Kasiu, również szczerze gratuluję wygranej, ja w życiu niczego nie wygrałam... Ale wyjaśnij mi proszę, o co z tym chodzi, bo albo nie doczytałam, albo źle zrozumiałam, albo już totalnie nie ogarniam świata wokół mnie...












ratharienn napisał(a):
Kasiu, również szczerze gratuluję wygranej, ja w życiu niczego nie wygrałam... Ale wyjaśnij mi proszę, o co z tym chodzi, bo albo nie doczytałam, albo źle zrozumiałam, albo już totalnie nie ogarniam świata wokół mnie...



grace napisał(a):Agatko, jesteś nie do zdarcia, to czemu jakaś książka miała by temu przeczyć?



4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...




4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...

















4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...



Kasia M. napisał(a):konkurs polegał na tym, żeby przekonać, że to mi należy się płyta, a adresatem mojego listu jest szczur, który mieszka niby u mnie za szafą. No i ja w tej opowieści psałam mnóstwo prac na konkurs i potem gdzieś wyszłam i szczur w międzyczasie sobie je czytał i został nakryty na tym i jakoś potem ludzie się brzydzli prac i musieli je wyrzucić, a szczurowi było głupio i prosi o przyznanie mi jednak nagrody;] tak mniej więcej ;]




Straż! Straż!, dodał(a) ratharienn
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników