Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 31 mar 2017, o 10:12

Jetski - fajnie, że zajrzałeś, kopę lat! ;)
Przewrotne imię dla kociaka ;) Co nie, NiebezpiecznyGroszku? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8573
Reputacja: 5033

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 31 mar 2017, o 11:39

informuję, że ...MZC dziś rano skakało jeszcze przed śniadaniem jak piłeczka ping-pongowa... /z bananem od ucha do ucha/. Zgadnijcie czemu ;) :) :roll:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 1 kwi 2017, o 21:37

No nie wiem, nie wiem;))) pewnie wcale to nie ma związku ze zlotem;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8573
Reputacja: 5033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Tigi » 3 kwi 2017, o 21:03

ciężko, wiecie?

bałam się, że to znów depresja i jak padnę, tak nie wstanę. na razie psychoterapia chyba daje radę. przynajmniej wstaję.

mama znów na chemioterapii. wznowa na płucach ponoć. ja robię w środę usg jamy brzusznej i w międzyczasie pińcet innych badań już i pińcet jeszcze, bo coś się dzieje, a ja nie wiem co. i już nawet bać się nie mam siły za bardzo, a jeszcze mniej mam siłę i czas umawiać się na te kolejne badania, bo w sumie to nie wiem, czy naprawdę chcę wiedzieć. cholera, no. jakoś tak chyba, że jak jeden kawałek się zaczyna układać, to inny się rozwala, żeby za różowo nie było.

przynajmniej dowiedziałam się wreszcie, dlaczego taki beznadziejnie niespołeczny ze mnie człowiek. wnioski nie napawają optymizmem, ale może, może...

no nic, poczytałam co u Was i wszystkich Was ciepło przytulam.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 706
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1201

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ololo-518 » 3 kwi 2017, o 21:06

<pat pata po plecach>
Dobrze, że choć psychoterapia trochę działa. A za całą resztę trzymam kciuki
Krasnolud zwana Olgą
ololo-518
Student Magii
 
Posty: 72
Reputacja: 290

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 3 kwi 2017, o 21:34

Tigi - tulam mocno bardzo.... bardzo bardzo.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 3 kwi 2017, o 22:26

Tiguś,kochana,tulę,ściskam i trzymam kciuki.Za mamę również.
Ja myślę,że lepiej wiedzieć.
Mam nadzieję,że masz jakiegoś myślącego lekarza ?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4598
Reputacja: 5059

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 4 kwi 2017, o 05:23

Tigi, tulam i wspieram jak mogę. Chyba wiem co czujesz. Jestem na etapie poszukiwań psychoterapeuty, bo zupełnie sobie nie radzę.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8573
Reputacja: 5033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Tigi » 4 kwi 2017, o 08:35

ololo, Abi, Jola, Cudo - dzięki!
Jola - chyba mam. długo nie miałam, ale koleżanka poleciła - zwykła lekarka rodzinna, ale wysłała mnie na te pińcet badań, a przy tym sympatyczna bardzo i nie boję się iść. jedyny minus to to, że chodzę do niej prywatnie na Medicover, więc będzie problem, jak trzeba będzie coś z NFZ zrobić:/
Cudo - przytulam mocno w odpowiedzi. życzę Ci, coby i Tobie z nieba spadł psychoterapeuta, jak i mnie. i żeby to szybko zrobił.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 706
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1201

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 5 kwi 2017, o 10:35

Tigi napisał(a):dlaczego taki beznadziejnie niespołeczny ze mnie człowiek.

Ja tam ze swojej beznadziejnej aspołeczności jestem zadowolony, jakoś się razem poukładaliśmy. Swoją drogą, to jest jakiś rzeczywisty powód żeby chcieć być bardziej społeczną personą? (Może poza oszczędzaniem na papierze, jeśli wolisz napisać komuś notkę zamiast porozmawiać)
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5400
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Tigi » 5 kwi 2017, o 13:11

Pompa, wydaje mi się, że inaczej to rozumiemy, ale nie bardzo mi idą próby opisania jak ja to rozumiem:-) W każdym razie dla mnie niezłym powodem do chęci bycia bardziej społecznym jest powiązana z tym chęć czucia się częścią jakiejś grupy. Czucia, że mam wokół ludzi, którym na mnie zależy, którym robi różnicę czy jestem, czy mnie nie ma. Chęć posiadania umiejętności utrzymywania więzi społecznych. Bycia z ludźmi, a nie obok nich. Nie chodzi o to, żebym mogła definiować się tylko poprzez bycie w grupie, po prostu trochę poprawiłoby mi to komfort życia.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 706
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1201

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 6 kwi 2017, o 19:33

Tigi napisał(a): Czucia, że mam wokół ludzi, którym na mnie zależy, którym robi różnicę czy jestem, czy mnie nie ma.

No nie wyczymiem ani minuty! A MY??? Kurde blaszka,jeśli nam nie zależy na Tobie,to nie wiem już komu. I czy Cię nie ma,to w ogóle nie wchodzi do równania.
Wiem,że chodzi Ci o kontakty bardziej codzienne i na wyciągnięcie ręki i troszkę żartuję (ale tyci-tyci).
Bycie z ludźmi,to cieżka sprawa. To jak z filmem: wyobrażenia/reklama, a rzeczywistość, to dwie różne różności. Przyjaźnie i znajomości rzadko "przetrwywują" próbę czasu.I zdarza się,że nie są warte naszych uczuć i czasu. Aaale tego dowiadujemy się już post factum. Nie rób sobie wyrzutów,Tiguś,tylko daj sobie szansę. Uważasz ,że nie pasujesz,do otoczenia? Dla mnie to znak,że jesteś wyjątkowa. Brzmi znajomo? ;)
Tak czy owak,mam nadzieję,że psycholog pomoże i naświetli.

Cudo, o ouuu...bardzo bym chciała,ale nie umiem pomóc. Chyba,że wpadniesz na kawę i zabiorę Cię na Szaaalooone zakupy! To będzie ,jak plaster na złamaną nogę,ale zawsze to opatrunek. :D
Łot du ju fink?


O rany! Jetski! Przegapiłam tę wizytę. Gratuluję kotka. Pikczers,plis!
Ostatnio edytowano 6 kwi 2017, o 21:30 przez 4jola, łącznie edytowano 1 raz
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4598
Reputacja: 5059

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 kwi 2017, o 21:15

Jolu, jak tylko będę na chodzie:* bo teraz nie jestem za bardzo. Dziękuję <3

.
Profesor Vetulani zmarł.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8573
Reputacja: 5033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 10 kwi 2017, o 14:58

Cudo: Trzymam za Twe - Cudowne! - bycie na chodzie. Trzymam bardzo... mocno...


Kto był na zlocie - to wie - rzuciłam. Kto był na zlocie, ten wie - jak bardzo.. Najśliczniejsza reakcja? - " Gdzie schowałaś zwłoki Emmy?!" - kocham! (i przepraszam, i błagam: - niech autor się odezwie po odbiór nagrody!)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 12 kwi 2017, o 20:33

Idę na hinduskie wesele!
Nareszcie mogę ubrać się jak stróż w Boże ciało i to będzie ok!
Uwielbiam ich weselny przepych. Wisienką na torcie jest fakt,że to w Kew Gardens!
Mąż nie daje się wbić w ichnią koszulę. :D
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4598
Reputacja: 5059

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

- Zaglądaliście do jej dzienniczka? - Panna Plask była przerażona. - Dlaczego? (...)
- Bo był zamknięty - odparł Tępak Wullie. - Jakby tak nie kciała, coby ktosik tam zaglądał, cemu by go tsymała z tyłu, w sufladzie ze skarpetkami?

Kapelusz pełen nieba, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron