Luźne dysputy

Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez qfas » 2 gru 2009, o 20:17

Wykonalne jak najbardziej, tylko skąd, ja - biedny sztudent - mam na to kaskę wziąć;P?
I dołączam pytanie - jak ma się smak piwa dzisiaj do owych "odżywczych i smacznych " PRL-owskich wynalazków? Ciekawym tego bardzo.
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Reklama

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez tter282 » 3 gru 2009, o 08:32

Co do pytania. Piwo wówczas byłó o dziwo całkiem niezłe - o ile było :) Ale to wyjątek potwierdzający regułę, że przytłaczająca większość artykułów to produkty "podobne" - Mlekopodobne, wędlinopodobne itpe...
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez CzejS » 3 gru 2009, o 09:14

To jest wykonalne! Ale Ty stawiasz!


Albo ja jestem za słaby, albo wy jesteście za dobrzy :clap:
Ja na taki wyczyn musiałbym chyba cały dzień poświecić ;)
compo tampam umpu wampas?
Avatar użytkownika
CzejS
Student Magii
 
Posty: 26
Reputacja: 0

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez tter282 » 3 gru 2009, o 10:39

Ja na taki wyczyn musiałbym chyba cały dzień poświecić


Właśnie o to chodzi. Pracujesz. Literek na wzmocnienie. Pracujesz dalej, opadasz z sił i znów literek. A że dalej pracujesz, znów jestś zmęczony i na dokładkę spragniony, to sssnuff literrrrrrekk. I prassssujeszz, tiaaa. I liiterkk. Troszzkie poprassujeszz, ale literek lepszy. No to go bach. I...

Gleba.

Za to dzień zleci :mrgreen:

PS. Zaznaczam, że jestem całkowicie przeciwny:
- nadużywaniu alkoholu,
- spożywania go w pracy,
- i oczywiście picia przez nieletnich.

PS2. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

PS3. A najzabawniejsze, że Kodeksie Pracy, nie ma wprost zapisu o zakazie spożywania alkoholu w trakcie wykonywania obowiązków wynikających ze stosunku pracy !
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez 4jola » 4 gru 2009, o 22:51

Taa.
"Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować,to znaczy,że to już środa."
Piwko kiedyś było dobre.Naprawdę.I to nie tylko dlatego,że to było kiedyś.Po prostu było A ponieważ lepsze jest wrogiem dobrego,to i piwko uległo przekombinowaniu.Ale dopóki nie wynajdą podrózy w czasie,nie będziemy mogli sie o tym przekonać.Musicie nam,droga młodzieży,zufać.Jak Inkwizycji...
A mnie smutno,bo zmarł kolejny "bohater" filmowy mojego socjalistycznego dzieciństwa,w którym kochałam się strasznie.Wiaczesław Tichonow.Stirlitz niejaki. :cry:
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez tter282 » 5 gru 2009, o 10:58

Kurczę, toś mnie zmartwiła - Stirlitz to postać nad którą nie da się przejść obojętnie. Aj, ikony odchodzą do plusquamperfectu...
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez qfas » 6 gru 2009, o 20:44

:(. Pamiętam "Siedemnaście mgnień wiosny" (nie "osobiście", ale z płyt, kupowanych przez tatę), i wiadomość mnie ruszyła. Szkoda to wielka, "ruski Klos" dawał radę. I te setki kawałów o Stirlitzu - może i z brodą po kolana, ale zawsze mnie śmieszyły.
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez Corvus26 » 6 gru 2009, o 22:28

Stirlitza znam co prawda jedynie z dowcipów i kilku fragmentów umieszczonych w sieci, ale mimo to zrobiło mi się jakoś smutno na tę wieść :(
Jak znajdę czas w "międzyświętami" to skombinuje "Siedemnaście mgnień wiosny" i obejrzę dla zasady. Ot takie postanowienie "przednoworoczne" ;) .
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 731
Reputacja: 290

Re: Kącik geriatryczny, czyli witamy w PRL-u

Postprzez 4jola » 6 gru 2009, o 23:06

Tylko nie wymięknij na początku!Plis!Warto wytrzymać całe to "przedstawianie"bohaterów.Muzyka-super.Nie było złe to ruskie kino.Propagandowe,jak każde na swiecie,ale po przefiltrowaniu...
"Świat się śmieje"!
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

-Lubię słowa- wyznał Preston. –„Wybaczanie” na przykład. Czy nie brzmi jako to, czym jest? Nie brzmi jak opadająca łagodnie jedwabna chusteczka? A co powiesz o „szemraniu”? Czy nie brzmi, twoim zdaniem, jak przekazywane szeptem spiski i mroczne tajemnice?

W północ się odzieję, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google Adsense [Bot]