Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 16 mar 2010, o 20:57

Skończyłam dziennik praktyk z zerówki! :mrgreen: :mrgreen:

Kasiu, również szczerze gratuluję wygranej, ja w życiu niczego nie wygrałam... Ale wyjaśnij mi proszę, o co z tym chodzi, bo albo nie doczytałam, albo źle zrozumiałam, albo już totalnie nie ogarniam świata wokół mnie... 8-)
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kinga » 16 mar 2010, o 21:04

Prawie się dzisiaj pozbyłam komórki... Zostawiłam ją w szatni po wfie, na szczęście znalazł się ktoś uczciwy, kto zaniósł ją do sekretariatu studium wfu, pani z sekretariatu zadzwoniła do mojej mamy, ona do brata i dzięki temu wiedziałam gdzie ją odebrać, najlepsze jest to, że się skapłam, że jej nie mam dopiero jak z tramwaju wysiadałam... To po prostu trzeba być mną żeby takie idiotyczne rzeczy robić... Kiedyś głowy zapomnę, chociaż to akurat mała strata będzie...
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1750
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1561

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Elencza » 16 mar 2010, o 21:39

Podpisałam umowę z OFE, czuję się tak dorośle, szkoda, że za tym jakaś porządna praca i płaca nie idzie w parze...
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 549
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 198

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 16 mar 2010, o 21:54

ratharienn napisał(a):
Kasiu, również szczerze gratuluję wygranej, ja w życiu niczego nie wygrałam... Ale wyjaśnij mi proszę, o co z tym chodzi, bo albo nie doczytałam, albo źle zrozumiałam, albo już totalnie nie ogarniam świata wokół mnie... 8-)

ale że o co chodzi z konkursem, czy z moim listem? : )
konkurs polegał na tym, żeby przekonać, że to mi należy się płyta, a adresatem mojego listu jest szczur, który mieszka niby u mnie za szafą. No i ja w tej opowieści psałam mnóstwo prac na konkurs i potem gdzieś wyszłam i szczur w międzyczasie sobie je czytał i został nakryty na tym i jakoś potem ludzie się brzydzli prac i musieli je wyrzucić, a szczurowi było głupio i prosi o przyznanie mi jednak nagrody;] tak mniej więcej ;]
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 16 mar 2010, o 22:47

Kasiu,ja również gratuluję.Raz zdarzyło mi się wygrać plecak Alpiny w konkursie Wiedzy i Zycia.To było jakies 2 lata temu.Pamiętam to niezwykłe uczucie,że jednak jesteś w jakis sposób dobry i ktos to docenia.Szkoda,że tak rzadko...jestem w czyms dobra.
"Ideały to piękna rzecz,
tylko ta siódma góra i siódma rzeka cholernie daleko!"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1419
Reputacja: 444

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez emerencja » 16 mar 2010, o 23:58

grace napisał(a):Agatko, jesteś nie do zdarcia, to czemu jakaś książka miała by temu przeczyć?


"Bo nic tak nie plami palców niewiasty jak" .. klawiatura kąputerowa ;) /gewalt! - nienawidzę, ale czasem uprawiam ;) /
grace : dzięki za wsparcie moralne :)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1212
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 534

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Mauer » 17 mar 2010, o 01:26

Czy Draco Nobilis jest botem i dlaczego jest bardziej szablonowy od... no jest szablonowy tak że głowa mała? Nie chcę psioczyć, ale odczuwam głęboki dyskomfort czytając jego posty.


I wiecie co? strasznie forum zdziczało, troszkę się bałagan wkradł, co nie wprowadzając polityki na forum, potwierdza ów bałagan, jedyną najedyńszą prawdę że neoliberalizm ani w naturze ani w warunkach stricte laboratoryjnych jako takie bezrękie dziwadło nie radzi sobie z własnym tyłkiem. Tego się nawet inkwizycja nie spodziewała.

Jestem dobry w narzekaniu, szkoda że nie dają za to nagrody.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez emerencja » 17 mar 2010, o 01:41

Mauerze Luby: nagrody może nie dają... ale ja mogę dać w tyłek ;)

po pierwsze - jakbyś czytał ze zrozumieniem, to byś płci Draco nie pomylił :) A jak bez zrozumienia - to co się czepiasz /(mnie to w zasadzie pasi, bom o atencję dla Draco zazdrosna, ale Dzogczen - czego i Tobie życzę - praktykując, umiem abstrahować od niskich popędów będąc jednocześnie, w staropolskim znaczeniu tego słowa "przytomna" )

Bałagan jest cudny!A zdziczenie rozkoszne! Bez tego by człek nie wyewoluował a i kosmos nie powstał - kto się upiera, że inaczej, mogę iść na ubitą ziemię ;)

"najedyńszą"- choć to neologizm, pisze się przez dwa "j" - a Inkwizycja nie jest od tego, żeby się spodziewać - jeno żeby karcić jak już się zdarzy :P

A i tak - jak się rozkręcę - w narzekaniu jestem lepsza (mam świadków, zresztą możem urządzić pojedynek w odrębnym topiku - żjiuri rozsądzi :)

P.S. anlityczno-ps.. itamtologicznie - zazdrość i poczucie winy wobec siebie Cię zżera, żeś nie był /już tam wszyscy wiemy gdzie i kiedy/ - i niniejszym żółć miast w słoik, powyżej wylewasz ( oczywiście mogę się mylić ) :)

Do Wzajemnych Usług ( ale już poza offtopem = bom pełna szacunku dla Inkwizycji i działań tejże) Zawsze Gotowa

Emma ;)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1212
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 534

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Mauer » 17 mar 2010, o 02:43

Śmiało, dawaj!

Płeć jest tu chyba najmniej ważna i w ogóle czepianie się literówek, u mnie jest 1.45 i jestem dumny że o tej godzinie oraz w tym stanie jestem zdolny do pisania umownie po polsku bez pomylenia składni, deklinacji oraz osoby jak i bez przetaczania się z jednego ranta biurka na drugi.
Jestem koronowanym królem zgryźliwości, ów tytulik nadała mi przecudowna szlachcianka Jola, o czym świadczy cytat z mojej koronacji. Porywasz się z przysłowiową młotykom na sońce, ja słońce, ty motyka.

Nic mnie nie zżera, chciałbym napisać że po prostu pogoda mi nie odpowiadała i mi się nie chciało ale byście mnie zabili (naprowde, bo tak mnie niby kochacie)choć jest to poniekąd prawda.

Czekam na ripostę i nie przejmuj się offtopowaniem, po to jest ten temat, coby się zabluzgać, zamarudzić, i wymacać po obojczykach.

ps. ewolucja to bzdura, Mikke prawdę wam powie małe feministyczne robaczki, ludzie zostali stworzeni by być wolnymi ludźmi prze najświętszego mędrca i mesjasza Romanusa Dymanego.
ps2. pamiętaj ja sońce, ty młotyka.
ps3. Wiecie co mnie iryruje? ten purpurowo złoty motyl na nosie, purpurowy bambi pod prawym a! też purpurowy krasnoludek pod lewym okiem.


szanowny rogaś
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kinga » 17 mar 2010, o 09:28

Mauer jak dla mnie jesteś cholernym hipokrytą i cykorem, bo na forum kozaczysz jaki to zgryźliwy i bardziej papieski niż papież jesteś, ale pokazać na żywo to już nie, bo jeszcze wyjdzie, że jesteś małym zakompleksionym robaczkiem ukrytym pod płaszczykiem wielce punka. Marudzisz, że wszyscy Twoi znajomi nie mają dla Ciebie czasu, a Ty sam nie masz czasu na spotkanie, które sam organizowałeś... A co do postów Draco, jak Ci się coś nie podoba to nie czytaj nikt Cię do niczego nie zmusza.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1750
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1561

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 17 mar 2010, o 10:07

Myślę, że na każdym forum, gdzie pojawia się więcej niż x ludzi, zaczyna się robić bałagan.
Najwyraźniej przekroczyliśmy ten x.
Tyle na ten temat.
Zgadzam się z Kingą co do Mauera i zmienie zdanie dopiero, kiedy pojawi się osobiście na jakimś spotkaniu i udowodni, że nie jest botem, ani człowiekiem-widmo (żeby nie powiedzieć wiadro).

pochwalę się. Wczoraj po raz pierwszy od dawien dawna postanowiłam się wziąć znów za rysowanie ;) Rękę trzeba znów wyćwiczyć, żeby oka słuchała, ale portrecik lubego udało mi się machnąć ;)
Szkicownik i ołówki zostawiam więc na wierzchu, z nadzieją, że jeszcze mi się zachce i machnę coś, czym mogę się tu pochwalić ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Mauer » 17 mar 2010, o 11:17

No to nie pozostaje mi jak tylko czekać na kolejne spotkanie. I przygryzam palce i nic nie piszę, pomarudzę wam kiedy indziej.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 17 mar 2010, o 17:52

a jednak afera.. Małerq, weź wrzuć na luz

Grace, ja czekam aż mnie.. muza (?) nawiedzi, ale baardzo ostatnio mam ochotę sobie coś pomalować.. może coś w powietrzu wisi :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Draco Nobilis » 17 mar 2010, o 18:14

Witaj Mauer.
Szóstka za spostrzegawczość.
Nie jestem wprawdzie botem, ale rzeczywiście jestem szablonowa. Bardzo szablonowa.
Mam nadzieję, że za to nie wyrzucają z forum.
Wszystko Ci wyjaśnię, ale w trudnym języku, żeby nie każdy wiedział:
Pip, pip piiiip pip piiiip pip. Oczywiście piiip pip pip – pip pip. Dlatego piipip piiipiip pip. Piiip!
Liczę na Twoją dyskrecję.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 195
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 121

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 17 mar 2010, o 18:33

Kasia M. napisał(a):konkurs polegał na tym, żeby przekonać, że to mi należy się płyta, a adresatem mojego listu jest szczur, który mieszka niby u mnie za szafą. No i ja w tej opowieści psałam mnóstwo prac na konkurs i potem gdzieś wyszłam i szczur w międzyczasie sobie je czytał i został nakryty na tym i jakoś potem ludzie się brzydzli prac i musieli je wyrzucić, a szczurowi było głupio i prosi o przyznanie mi jednak nagrody;] tak mniej więcej ;]

Tak, o to mi chodziło - dziękuję za wyjasnienie! :mrgreen: Po prostu nie zrozumiałam, od czego tam ten szczur - można oficjalnie zwalić na mój totalny brak kojarzenia. Ostatnio funkcjonuję w innej rzeczywistości na oparach energii (czyt. kawa).

grace, też zaczęłam znów tworzyć. Tyle, że ja zawsze w ołówku. Dlatego tak męczę się na metodyce plastyki i techniki, bo babka wypróbowuje na nas alternatywne sposoby prowadzenia zajęć plastycznych i zarzuca nas pracami do wykonania, które są co prawda ciekawe, ale na widok farb jakichbądź czy wydzieranek dostaję drgawek. A przed chwilą narysowałam Vincenta Malloy'a, bo ostatnio pozazdrościłam przyjaciółce, że ma takie dzieło własnego autorstwa nad łóżkiem. Teraz mam i ja!

Kasiu M., to jest Wen, a nie muza. :mrgreen: Wen przychodzi, jak się ma muzę czy muza (w wersji męskiej) albo znienacka - wyskakuje zza czyichś pleców czy z szafki z garami, a wtedy biegniesz po kartkę, chwytasz ołówek i masz!
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Kiedy człowiek zadumał się nad takim pokojem, ogarniał go dziwny smutek i niejasne przeczucie, że należałoby może usunąć całą ludzką rasę i zacząć od nowa z amebami.

Straż! Straż!, dodał(a) ratharienn

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników