Luźne dysputy

Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez tter282 » 12 lut 2010, o 18:20

ratharienn napisał(a): Albo takie "gorsety" (wiem, że ma to fachową nazwę), też nigdy mi się nie podobały.



Jak wiadomo, są gusta, guściki i gustawy. Jak w przypadku każdej BM, rzecz musi być świenie wykonana. Bo na przykład to, w moich oczach, wygląda rewelacyjnie:
Załączniki
34c6e81a-2c8a-4085-81da-ad2be98fb88e.jpg
34c6e81a-2c8a-4085-81da-ad2be98fb88e.jpg (32.91 KiB) Przeglądane 338 razy
Prawdziwy pasztet męski - przechodzi koło dziwek, a te udają, że czekają na autobus.
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1256
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 242

Reklama

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Eoren » 13 lut 2010, o 16:11

Mauer napisał(a):Cóż, biorę wenflon w łapę i czekam na Częstochowe, Eoren obiecuje że nie wyjdziesz z tego cało. :twisted:

Pomocy!!! Mauer mi grozi i nikt nie reaguje... ha, nic mi nie zrobisz, bo w Częstochowie mnie w tym roku nie będze :P /zwracam uwagę, że brakuje tu emotikonu 'gest Kozakiewicza/ BTW czekam na jakiś zlot w sierpniu lub wrześniu...

Grace, jak chcesz hennę to tym razem ja się piszę. Kiedyś zrobiłam koleżance konia na całe plecy, nie chwalęcy się - pikny był. Ale sobie wtedy aby gwiazdkę na nadgarstku walnęłam. Małą...
tter282 napisał(a):Jak wiadomo, są gusta, guściki i gustawy. Jak w przypadku każdej BM, rzecz musi być świenie wykonana. Bo na przykład to, w moich oczach, wygląda rewelacyjnie

Sobie bym tak nie dała ale na zdjęciu rzeczywiście robi wrażenie.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez grace » 13 lut 2010, o 21:59

Eoren, to kiedyś koniecznie musimy się spotkać ;)
Może latem, to będzie widać czasem takie działo ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Arvika » 14 lut 2010, o 00:03

Kłucia nie znoszę. Tak serdecznie nienawidzę igieł, że wolę leczyć zęby bez znieczulenia, niż pozwolić komuś zbliżyć się do mnie z tym paskudztwem (ale i tak oddaję krew). Więc jak ktoś ma, to niech ma, na zdrowie. Nie wnikam w to, gdzie kto ma otwory i co sobie w nie wtyka.
Dobre tatuaże, jak wszystkie inne dobrze zrobione rzeczy, mogą być piękne. Rozumiem, szanuję, podoba mi się. Tylko, że prędzej czy później każdy nieomalże kawałek mojej skóry zwiśnie, pomarszczy się i zrobi się cieniutki jak pergamin. Jakoś tak wolę poczekać na moment, kiedy będzie mi widać siateczkę żył. Obrazy równie dobrze przechowują się na papierze, słowa w mojej głowie, a ciało i tak jest piękne.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 954
Reputacja: 706

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Mauer » 14 lut 2010, o 13:34

Arvika napisał(a):Kłucia nie znoszę. Tak serdecznie nienawidzę igieł, że wolę leczyć zęby bez znieczulenia, niż pozwolić komuś zbliżyć się do mnie z tym paskudztwem (ale i tak oddaję krew). Więc jak ktoś ma, to niech ma, na zdrowie. Nie wnikam w to, gdzie kto ma otwory i co sobie w nie wtyka.
Dobre tatuaże, jak wszystkie inne dobrze zrobione rzeczy, mogą być piękne. Rozumiem, szanuję, podoba mi się. Tylko, że prędzej czy później każdy nieomalże kawałek mojej skóry zwiśnie, pomarszczy się i zrobi się cieniutki jak pergamin. Jakoś tak wolę poczekać na moment, kiedy będzie mi widać siateczkę żył. Obrazy równie dobrze przechowują się na papierze, słowa w mojej głowie, a ciało i tak jest piękne.
Jeśli martwisz się jak będziesz wyglądać na starość, to naprawdę współczuje i nie chciałbym być tobą, naprawdę okropne życie. Głowa i papier są zawodne, jeszcze bardziej od skóry. Ja tam wolę żyć ze świadomością że robiłem to co MI się podoba, nie ograniczałem się presją społeczeństwa. :|
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez grace » 14 lut 2010, o 13:38

ojej, temat zaczyna być chyba brany przez niektórych za osobiście.
Sugeruję zdystansować się nieco, bo zaraz wybuchnie tu jakaś zupełnie niepotrzebna wojna.
Szanujmy się nawzajem, a jak ktoś ma coś niemiłego do powiedzenia, to niech zrobi to poza forum.
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Mauer » 14 lut 2010, o 13:55

Rozumiem że pijesz do mnie. Mam dystans i piszę to na spokojne. Szanuje zdanie i to że ktoś nie chce, nie lubi, nie podoba mu się i tak dalej. Jednak Młoda osoba która martwi się jak będzie wyglądać gdy skóra jej obwiśnie, co przy dzisiejszych metodach i zabiegach zaczyna się dopiero w wieku dobrych kilkudziesięciu lat... wygląda to groteskowo, komicznie i żywcem wyciągnięte z kabaretu. nie sądzisz?
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Arvika » 14 lut 2010, o 16:19

Mauer napisał(a): Jeśli martwisz się jak będziesz wyglądać na starość, to naprawdę współczuje i nie chciałbym być tobą, naprawdę okropne życie. Głowa i papier są zawodne, jeszcze bardziej od skóry. Ja tam wolę żyć ze świadomością że robiłem to co MI się podoba, nie ograniczałem się presją społeczeństwa. :|

Ja się nie martwię, ja się cieszę :) Moje ciało jest dobre takie jakie jest, będzie dobre takie jakie będzie za 40 lat, pewnie jeszcze lepsze niż teraz, bo będzie nosiło w sobie o 40 lat mądrzejszą mnie. I dla tego właśnie nie chcę w nim nic zmieniać - bo wystarczająco poradzi sobie ze zmienianiem się samo. Po prostu odrobinę mnie nie zrozumiałeś, tatuaże fajnie wyglądają u innych, ja poczekam cierpliwie aż moje ciało wyprodukuje je samo - z żyłek pod cieńką skórą. I czemu niby nie tatuowanie się miało by być znakiem ograniczania siebie na rzecz społeczeństwa? Czemu cokolwiek co mam ochotę robić, albo od czego się powstrzymać, ma się odnosić do tego, co co Tobie podoba się robić/nie robić? Chcesz się tatuować - ok, na zdrowie; ja nie chcę - analogicznie.
Żeby była jasność ja cały czas piszę na luzie, z sympatią nawet a nie tylko poszanowaniem dla cudzego zdania :) Chyba (takie mam wrażenie) obydwoje z Mauerem mamy absolutnie wysprzęglone na opinie innych o naszych decyzjach.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 954
Reputacja: 706

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Mauer » 14 lut 2010, o 16:27

Ładnie napisane, to samo dotyczny mnie z czym nie neguje modyfikowania ciała.

Nie 'nie tatuowanie' a 'nie tatuowanie, bo co ludzie powiedza"


pintka ode mnie.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Aniczka » 15 lut 2010, o 12:06

Tatuowanie, jak i kolczykowanie się ma wiele wymiarów. Od zwykłej chęci upiększania ciała poprzez hobby, chęć zaimponowania komuś aż po autodestrukcję przez samookaleczenie. Zależy co komu pod kopułą siedzi. Jeśli o mnie chodzi, podoba mi tatuowane ciało. Byle bez przesady i z dobrym smakiem. Z resztą przesada nigdzie nie jest mile widziana. Sama mam dziarkę na plecach. Teraz mój wzór wydaje mi się trochę banalny, ale z drugiej strony jest dość uniwersalny. W każdym razie mam zamiar rozbudować go na łopatki, żeby nabrał charakteru ;) I kot mi się marzy! Kot mistrza Burtona na przedramieniu! :D Kto widział 'Vincenta', ten wie :)
'Często prowadzę z sobą długie rozmowy i jestem przy tym tak mądry, że czasami nie rozumiem ani jednego słowa z tego, co mówię.'

O. Wilde
Avatar użytkownika
Aniczka
Student Magii
 
Posty: 8
Lokalizacja: Laskówka/Wrocław
Reputacja: 0

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Sacharissa » 15 lut 2010, o 14:54

Aniczka napisał(a):I kot mi się marzy! Kot mistrza Burtona na przedramieniu! :D Kto widział 'Vincenta', ten wie :)

Wie, wie :). Zacne kocisko i równie zacna krótkometrażówka.
Ja żadnych tatuaży nie posiadam i dotychczas jakoś się nad ich zrobieniem nie zastanawiałam, jednakże u innych osób malowidła naskórne mi się podobają, więc nie wykluczam możliwości posiadania kiedyś w przyszłości własnej dziary.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez tter282 » 15 lut 2010, o 15:04

I kot mi się marzy! Kot mistrza Burtona na przedramieniu!


Wujek Dobra Rada rzecze: Nie tatuować miejsc, których nie można zakryć odzieżą. L***cho wie jak życiowe koleje się potocżą, zatem strzyżonego pan Bóg strzyże - to przysłowie sprawdza się nie tylko w przypadku fryzjerów.
Prawdziwy pasztet męski - przechodzi koło dziwek, a te udają, że czekają na autobus.
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1256
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 242

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Mauer » 15 lut 2010, o 16:02

Aniczka, modyfikacje są już same w sobie okaleczanie, jest to najczęśćiej trwała ingerencja w tkance, nie ważne czy dla szpanu, picu pierdu pierdu.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez Arvika » 15 lut 2010, o 16:11

Kurde, Mauer, jak ja się z tobą bardzo zgadzam. Po prostu każdy ma prawo okaleczać się w świadomie wybrany przez siebie sposób. Ja na przykład palę.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 954
Reputacja: 706

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

Postprzez tter282 » 15 lut 2010, o 19:30

Po prostu każdy ma prawo okaleczać się w świadomie wybrany przez siebie sposób. Ja na przykład palę.



Toś mnie cholera pocieszyła... Palę, piję, tatuuję się, żrę kebaby. Dramat :twisted:

Dziaby - tak. Skaryfikacje - delikatne i fikuśne - tak. Za to z piercinkiem nieszczególnie mi po drodze, czy to jako dziurawiony, li też oglądacz. Uszy, nochal - są okej. Ale brwi i reszta paszczy odpada. A już nie daj Bozia sutki, tudzież tzw. intymności. Brrrrrrr... No dobra - gorsecik u Jejmościanki i owszem, jednak na tym koniec.
Prawdziwy pasztet męski - przechodzi koło dziwek, a te udają, że czekają na autobus.
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1256
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 242

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Idąc, nadrektor przecierał swoją laskę. Wybrał szczególnie udaną, długą na sześć stóp i całkiem magiczną. Nie znaczy to, że często używał magii. Doświadczenie mówiło mu, że jeśli czegoś nie można się pozbyć paroma uderzeniami sześciu stóp solidnego dębu, to jest pewnie i tak odporne na czary.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron