grace - dzięki, przyjrzę się

/wczoraj dziecko kazało sobie znowu czytać disnejowską Śpiącą Królewnę. Zaczęłam tak "był sobie dziad i baba, bardzo starzy oboje.. którzy strasznie chcieli się pozbyć paskudnego dzidziora. Wciskali go gościom na chrzcinach, i wszystkim, w końcu udało im się go upchnąć wróżkom..." i tak dalej w ten deseń. Dziecko mi i omal ze śmiechu nie padło /
Po środzie powinnam mieć luźniej nieco - może skombinujemy jakieś spotkanko? /kupiłam sobie munchkina i sie dokształcam/
