Luźne dysputy

Jackson.

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Jackson.

Postprzez Grom » 8 lip 2009, o 19:16

tter282 napisał(a):i za to należy go szanować.

Czyli wstawienie apostrofu w nawiasie to okazanie szacunku? Bleh.
Rzygam już Jacksonem. Jest na każdej stronie, na każdym kanale i w każdej gazecie, to jest straszne. Nie chodzi o to, że nie lubię jego muzyki, ale jak w radiu puszcza się po kilkanaście (!) kawałków z rzędu, to człowieka szlag trafia.
Oczywiście cały ten cyrk nakręcają media, głowę daję, że płyty Jacksona sprzedają się teraz lepiej niż kiedykolwiek, bo nie ma lepszej reklamy, jak śmierć wykonawcy.
I teraz wszyscy będą słuchać Majkela, bo umarł. Świetny argument. Skoro tak go wszyscy lubili, to czemu go nie słuchali, kiedy jeszcze żył?
I czemu kiedy ktoś teraz oskarży go pedofilię, to wszyscy się obrażają? "Bo umarłym należy się szacunek". Czyli żywym nie?
Fujfujfuj.
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Reklama

Re: Jackson.

Postprzez Uuk » 8 lip 2009, o 21:23

Akurat taka hipokryzja, jaka panuje na świecie, jest według mnie obrzydliwa. Większość ludzi wyznaje idiotyczną zasadę "o zmarłych mówi się dobrze albo wcale". Hmm... Lenin pisał bajki dla dzieci, reszta się nie liczy, tak? :| Paranoja.

A co do Jacksona, to akurat w jego pedofilię nie wierzę. Fakt, że był mocno niedojrzały emocjonalnie z powodu ojca i kompletnego braku dzieciństwa, dlatego też tak lubił przebywać z dziećmi. Ale z zarzutów o pedofilię został oczyszczony, a chłopak, który go oskarżył o molestowanie, po 4 latach przyznał się że zrobił to dla pieniędzy za namową swojego ojca. Michael był upośledzonym emocjonalnie człowiekiem, który próbował dać dzieciom szczęśliwe dzieciństwo, którego sam nie zaznał. A że robił to w dziwny sposób -- cóż, nie miał nigdy odpowiednich wzorców. Na pewno nie chciał nikogo skrzywdzić.

Ale ad rem: mówmy o zmarłych prawdę. Jaka by ona nie była. Całą hipokryzję wokół Jacksona podsumowuje Jon Lajoie (ostrzegam, że mocno wulgarnie): Michael Jackson Is Dead.
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Jackson.

Postprzez Grom » 9 lip 2009, o 15:35

Ekhem, rzuciłem tego linka na pierwszej stronie :P
Lajoie jest geniuszem. A najbardziej rozwalają mnie obużone komętarze apropos tego kawałka, ich autorzy robią dokładnie to, co Jon opisał. To dopiero jest paranoja.
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Jackson.

Postprzez Uuk » 9 lip 2009, o 23:22

Ojojoj, ale wstyd, nie zauważyłem. :oops: Ale trzeba przyznać, że Lajoie dość dosadnie podsumował nastroje wokół śmierci Jacksona. Jak dla mnie nie jest to wydarzenie szczególnie istotne, w rzeczywistości lata świetności Michaela Jacksona minęły u kresu ubiegłego millenium, potem stał się zdziwaczałym odludkiem, na którego wciąż najeżdżano i wyzywano od odmieńców i pedofili. Szkoda człowieka, ale szczerze mówiąc król umarł już dużo wcześniej, reszta to tylko wegetacja.
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Jackson.

Postprzez Kasia M. » 17 lip 2009, o 15:04

odnośnie tego mówienia dobrze czy źle o zmarłych: oglądałam w domu tą całą ceremonię pogrzebową i powiedziałam na głos, że trochę przesadzają z hymnami pochwalnymi na rzecz Jacksona. Wtedy ojciec mi powiedział, że w ogóle nie mam wyczucia, bo co innego mają mówić na pogrzebie..
no, ale to trochę chore, że mówią o nim prawie to samo co mówili jak umierał papież.

Obrazek
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Jackson.

Postprzez 4jola » 17 lip 2009, o 22:44

Bo ludzie rzadko mają wyczucie sytuacji.
Nie znoszę takiego jojczenia nad grobem.Ludzi trzeba kochać,doceniać i krytykować,jeśli na to zasługują,kiedy żyją.Po fakcie to już żart.
Masz rację Kasiu,to była przesada.
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Re: Jackson.

Postprzez tter282 » 18 lip 2009, o 09:26

Jola jak zwykle ma rację :clap Cyrk jaki został uczyniony ze śmierci MJ to typowy przykład hamerykanckiej przesady i kiczu. Krytyka osoby, jego dziwact itp jest o tyle bez sensu, że na twórcę patrzeć należy przez pryzmat jego dzieł, nie zaś tego, jakim jest człowiekiem prywatnie. Truizm, który jednak można powtarzać jak mantrę, może dotrze
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Jackson.

Postprzez tommi » 18 lip 2009, o 14:34

http://demotywatory.pl/29544/Gdyby-nie-umarl
Bo według mnie to szczera prawda to co jest na tym podpisie... Teraz na allegro itp serwisach jest multum płyt MJ , on więcej zarobił na swojej śmierci niż przez całe życie
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Jackson.

Postprzez 4jola » 18 lip 2009, o 20:36

tommi napisał(a):http://demotywatory.pl/29544/Gdyby-nie-umarl
Bo według mnie to szczera prawda to co jest na tym podpisie... Teraz na allegro itp serwisach jest multum płyt MJ , on więcej zarobił na swojej śmierci niż przez całe życie

Prawda,że tłum jest bezmyślny i przerażająco łatwo nim manipiulować?
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Re: Jackson.

Postprzez Arvika » 19 lip 2009, o 22:25

Fakt, że tłum jest, ale chyba nie powinniśmy (ja przynajmniej nie powinnam)się z niego wyłączać. Rozwodząc się nad tym potwierdzamy skuteczność takich działań marketingowych - ile razy wcześniej na forum pojawiły się posty o MJ? Czy wystarczy umrzeć, żebyśmy o kimś mówili? Cyba nie - w piątek zmarł L. Kołakowski i jakoś nie sprowokowało to nikogo (nie sprowokowało mnie, w każdym razie) do opisu fascynacji prostotą i głębią jego esejów. Ot, po prostu - robienie cyrku z pogrzebu działa i tyle. Jest czymś wstrętnym, fakt, ale wypruwanie flaków zwierzątkom przed ich upieczeniem i konsumpcją też do najmilszych nie należy, a jednak ci, którzy jedzą mięso robią to czasami - bo to skuteczne.
E/ Patrzcie państwo, i jak tu nie wierzyć w Jungowską wspólną nieświadomość ;) ?
http://demotywatory.pl/31889/Zbiorowa-Glupota
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Jackson.

Postprzez Anima Vilis » 21 lip 2009, o 11:21

Jacksona nigdy nie słuchałam i nigdy nie lubiłam, trzeba mu przyznac ze w muzyce dokonał istnej rewolucji (pierwszy wideoclip,pierwszy czarny muzyk słuchany przez białych i puszczany w mtv) moze i nie byl ucielesnieniem zła bo z zarzutów o pedofilię go oczyszczono..ale po pewnym czasie stał sie parodią gwiazdy...czemu po jego smierci nikt nie smieje sie z tego ze nhos mu mogł odpaść? za to wszyscy przescigaja sie w wymyslaniu chorob ktore tak zmodyfikowały mu twarz? to troche żałosne..to tak jakby po smierci dody okazało sie ze ona wcale nie lubi różowego a jej muzycznym idolem i wzorem jest Wagner :roll:
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Jackson.

Postprzez 4jola » 21 lip 2009, o 23:14

Obie dziewczęta macie rację.Myślę,że ma tu znaczenie fakt do jak dużego kregu odbiorców trafia twórczość danej osoby.Mam wrazenie,że niestey prof.Kołakowski,mimo głebi i mądrości swych artykułów,lub Zapasiewicz,mimo swego talentu,nie ma szans na porównanie z Jacksonem.Lub Dodą.
Wydawca płyt Presleya na wieść o jego śmierci miał powiedzieć:"dobre posunięcie!"
Śmierć zawsze porusza.Nie zawsze dobre rzeczy.
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Re: Jackson.

Postprzez Grom » 27 lip 2009, o 15:51

Anima Vilis napisał(a):czemu po jego smierci nikt nie smieje sie z tego ze nhos mu mogł odpaść?

Hahhahahaha, smieje sie ze zmarlego, alez jestem podly!
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

-Coś tak zgorzał? - spytał kłótliwie Wielki Ted. - Dawaj. Ciśnij D. Elvis Presley umarł w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym szóstym.
-NIE OBCHODZI MNIE, CO TU JEST POWIEDZIANE - odrzekł wysoki motocyklista - NIE DOTKNĄŁEM GO NAWET PALCEM.

Dobry Omen, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników