Luźne dysputy

Kto się nie dziara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Rob Rozbój » 1 maja 2015, o 12:13

Uważaj na Smoka Szczęśliwości w Wygódce ;)

Co komu pasuje. Myślę że to działa coś podświadomego. Jednak najlepszym chyba sposobem na odpędzenie koszmarów jest otoczenie się zewsząd książkami. Tak żeby były z każdej strony świata ;]
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Reklama

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Mogget » 30 sie 2015, o 21:20

http://i.imgur.com/FDOqeZL.jpg dobry jeżu anaszpanie *-*
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1799
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1821

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Anima Vilis » 1 wrz 2015, o 08:23

... daj mu kasę na dziaranie!
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4403
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 4857

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 wrz 2015, o 20:08

A takie coś w domu znalazłam:

http://imgur.com/RFh8kV1

Tyle czasu na półce... ech;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8568
Reputacja: 5033

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Ami » 11 wrz 2015, o 20:26

https://www.youtube.com/watch?v=J5vlhPT ... RWlU1foHNQ Super ekipa. Dziarać się u nich to byłaby przyjemność, zwłaszcza u Lou, jest cudowna :oops:
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez ratharienn » 22 wrz 2015, o 20:11

Jutro idę umówić się na tatuaż. :mrgreen: Byłam w piątek omówić swój pomysł i zorientować się, czy w ogóle da się to zrobić. Da się. Spędziłam tam godzinę, zostałam obrysowana markerem i wysłuchałam wizji artysty. ;) Ale... Jelenia Góra posiada całe DWA studia tatuażu, więc będę musiała czekać około pięciu miesięcy na swój termin. :roll:

Ami, zawsze bawiło mnie to, jak głupie rzeczy ludzie dają sobie wytatuować... Świetny program.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1817
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1900

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Motopompa » 23 wrz 2015, o 22:44

Uau. Możesz zdradzić co to będzie?

Btw. people who have tattoos of Steve Buscemi. Because Steve Buscemi
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5399
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Brethil » 23 wrz 2015, o 23:37

Ponieważ niedługo kończę 26 lat, a jeszcze nie wyrobiłam swojej porcji "głupot" to zastanawiam się, czy sobie czegoś nie dziarnąć. Konkretnie to ksywki zapisanej w quenyi w jakimś dyskretnym i możliwie mało bolesnym miejscu.
Dlatego potrzebuję:
-kogoś kto ukończył kurs guenyi/ jest mi wstanie p r a w i d ł o w o rozpisać tatuaż
-informacji o dobrym i nie najdroższym studio we Wrocławiu/okolicach (do 20 km i możliwym dojeździe)
-pojechania ze mną i potrzymania za rękę/nogę/cokolwiek
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez mastergreed » 24 wrz 2015, o 12:04

@Brethil,

Ja robiłem raz u Andrzeja z Black Death Tattoo, na Świdnickiej. Jak idziesz od Renomy w kierunku rynku to po prawej szukaj reklamy :).
mastergreed
Student Magii
 
Posty: 17
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej
Reputacja: 142

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Motopompa » 24 wrz 2015, o 19:12

Pic or didn't happen :P
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5399
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez ratharienn » 25 wrz 2015, o 15:46

Motopompa napisał(a):Możesz zdradzić co to będzie?

Umówmy się tak, że jak już będzie, wstawię Wam tu zdjęcie. ;)
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1817
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1900

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Motopompa » 25 wrz 2015, o 19:21

Tego się obawiałem :<
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5399
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Anima Vilis » 25 wrz 2015, o 19:53

Rath, a więc nic już Ci nie pomoże.. zaczęło się :mrgreen:

Ja wczoraj byłam poprawiać swoje konwalie. Kurcze, tęsknię za igłą. Głowa pełna pomysłów a jesień to najlepszy sezon na wszelkie modyfikacje :( szkoda tylko, że portfel pusty. Jeszcze od dawna kusi mnie kolczyk w nosie.. ale no wiecie.. podobno co za dużo to nie zdrowo.. i nie mogę się na niego zdecydować.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4403
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 4857

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez mastergreed » 26 wrz 2015, o 12:39

Anima Vilis napisał(a):Kurcze, tęsknię za igłą.


A weź nawet nie przypominaj, ja nawet jak portfel pełny, to mam problem, bo do mojego tatuażysty jest roczna kolejka. A jak się człowiek pomyli z datami, to i 2-letnia... :)
mastergreed
Student Magii
 
Posty: 17
Lokalizacja: ok. Bielska-Białej
Reputacja: 142

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Silumer » 30 paź 2015, o 00:29

A tak w sumie to ja również od ponad jakiegoś roku rozważam tatuaż. Najpierw miał to być przede wszystkim kreatywny sposób wykorzystania mojej mega wielkiej blizny na kolanie (która idealnie nadawałaby się na trąbę dla słonia :D), ale teraz chodzi o sam tatuaż.
Póki co rozważam projekt: latawiec na kolanie, linka okręcająca się wokół łydki, chorągiewki coraz mniejsze w miarę zbliżania się do stopy, na której byłaby malutka dziewczynka trzymająca ten latawiec. Nie wiem jeszcze, co na to by powiedział jakikolwiek tatuażysta, ale ja chcę :)
Obracam w głowie ten ukochany projekt od kilku miesięcy, jeśli do końca roku nie wyda mi się zbyt sentymentalny to może zacznę robić coś w tym kierunku ;)

PS- moja mama miała dwa komentarze.
1. No co Ci dziecko do głowy znów strzeliło?
2. A nie pomyślałaś, że Cię wezmą za latawicę, jak zobaczą taki tatuaż?
:P
Mistyczni ,,oni" są wszędzie...
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 842
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1826

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Kaszlak Henry za to zarabiał pieniądze, nie ruszając się z miejsca. Ludzie organizujący ważne imprezy towarzyskie wysyłali mu antyzaproszenia i niewielkie pieniężne prezenty, by upewnić się, że nie przyjdzie. Jeśli bowiem tego zaniedbali, miał zwyczaj wślizgiwać się na przyjęcia ślubne i pokazywania gościom swojej zadziwiającej kolekcji chorób skóry.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników