Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez jaro_gryf_666 » 4 lut 2010, o 23:39

Ale easy - nie chcę by została mechanikiem!

Znaczy się... Nie chcesz, żeby córka miała kupę kasy za półgodzinne majstrowanie przy jakiejś drobnej usterce, tylko żeby tak jak Ty ciężko pracowała i po każdej wizycie u mechanika narzekała, że mogła olać naukę i zostać mechanikiem? :roll:


Pochwalę się, że zdałem matematykę obliczeniową na 5 8-)
Jeszcze jutro Statystyka i dość :)
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1213
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 380

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez nimrothel » 5 lut 2010, o 00:07

Heh, moje koleżanki zostały fryzjerkami, teraz otwierają salony i zarabiają pieniądze, a ja siedzę nad mechaniką i pieniędzy nie mam.
Ale nie jest źle, zaczynam naprawdę widzieć wykresy belek na moim suficie :P
No a co do dzieciństwa, to mój tata dawał mi gniazdko i mówił "zamontuj to", albo dostawałam piłę i jazda ciąć drewno. I chyba nieźle na tym wyszłam, bo zawsze ciekawiej walczyć z piłą niż układać drewienka, co musiała robić moja siostra. A teraz przynajmniej jestem zaradna studentka, a nie taka ciapa :) No i umiem sobie przebić ścianę w mieszkaniu pod kabel sieciowy, mimo że w mieszkaniu 4 facetów :D
"Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre"
Avatar użytkownika
nimrothel
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 0

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez tter282 » 5 lut 2010, o 07:48

Heh, moje koleżanki zostały fryzjerkami, teraz otwierają salony i zarabiają pieniądze, a ja siedzę nad mechaniką i pieniędzy nie mam



Spokojnie, optyka zmieni się za kilka lat. Też zazdrościłem koleżkom, którzy baletowali, gdy ja dostawałem amby od przygotowań do sześciu egzaminów + zaliczenia w sesji (a to nie rekord). W chwili obecnejm jednak wolę swoją pracę niż karierę wykwalifikowanego tynkarza lub spawacza. Chyba jednak cenię, żę w robocie w zad mi ciepło :)
Prawdziwy pasztet męski - przechodzi koło dziwek, a te udają, że czekają na autobus.
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1256
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 242

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 5 lut 2010, o 10:39

co do majsterkowania to też jakoś tak mam, że różne narzędzia nie są mi straszne.
Przez pewien czas w pracy m.in. skręcałam monocykle (rowerki jednokołowe) z części w jakich przychodziły. Potem mój tata zaglądał do mnie do pracy i oczy mu się świeciły jak widział te części - kończyło się na skręcaniu na wyścigi.
Aktualnie mój luby się zajmuje majsterkowaniem w domu i rzadko kiedy dopuszcza możliwość pomocy lub zrobienia czegoś za niego.
Ale za to mogę sobie odbić gadając ze znajomymi o robieniu różnych sprzętów, lub nowych narzędziach, które mają im ulepszyć robotę.
Swoją drogą, jedna z takich koleżanek dostała kiedyś fantastyczny prezent na jakąś okazję - porządną wkrętarkę. Jej chłopak zazdrościł, ale jakoś się w końcu tym dzielą.
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Eoren » 5 lut 2010, o 11:20

Same zaradne dziewczyny na tym forum. Co do mnie to mam obciążenie genetyczne - córka elektryka. Jakoś tak od dzieciństwa wolałam z ojcem płot robic czy grzebac się w fundamentach, jak dom budowaliśmy niż np. gotowac, albo coś w ten deseń (gotowac lubię tylko okazjonalnie i to jakieś fajne rzeczy, a nie takie codzienne korytko...). No i poza tym jestem chyba jedyną osobą w domu, która potrafi zaprogramowac stary telewizor i walczyc owocnie z anteną.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 5 lut 2010, o 11:27

Eoren napisał(a):Same zaradne dziewczyny na tym forum.

Jak to babcia Weatherwax uczyła Eskarine, że kobieta musi sobie umieć poradzić w każdej sytuacji. Wychodzi na to, że wszystkie mamy coś z czarownic ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Eoren » 6 lut 2010, o 17:22

Wychodzi na to, że wszystkie mamy coś z czarownic ;)

Mnie to pasuje. Ludzie: jakby ktoś miał czarne ubrania w rozmiarze 36... :mrgreen:

Ludzie? Jacy ludzie? Halooo! Jest tu kto?! ...kto?! ...o?! ...?!

Strasznie się wyludniło, wiatr hula po pustych przestrzeniach Forum i aby echo odpowiada... jakby co to informuję wszystkich, że pytanie na quizie zmieniłam na łatwiejsze /z ciężkim sercem/ a mimo to wyżej wspomniany stoi już od paru dni. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

EDIT
Dopiero zobaczyłam:
Jaro, nie pisz więcej postów, bo już dorównałeś swojemu loginowi - 666. Brawo :clap: .
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1632
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 288

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez szkot » 6 lut 2010, o 20:10

A ja muszę pomarudzić. Ostatnio zmieniłem dostawce kablówki. I co? Minęło kilka dni i w maszynce coś walnęło i nie działa. I muszę czekać do poniedziałku, żeby to naprawili. Tyle dobrze, że mam internet :)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 879
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez jaro_gryf_666 » 6 lut 2010, o 22:22

Jaro, nie pisz więcej postów, bo już dorównałeś swojemu loginowi - 666. Brawo :clap: .

Stało się... Będę musiał trochę swoich postów pousuwać...
A później nie będę tylko się podczepiał pod cudze posty :mrgreen:
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1213
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 380

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez szkot » 7 lut 2010, o 11:02

Tter. Gratuluje. Widzę, że awansowałeś do grona strażników albo wręcz jesteś jedynym strażnikiem tego bałaganu :) A ja się wyspałem, więc jest dobrze. Dziś mnie czeka impreza rodzinna, więc będzie ciężko. Trzymajcie kciuki :)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 879
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 7 lut 2010, o 12:55

Mnie z kolei przerosło obieranie grejfruta. Pocięłam się jak jakieś emo, a teraz muszę jeść widelcem.
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kasia M. » 7 lut 2010, o 13:23

Tter, super :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Kinga » 7 lut 2010, o 13:31

Gratulacje tter teraz będziemy się bać nie tylko Hiszpańskiej Inkwizycji :D

Czemu mój ojciec według wszystkich jest najmilszą i najuprzejmiejszą osobą we wszechświecie, a mnie wnerwia po 15 sekundach przebywania w jego pobliżu? Ech...
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1750
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1561

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Sacharissa » 7 lut 2010, o 13:41

Tter, gratulacje! :D

Dlaczego nauczyciele wpadli na szatański plan uśmiercenia mnie tuż przed feriami? Dlaczego mam w przyszłym tygodniu 4 sprawdziany, chociaż ustawa przewiduje 3? Dlaczego w tym jeden jest z matematyki, a jeden z fizyki? Dlaczego?!
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Klara » 7 lut 2010, o 14:15

Sacharissa napisał(a):Tter, gratulacje! :D

Dlaczego nauczyciele wpadli na szatański plan uśmiercenia mnie tuż przed feriami? Dlaczego mam w przyszłym tygodniu 4 sprawdziany, chociaż ustawa przewiduje 3? Dlaczego w tym jeden jest z matematyki, a jeden z fizyki? Dlaczego?!


Jak umrzesz to będziesz miała wieczne odpoczywanie, a twoi nauczyciele nadal będa harować :twisted:
Bo ich przedmiot "jest najważniejszy" niech ktoś inny odwołuje sprawdzian.
Bo matematyka i fizyka są jak małżeństwo i nie mogą się rozdzielać.

Moja ignorancja, bo to były pytania retoryczne. :mrgreen:

A tak apropo sprawdzianów, moja fizyczka zapowiedziała klasie kartkówkę, a zrobiła sprawdzian i to w dniu sprawdzianu z biologi. :evil:
Avatar użytkownika
Klara
Mag I stopnia
 
Posty: 131
Lokalizacja: Gdzieś tam
Reputacja: 45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

- Kiedy miałem pięć lat, dał mi swoją starą koszulkę. Była jak namiot. Znaczy, tak przepocona i brudna, że nigdy nie zmokłem.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot]