Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Arvika » 15 lut 2010, o 06:30

Wstawanie o piątej powinno być zakazane. To po prostu jedna z tych rzeczy, które nie są właściwe. Tak nie można. Jeszcze do tego w nocy się budziłam, bo się bałam że zaśpię. pierwszy raz sprawdzałam czy to już piąta o 1.33. Mamrot.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 954
Reputacja: 706

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez tter282 » 15 lut 2010, o 07:48

Wstawanie o piątej powinno być zakazane.



Potwierdzam! Zwłaszcza w poniedziałek. Co jest w tym cholernym dniu, żę tak go nienawidzę? Nawet myśl o porannym prysznicu napawa mnie wstrętem, o koniecznośći majstrowania brzytwą przy pysku nie wspomnę. A to jeszcze PRZED wyjściem z domu. Aj waj, kiepścizna, kiepścizna....
Prawdziwy pasztet męski - przechodzi koło dziwek, a te udają, że czekają na autobus.
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1256
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 242

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Arvika » 15 lut 2010, o 11:00

Po napisaniu testów w nowej pracy mam jedną refleksję - nałogi szkodzą. Uzasadnienie szkodliwości jest następujące:
I nie wie zwierz ni człek
Bim-bom
Choć żyłby cały wiek,
Bim-bom
Kiedy tak pada śnieg,
Bim-bom
Jak marzną mi paluszki*.

* to jest marudzenie na zimę i marznące paluszki, żeby nie było, że oftop
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 954
Reputacja: 706

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kinga » 15 lut 2010, o 11:13

"Uwielbiam" swoje kuzynostwo... Zwalili mi się na MOJE ferie do MOJEGO domu, kuzynka ma 7 lat a kuzyn 14, a to oznacza, że spokoju mam jakiś 15 minut dziennie...

Ale za to wczoraj byłam na Gabie Kulce ze Śląską Kameralną Orkiestrą Symfoniczną w Filharmonii Śląskiej. Nie było może jakoś bardzo genialnie, ale narzekać nie mogę. Kulka jest dosyć bezbarwna, ale głoś ma świetny. Co nie zmienia faktu, że święto murarzy i tynkarzy zostało oficjalnie zbojkotowane przeze mnie. Nie cierpię tego zakłamanego święta :evil: .
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1750
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1561

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 15 lut 2010, o 11:17

trzeba było im podsunąć jakąś książkę, Maurycego, albo inne opowiadania z Dysku.
Miałabyś z nimi spokój, plus potem miałabyś o czym pogadać.

A ja mam kuzynostwo w wieku 8 i 9 lat i ich uwielbiam. Nikt mi nie odmawia żadnej zabawy, czy grania w gry dla dzieci i mam wspaniały pretekst, żeby pójść do kina na filmy dla dzieci itp.
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Mauer » 15 lut 2010, o 16:19

jest robota! Jutro z woza 4 ta rano i wio do odśnieżania dachów!
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Eoren » 15 lut 2010, o 16:31

Mauer napisał(a):jest robota! Jutro z woza 4 ta rano i wio do odśnieżania dachów!

Taką robotę to ja ci mogę załatwic o zaraz: odśnieżanie podjazdu, odśnieżanie wyjazdu, odśnieżanie drogi do najbliższej cywilizacji... fucha od samych roztopów.

Chociaż ostatnio czytałam grubaśną księgę na temat baśni. W przeważającej części były to interpretacje i porównania podobnych treściowo baśni. I wiecie, co tam wyczytałam? Wszystko, ale to wszystko w baśniach ma podtekst seksualny. Wiem, że my tu o strachu, ale zbulwersowałam się. ;)

A cóż to była za książka? Bo mnie to się skojarzyło z "Biegnącą z wilkami" Clarisy Pincoli Estes. Ale tamta mi się całkiem podobała, tylko że to było o archetypie kobiety w baśniach i legendach.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Arvika » 15 lut 2010, o 16:36

"Piękne i pożyteczne" Bettelheima jest o baśniach, kawał dobrej psychoanalizy.
A mi jest smutno, źle i wstyd. Po raz pierwszy w życiu nie zdałam egzaminu. Zaliczyłam w robocie 4 z 6 testów a z tych niezaliczonych mam jutro poprawkę.
Żeby przybliżyć wam głębię tej tragedii zaznaczę, że w toku studiów najgorszą moją oceną było 3,5 i dostałam je dokładnie 3 razy. A kiedyś poprawiłam logikę z 4,5 na 5. I ja mam poprawkę. Odmawiam współpracy z takim światem.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 954
Reputacja: 706

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 15 lut 2010, o 16:49

pomyśl sobie, że dzięki temu będziesz lepiej rozumieć innych ludzi i tym bardziej wiedzieć, dlaczego nie chcesz mieć poprawki ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Corvus26 » 15 lut 2010, o 17:05

Dzisiaj pani doktor w centrum krwiodawstwa podziękowała mi na miesiąc przez głupie "0,2" hemoglobiny. Jakby tego było mało to termin wpisów ustalono na 15 minut po zamknięciu dziekanatu w piątek, a w poniedziałek dziekanat nieczynny :evil: Dzisiaj kasuje bilety i nie przechodzę na czerwonym nawet przez tory tramwajowe. Możecie mi mówić Rincewind :?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 651
Reputacja: 188

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 15 lut 2010, o 18:26

Eoren napisał(a):A cóż to była za książka? Bo mnie to się skojarzyło z "Biegnącą z wilkami" Clarisy Pincoli Estes. Ale tamta mi się całkiem podobała, tylko że to było o archetypie kobiety w baśniach i legendach.

Bruno Bettelheim "Cudowne i pożyteczne".
Corvus26 albo raczej Rincewind - jutro będzie lepiej. :)
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 15 lut 2010, o 20:03

Mauer napisał(a):jest robota! Jutro z woza 4 ta rano i wio do odśnieżania dachów!

i zrywaj sople coby nie straszyły nieostrożnych przechodniów

jak to jest, że padam na twarz, jestem strasznie zmęczona, a mimo to czuję się fajnie? taki dobry stan ;]
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Mauer » 15 lut 2010, o 20:58

będę strącał sople na spacerowiczów.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez szkot » 15 lut 2010, o 21:33

Kinga napisał(a):"Uwielbiam" swoje kuzynostwo... Zwalili mi się na MOJE ferie do MOJEGO domu, kuzynka ma 7 lat a kuzyn 14, a to oznacza, że spokoju mam jakiś 15 minut dziennie...



To zapraszam na Pokój Gier. Przez ferie otwarty prawie codziennie. W tym tygodniu do piątku od 9 do 13 a następny od wtorku od 14. Nowe gry, jeszcze lepsze niż były :) No a 27 normalnie ostatnia sobota miesiąca :D
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 879
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Arvika » 17 lut 2010, o 07:43

Dwa dni wstawania o 5 i nagle 6 to taka przyjemna godzina :) A teraz to już nawet jasno jest :D Jakie to proste - to tylko godzina w łóżku, a tyle radości ;)
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Profesor NU
 
Posty: 954
Reputacja: 706

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Tiffany sprawdziła w "Słowniku Nieocenzurowanym" słowo "ulicznica" i odkryła, że oznacza ono "kobietę, która nie jest lepsza, niż być powinna" oraz "kobietę łatwej cnoty". Po namyśle uznała, iż oznacza to, że Gytha Ogg, znana jako niania, jest osobą godną wielkiego szacunku. Przede wszystkim cnota była dla niej czymś łatwym. A jeśli nie była lepsza, niż być powinna, to znaczy, że była tak dobra, jak należy.

Zimistrz, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Sushi