Zatem mój subiektywny ranking względem Poznania:
- "Kultowa" w uliczce będącej łącznikiem między Wrocławską a Szkolną - w całości poświęcona Kultowi - w kategorii Miejsce na Kufelek Przy Dobrej Nucie,
- "Blue Note" - w Zamku Cesarskim - fajny jazz klub (choć dawno nie byłem) - w kategorii Dancefloor,
- "Nargila" obok Fary- w kategorii Miejsce na Wieczów z Nią/ Nim Niepotrzebne Skreślić,
- "Malta Charlie&Marylin" - na ul. Maltańskiej w kategorii Ruchome Obrazki - świetne,maleńkie kino z kapitalnymi filmami, dalekimi od Rambo 47
Zwycięzcy w kategorii Załatany Bęben nie wskażę - unikam jak mogę.
Aha - zaznaczam, że dane mogą być do uaktualnienia, jako że ostatnimi czasy preferuję kultywowanie życia rodzinnego niż barowego


