Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 14 mar 2010, o 22:25

zlot był super, szkoda, że musiałam wcześniej zwiać, ale poznawanie Was było super.

Zróbmy zlot niespodziankę dla Jaro? Tym razem my się zjawimy niespodziewanie ;P u niego w mieszkaniu :P
Przynajmniej będzie na zlocie.


a mauer maruda, niech się tłumaczy.

Marudnik - kolejny weekend i ja nic nie napisałam....
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 14 mar 2010, o 23:00

Zastanawiam się nad Fantazjadą. I równocześnie namawiam kumpla, a sam nie wiem czy jechać ^^. Na razie idzie dobrze, chociaż pewnie i tak rozbije się o rodziców. Ale będziemy walczyć! O ile się zdecydujemy.
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1855
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 14 mar 2010, o 23:20

JECHAĆ!Trzymam kciuki,żeby się udało.
Ekskjuzmi,że pytam,ale co się dzieje w temacie naszego uroczego konkursu?Cisza,że strach...ktoś już wygrał?
"Ideały to piękna rzecz,
tylko ta siódma góra i siódma rzeka cholernie daleko!"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1419
Reputacja: 444

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Draco Nobilis » 15 mar 2010, o 12:45

Motopompa napisał(a): Na razie idzie dobrze, chociaż pewnie i tak rozbije się o rodziców. Ale będziemy walczyć! O ile się zdecydujemy.


Kiedyś mój syn chciał mnie przekonać do swojego pomysłu, a na moje protesty przyniósł mi dowcip, który Ci przekazuję. Mnie dowcip rozbawił i ustąpiłam synowi.
Nie wiem jednak czy Twoja mama ma dosyć poczucia humoru. Znasz ją, to podejmiesz właściwą decyzję.
Ja też trzymam kciuki, żeby Ci się powiodło.

Czego nauczyła mnie mama

Moja mama nauczyła mnie wiele. Od wczesnej młodości sączyła we mnie wiedzę, jaka się nie śniła filozofom...

Nauczyła mnie doceniać dobrze wykonaną pracę
"Jeśli zamierzacie się pozabijać, zróbcie to na zewnątrz - przed chwilą skończyłam sprzątać!"

Nauczyła mnie religii
"Lepiej się módl, źeby na dywanie nie było śladu."

Nauczyła mnie podróży w czasie
"Jeśli się nie wyprostujesz, strzelę cię tak, źe się znajdziesz w przyszłym tygodniu!"

Nauczyła mnie logiki
"Dlaczego? Bo ja tak powiedziałam!"

Nauczyła mnie przewidywania
"Tylko załóż czystą bieliznę, na wypadek gdybyś miał wypadek."

Nauczyła mnie ironii
"śmiej się, a zaraz ci dam powód do płaczu!"

Nauczyła mnie tajemniczego zjawiska osmozy
"Zamknij się i jedz kolację!"

Nauczyła mnie wiele o wytrzymałości
"Będziesz tu siedział, póki nie zjesz tego szpinaku."

Uczyła mnie meteorologii
"Wygląda, jakby tornado przeszło przez twój pokój."

Nauczyła mnie o zagadnieniach fizyki
"Gdybym krzyczała, źe spada na ciebie meteor, czy byś raczył mnie wysłuchać?"

Nauczyła mnie hipokryzji
"Powtarzałam ci milion razy - nie wyolbrzymiaj!"

Nauczyła mnie o kręgu źycia
"Wydałam cię na ten świat, to mogę i na tamten."

Nauczyła mnie modyfikacji zachowań
"Przestań zachowywać się jak twój ojciec!"

Nauczyła mnie zazdrości
"Są miliony dzieci, które mają mniej szczęścia i nie mają takich wspaniałych rodziców jak ty!"


Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 195
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 121

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Sushi » 15 mar 2010, o 13:22

Draco , genialne! :)

A ja czekam i czekam na paczkę... Priorytet jak był wysłany w czwartek to dziś już chyba powinien być he? Dwa komiksy, utęsknione ("Drastyczne przypadki" Neila Gaimana i "Syberyjskie sny- antologia" Komardina) Doczekać się nie umiem za chwilę zacznę obgryzać meblościankę!

I gramofon mi się zepsuł... No, oczywiście, że nie sam! Gramofon zepsuł się przy pomocy dzieci moich rodziców: Monika(10), Grzegorz(12) i Adam (13). A mówiłam mamie, że będą z tego kłopoty (kiedy była w ciąży z Adamem) Zatem naprawiacza muszę znaleźć (do gramofonu, nie do matki i jej dzieci, bo to już beznadziejny przypadek)...
Nie biegaj z zapałkami matole! nożyczkami się nie baw
Sushi- Wulgarne Chamidło
wozek-dibblera-f18/topic1143.html
Avatar użytkownika
Sushi żeńska
Złodziejka zapalniczek
 
Posty: 357
Lokalizacja: Zabrze/Kraków/Nibylandia
Reputacja: 264

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 15 mar 2010, o 15:34

qfas napisał(a):Gdyby wprowadził się do mnie ktoś równie leniwy jak ja, stężenie niechciejstwa osiągnęłoby tak wysoki poziom, że Ziemi odechciałoby się kręcić i świat uległby zagładzie".

Nie martw się, nie wprowadzę się do Ciebie. Póki co, Ziemi nie grozi zagłada.

Draco Nobilis napisał(a):Nauczyła mnie o kręgu źycia
"Wydałam cię na ten świat, to mogę i na tamten."

Dowcip świetny, ale najbardziej podoba mi się powyższy fragment. :mrgreen: :mrgreen:

Dla odmiany, wychowawczyni klasy, w której w tym tygodniu zaczęłam drugi sezon praktyk, jest niesamowita. Konkretna - od razu powiedziała nam, czego od nas wymaga (a nie jak poprzednia, która ostatniego dnia powiedziała nam, czego nie robiłyśmy przez ostatnie dwa tygodnie, a powinnyśmy), przesympatyczna i widać, że "kocha tę robotę". Aż miło się tam siedziało, widząc, jak dobrze jej się pracuje. Dlatego chwalę się tutaj mile spędzonym rankiem i tym, że idę spać, bo mogę. :P
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 15 mar 2010, o 19:52

bezczelny pochwalinik:

http://wearefrompoland.blogspot.com/201 ... ziete.html

hahaahahah :D pierwszy raz w życiu coś wygrałam!
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Eoren » 15 mar 2010, o 20:23

Przecież nie ty wygrałaś tylko Szczur! Rzeczywiście bezczelny ten pochwalnik ;)
Ale szczerze wam gratuluję - obojgu.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 15 mar 2010, o 20:35

brawo!!! Ja tak kiedyś w heyah (daaawno temu) wygrałam 500zł na rozmowy za "prezent od czapy" ;) Nie ma to jak wymyślić jakiś fajny tekst ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez szkot » 15 mar 2010, o 22:27

To ja się pochwalę. Ja wygrałem kilka dziwnych rzeczy w moim życiu. Bilety na koncerty, płyty, koszulki, jedzenie, picie. Jak się próbuje to można dużo rzeczy wygrać.

A teraz marudzenie. Nie mam siły po dzisiejszym dniu. Właśnie się dowiedziałem, że muszę odkrywać myśli kierowniczki, bo ja robię tylko swoje rzeczy, a jak ona coś chce to musi mi mówić. Szkoda gadać. Trochę mnie to zdenerwowało.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 879
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 15 mar 2010, o 23:05

dostałam dziś śliczne wezwanie do natychmiastowego zaprzestania działalności konkurencyjnej... Bo w Polsce nie można sprzedawać tego samego, co sprzedaje ktoś inny. Paranoja...
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez jaro_gryf_666 » 16 mar 2010, o 18:29

Ymmm... Ale to oznacza, że Ty możesz temu ktosiowi też załatwić takie wezwanie, ponieważ sprzedaje to co ktoś inny... :) Tylko musisz to zrobić zanim sama zaprzestaniesz sprzedawać to, co ten ktoś również sprzedaje...
No dobra, zgadzam się - kretynizm -.-
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1213
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 380

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez emerencja » 16 mar 2010, o 18:34

pochwalę się - dostałam zlecenie na wykonanie tłumaczenia wściekle naukowej rozprawy.
pomarudzę - nigdy nie lubiłam czytać ksiąg naukowych a co dopiero je pisać /w tym przypadku dla mnie to to samo, najgorsze te "noty bibliograficzne", wymogi transkrypcji, komentarze - każde innym drukiem, i takie tam koszmary. Dostałam "instrukcję standardową" - jak to pisać, i mózg mi się wyłączył przy trzecim akapicie...

ale.. jest nadzieja, że jak przetłumaczę 20 stron próbnych to jednak ze mnie zrezygnują :clap:
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1212
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 534

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 16 mar 2010, o 19:09

Agatko, jesteś nie do zdarcia, to czemu jakaś książka miała by temu przeczyć?
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 16 mar 2010, o 20:02

Grace: paranoja ;/
Niech już przestanie padać ten głupi śnieg...

pe es:dziękuję za gratulacje ^^
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Lord Vetinari słuchał w skupieniu, ponieważ przekonał się, że pilne słuchanie zwykle zbija ludzi z tropu.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot]