Luźne dysputy

Kto się nie dziara ten fujara, czyli o upiększaniu opinie.

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez reeven » 17 kwi 2015, o 08:39

To ja się minęliśmy. ja do 2008-2009 tam mieszkałam. Mimo wszystko miłe czasy. Taki off top
Z Reevenowych pomyłek:
"Biją ale nie wiesz ,w którym kościele "
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 3985
Reputacja: 3374

Reklama

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Mogget » 17 kwi 2015, o 11:53

Master, toć Ty taki sam szczypiorek jak ja o.O a jeśliś wyższy, to już w ogóle żeberka na wierzchu : D

Za parawanowcem, na "Wembley" się sporo czasu wciąż spędza, idealnie miejsce do wypicia piwa po pracy.

Ale, żeby nie robić off-topu, ŁAŁ
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/23 ... 45a3a7.jpg
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1797
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1821

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez reeven » 17 kwi 2015, o 12:02

No tak ty masz blisko z pracy w tamte okolice. dalej uważam, że tam jest ładnie i mam jakiś sentyment.

a tatuaż niezły. ale ja jestem fanką oldschool'owych tatuaży ;)
Z Reevenowych pomyłek:
"Biją ale nie wiesz ,w którym kościele "
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 3985
Reputacja: 3374

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez oki » 17 kwi 2015, o 14:40

Zawsze jak widzę ten tatuaż (b. mi się podobający zresztą) to jednak wygląda jak okładka tej płyty ;)
Nie wiem czy pierwsze było jajko, czy kura, czy to hołd :)
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 625
Reputacja: 1604

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Mogget » 17 kwi 2015, o 14:53

Ten tatuaż jest raczej związany z Katatonią ; )
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1797
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1821

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez oki » 17 kwi 2015, o 15:01

Ależ b. możliwe, mi się kojarzy z Woodensthrone :) niie jestem szczególnie zorientowana, Katatonii znam tylko Brave Murder Day, ale jakby nie patrzeć tatuaż jest b.ładny^^
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 625
Reputacja: 1604

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Rob Rozbój » 17 kwi 2015, o 16:53

mastergreed napisał(a):
Symbol z tradycji asatryjskiej, której nawet asatryjczycy nie tatuują, uważając to za głupotę ;). To tak, jakby wydziarać swastykę, bo jest się młodym i nie wie się, co się dziara :).

A dlaczego głupotę?

Hm, zależy jeszcze jaką swastykę.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 kwi 2015, o 17:44

Czy ja pisałam, że dojrzałam, żeby sobie machnąć tatuażyk?;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8513
Reputacja: 5015

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 kwi 2015, o 05:43

Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8513
Reputacja: 5015

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Rob Rozbój » 27 kwi 2015, o 18:19

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Czy ja pisałam, że dojrzałam, żeby sobie machnąć tatuażyk?;)

Nie :D a jakijakijaki? :D

dr. woo znam, styl ciekawy, niespotykany, choć do mnie nie gada :) podobnie tworzy u mnie na fyrtlu Six Mad Helen.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Ava Darmazaf » 29 kwi 2015, o 12:23

Tatuaż jest dla mnie formą sztuki, gdzie płótnem jest ludzkie ciało. I nie tylko formą sztuki. W moim przypadku także terapii i uzupełnienia siebie. Można się oczywiście śmiać, nie będę się gniewać, ale do zrobienia sobie mojej wilczycy pchnęły mnie problemy ze snem. Ogólnie miałam spore (taki syndrom kiedy kładziesz się spać, a wstajesz bardziej zmęczony. Względnie nie można się obudzić nawet po szesnastu godzinach nieprzerwanego snu), ale nasilały się w okresie okołopełniowym. Zawsze interesowałam się różnymi zagadnieniami związanymi z tym czego nie dojrzy "szkiełko i oko". Na fali tych zainteresowań dorwałam pracę o świadomym śnieniu. W trakcie eksperymentowania z pogranicza tegoż i różnych technik szamańskich wyśniłam sobie właśnie moją wilczycę jako lek na bezsenność. I wiecie co? Pomogło :)
Avatar użytkownika
Ava Darmazaf żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 125

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Motopompa » 29 kwi 2015, o 16:17

Ava Darmazaf napisał(a):Zawsze interesowałam się różnymi zagadnieniami związanymi z tym czego nie dojrzy "szkiełko i oko".

Kwestia czasu ;)
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5365
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5463

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Ava Darmazaf » 29 kwi 2015, o 20:06

To możliwe :) Już teraz fizyka kwantowa przypomina magię. Z resztą idąc tropem Pratchetta rozważań o wiedźmach - magia w dziewięćdziesięciu procentach jest wiedzą o zwykłych rzeczach, o których inni zwyczajnie nie mają pojęcia.
Avatar użytkownika
Ava Darmazaf żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 125

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Rob Rozbój » 30 kwi 2015, o 19:17

Ava Darmazaf napisał(a):Tatuaż jest dla mnie formą sztuki, gdzie płótnem jest ludzkie ciało.

Podpisuję się wszystkimi kończynami :) hm, ciekawe. Też mam wilka, na ramieniu. I podobnie w pełnię często czuję się...inaczej. Albo bardzo pobudzony, albo bez powodu oklapły, albo wnerwiony o byle co. Za to najlepiej mi się śpi gdy przez okno wpada do pokoju blask księżyca.
Też podobnie - stąd kiedyś zbierany magazyn Faktor X (kojarzy ktoś?) i oglądane Archiwum, a także kupa książek o potworach, mutantach, duchach...natomiast na koszmary, bo na bezsenność rzadko choruję, pomógł mi peruski łapacz snów.
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Kto się nie dzaiara ten fujara, czyli o upiększaniu opin

Postprzez Ava Darmazaf » 1 maja 2015, o 07:08

Nie wiem dlaczego, ale zawsze trzymałam dystans wobec tych uroczych pajęczynek. Estetycznie mi się podobają, ale wizja jednego na moim łóżkiem budzi we mnie niepokój. Sądzę, że dla każdego jest dobre coś innego. Ja zamiast łapać koszmary dotąd przestawiam meble w pokoju, aż będzie się dobrze spać :)
Avatar użytkownika
Ava Darmazaf żeńska
Student Magii
 
Posty: 34
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 125

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

No... coś w rodzaju rewolucji. Prawdę mówiąc, nie istaniało dla niej właściwe określenie. Istniała Ludowa Republika Ulicy Kopani Melasy (Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! Miłość w Przystępnych cenach! I Jajko na Twardo!)

Straż nocna, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników