepszy, gdyby więcej osób uważało, że orientacja nie powinna mieć nic do niczego, a zatem nie powinna decydować o tym gdzie kto może pracować (wyrzucanie nauczycieli, którzy nie ukrywają orientacji wynika między innymi z nieznajomości rzeczy - to nie nowomowa jest problemem, a niewiedza) oraz czy może brać ślub ze swoją ukochaną osobą. Niezależnie od płci wszystkich zaangażowanych :)
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Aeshtir » 17 lis 2011, o 23:35

Zrobiłem edycję, mogła umknąć. Niemniej jednak, jeżeli traktujesz osoby, które przekładają wiedzę papierową nad Wikipedię, jako ciemnogród, jestem w pełni szczęśliwy, mogąc być członkiem Dunkelgaardu ;) . Widzisz, Arviko, nie zawsze tego typu hasła mają kontekst polityczno - obyczajowy. Czasami kogut jest po prostu ptakiem, by zacytować Wiadomo Kogo.

Arvika napisał(a):(wyrzucanie nauczycieli, którzy nie ukrywają orientacji wynika między innymi z nieznajomości rzeczy - to nie nowomowa jest problemem, a niewiedza) oraz czy może brać ślub ze swoją ukochaną osobą. Niezależnie od płci wszystkich zaangażowanych

Dajcie palec, a wezmą całą rękę ;) .
Jeśli temat dotyczyłby nauczycieli, których orientacja jest sprawą prywatną, to nie ma problemu. Jednak każdy nauczyciel, który zajmuje się sprawą swojej seksualności (obojętnie jakiej) na lekcji chemii czy fizyki, zostałby przeze mnie wyrzucony na zbity pysk. Również, gdyby propagował wszelkie inne orientacje, ideologie czy inne nie związane ze swoim zawodem kwestie. Nauczyciel ma uczyć, co to jest iloczyn, a nie stosunek analny. I basta.

Co do ślubu... Powiem krótko. Związek partnerski tak, śluby nie. Mam wrażenie jednak, że owi "geje" (trzymajmy się, proszę nomenklatury JKM, jakoś mi z nią wygodnie) uznają to za niewystarczające. Homoseksualizm, chcąc nie chcąc, to mniejszość, zatem to oni powinni pierwsi uznać kompromisy, czyż nie?
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 18 lis 2011, o 08:23

Czy heteroseksualność jest sprawą prywatną? Bo wydaje mi się, że znowu zaczynasz z odrobinę niewłaściwej strony. Heteroseksualny chemik może powiedzieć "macie dzieci, żona pomogła mi zrobić prezentację multimedialną, se obejrzyjcie" kto samo zdanie z partner zamiast żona jest podstawą do moralnej paniki i zwolnienia. Bo dzieci dowiedzą się, że są wśród ludzi homoseksualiści. Tylko 5% z tych dzieci sama nie jest heteroseksualna. I warto byłoby żeby nie musiały się czuć jak ufo. A sprowadzając homoseksualizm do stosunku analnego sprowadzasz heteroseksualizm do stosunku genitalnego: czy Twoja heteroseksualność polega wyłącznie na wkładaniu narządów rozrodczych w narządy rozrodcze?

Również: to nie są "geje" tylko geje, a i to nie, bo żadna z moich znajomych lesbijek nie jest gejem. Stąd ładne określenie LGTB, dla mniejszości seksualnych.

I rzeczywiście znaczenie słów zmienia się, ale ja stosuję je zgodnie z przekazywaną mi na studiach wiedzą psychologiczną - fakt, że nie z najnowszych podręczników.

Oraz: nie mówię o ślubie kościelnym, tylko o umowie cywilno prawnej którą tradycyjnie nazywamy ślubem cywilnym.

Zaraz dopdę do rozsądnego kompromisu z facetem, który pisze o "uśmiechniętych pederastach". Koniec jest bliski.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Aeshtir » 19 lis 2011, o 01:35

Arvika napisał(a):Zaraz dopdę do rozsądnego kompromisu z facetem, który pisze o "uśmiechniętych pederastach". Koniec jest bliski.

Ależ ja naprawdę uważam się za człowieka, który chętnie dojdzie do wspólnych punktów w rozmowie, choć zaprawdę nie wiem, czemu czepiłaś się tych "pederastów". Paradoksalnie, chciałem początkowo użyć słowa "pedały", ale zwykła kultura osobista oraz fakt, że nolens volens przemawiam na forum, sprawiła, że postanowiłem użyć - moim zdaniem - łagodniejszej formy, zdało się nietrafionej.

Wiesz, mam złe doświadczenia, jeśli chodzi o tzw. edukację przez osoby homoseksualne. To jak z naszym rządem, pomysł jest niezły, ale wykonanie fatalne. Wierz mi, lub nie, ale kiedy moja Żona była jeszcze w liceum (ok, niemal dekadę temu, ale nie sądzę by wiele się zmieniło), przyszła taka parka, chcąc uczyć dzieci o różnorodności seksualnej. Uczniowie tegoż liceum jedyne, czego się dowiedzieli, to w jaki sposób zaspokoić swojego partnera poprzez, cytuję, technikę "płatków róż" (czyt.: drażnienia językiem odbytu partnera, przepraszam bardzo za wulgarność). To ma być ta edukacja? To ja się wypisuję.

Arvika napisał(a):Oraz: nie mówię o ślubie kościelnym, tylko o umowie cywilno prawnej którą tradycyjnie nazywamy ślubem cywilnym.

Gdyby to miało zakończyć całą tę, czasem zahaczającą o groteskę, wojnę - popieram to w stu procentach. Może nie podoba mi się to prywatnie, ale metodą minor mali jestem w stanie się pod tym podpisać. Centralnym jednak punktem pozostaje to "gdyby". Jesteś w stanie dać gwarancję, że to wystarczy?

Aha, nie mówmy o nastawieniu społecznym. Takie rzeczy tworzą się stopniowo, a nie poprzez koktajle Mołotowa, jeśli rozumiesz przenośnię.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Dżon » 19 lis 2011, o 12:40

Jak zeszliście na ten temat to ja zapytam nie czy legalizować związki, tylko po co państwo ma legalizować związki jakiekolwiek? Nie róbmy dodatkowych problemów, tylko zlikwidujmy ten problem najprostszym sposobem. Rząd niech się od mojej alkowy odwali, a jak komuś się nie podoba co tam robię, to wie gdzie mnie szukać. Aby tylko nie wynosić łóżka na ulice, bo wtedy zaczyna się wojna cywilizacyjna.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 19 lis 2011, o 13:33

Wspomnę jeszcze raz - życie seksualne i uczuciowe (bo o tym mówi określenie homoseksualny - o tym z kim się tworzy związki, a nie z kim się sypia) nie ogranicza się do wkładania i wyjmowania. Chodzi o dziedziczenie, umożliwienie wizyt w szpitalu w razie gdyby trzeba było, na tym, żeby nie musieć kłamać rodzicom (moja koleżanka usłyszała od mamy że to taka choroba i może jej przejdzie) oraz pierdyliard innych rzeczy, na przykład: jak nie zostać oplutym w sklepie przez starszą panią po tym jak się właśnie pokłóciło czy kupić te filiżanki, bo są śliczne i tanio, ale mamy już w domu i nie potrzebujemy więcej. W wykonaniu dwóch facetów.

@Aesthir
Pederaści: jest to określenie, przez Ciebie również, kojarzone z pedofilią, czyli czymś niebezpiecznym dla dzieci, czyli sugerujesz, że homoseksualizm to coś co powinno być karane, bo jest groźne. W ogóle nie rozumiem, czemu masz potrzebę wyzywania ludzi.

Również: cały czas mam wrażenie, jakbyś Ty miał wrażenie, że coś oddajesz. Rezygnujesz z jakiejś swojej własności, nie wiem do czego, ale ok. Otóż niczego nie dajesz, tylko powoli wpadasz na pomysł, że może to nie ładnie zabierać, tym bardziej jeśli sam z tego zabranego nie masz pożytku. Bo co? Ślub dwóch dziewczyn czegoś Ci ujmuje? Mniej czegoś masz? Przecież one są les więc i tak na Ciebie nie polecą.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Aeshtir » 19 lis 2011, o 14:56

Arvika napisał(a):Pederaści: jest to określenie, przez Ciebie również, kojarzone z pedofilią, czyli czymś niebezpiecznym dla dzieci, czyli sugerujesz, że homoseksualizm to coś co powinno być karane, bo jest groźne.

Wskaż, proszę miejsce, gdzie coś takiego napisałem. Albo wyjęłaś coś z kontekstu, albo nie czytasz moich postów ;) .
Arvika napisał(a):Również: cały czas mam wrażenie, jakbyś Ty miał wrażenie, że coś oddajesz. Rezygnujesz z jakiejś swojej własności, nie wiem do czego, ale ok. Otóż niczego nie dajesz, tylko powoli wpadasz na pomysł, że może to nie ładnie zabierać, tym bardziej jeśli sam z tego zabranego nie masz pożytku.

To też interesujące, niczym Sigmund Freud wmawiający mi, że moja niechęć do kalafiora wynika z mojego skrytego pożądania wobec mojej matki. Innymi słowy, Twoje wrażenie jest ze wszech miar mylne i niezrozumiałe dla mnie. Ja z kolei mam wrażenie, że masz swój określony pogląd na daną sprawę i nie podejmujesz choćby na chwilę myśli, że ktoś może mieć inne racje.
Arvika napisał(a):Ślub dwóch dziewczyn czegoś Ci ujmuje?

Nic mi nie ujmuje, bo nic mnie to nie obchodzi, poza tym, że - mówiąc szczerze - niezmiernie wk***a mnie sposób, w jaki się to wszystko odbywa. To nie ma poziomu publicznej debaty, tylko wrzasku rozwydrzonych bachorów, którym nie chcą dać zabawek. Tak, tak, wiem, ludzkie dramaty... Znam tylu ludzi, którzy jakoś sobie radzą ze swoją odmienną orientacją bez potrzeby robienia parad w różowych piórkach boa, że nie jestem w stanie oprzeć się wrażeniu, że to nie ma nic wspólnego z ludzkimi dramatami...
Arvika napisał(a):W ogóle nie rozumiem, czemu masz potrzebę wyzywania ludzi.

Nie mam. Zauważ, że tego nie zrobiłem (ok, fachowo się to nazywa paralipsą, ale fakt pozostaje faktem). Podkreślam, szukałem pojęcia, które W MOIM MNIEMANIU nie obrazi wrażliwych duszyczek. Ja sam nie jestem wrażliwą duszyczką, jeno w miarę kulturalną, ale powoli odnoszę wrażenie, że to nie odnosi skutku...
Arvika napisał(a):Przecież one są les więc i tak na Ciebie nie polecą.

To co teraz sugerujesz jest właśnie obrażaniem ludzi. Teoretycznie powinienem się wk***ć, ale jak wspomniałem, nie jestem wrażliwy. Zastanawiam się, skąd Twój wniosek, że mam potrzebę, by leciały na mnie les, sres i innes. Zaprawdę, wystarczy mi moja Żona, nie wspominając już o tym, że gros lesbijek jest wizualnie obmierzła ;) .
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Homoseksualizm

Postprzez Arvika » 19 lis 2011, o 17:02

Hmm, rzeczywiście masz rację, że mam swoje precyzyjnie określone zdanie. Jednocześnie trudno mi zrozumieć, jak z Twoim totalnym brakiem potrzeby obrażania ludzi komponuje się następujące:
Arvika napisał(a):Pederasta, to mężczyzna, który preferuje młodych chłopców


To pedofil.

Specjalnie zajrzałem do słownika. "Pederasta - pogardliwie o homoseksualiście"


Być może urwało mi od logiki, ale jeśli specjalnie zaglądasz do słownika i czytasz tam "pogardliwie o" a potem twierdzisz, że to i tak był wyjątkowy pokaz łagodności, to ja zaczynam przypuszczać, że odczuwasz coś jeszcze gorszego niż pogarda. Nie znam dużo gorszych niż pogarda rzeczy, pogarda i obrzydzenie są najsilniejszymi predyktorami przemocy.

A moje wrażenie, że odczuwasz negatywne emocje kiedy myślisz o tym żeby przestać odbierać osobom LGTB ich podstawowe prawa wyciągam z wypowiedzi takich jak ta poniżej:

niezmiernie wk***a mnie sposób, w jaki się to wszystko odbywa. To nie ma poziomu publicznej debaty, tylko wrzasku rozwydrzonych bachorów, którym nie chcą dać zabawek


Jeszcze raz przypominam Ci że nie jest to kwestia (tutaj uwaga, bo chyba nie załapałeś ostatnim razem więc demonstruję i omawiam słowa "nie rób bliźniemu co Tobie niemiłe") zabrania rozwydrzonemu bachorowi Aesthirowi (zauważ że używam słów których Ty użyłeś żeby zmaksymalizować podobieństwo - przedtem starałam się tylko dostosować poziom bucerii w wypowiedzi) jakiegoś prawa, zmusić go, żeby je dał. Nie masz niczego do dania, możesz ewentualnie być za lub przeciwko temu żeby przestać zabierać.

Również: jeśli małżeństwo to dla Ciebie zabawka którą daje się bachorom, to nie jest to dobra rzecz do pisania parę linijek nad tekstem o tym, że masz Żonę. Troszkę niepoważnie to brzmi.

gros lesbijek jest wizualnie obmierzła


No to znasz niewłaściwe lesbijki. Albo znasz, a nie wiesz że to lesbijki, bo ciężko się mówi że się jest, komuś kto ma Twoje poglądy.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

- Wiesz, mały - rzekł - nie pierwszy raz jakiś dzieciak próbuje czegoś takiego. Idę sobie ulicą, a tu ktoś wrzeszczy: "Wyciągaj swojego piccolo, przybyszu!".

Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników