Luźne dysputy

Kółko miłośników sziszy

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Kółko miłośników sziszy

Postprzez tter282 » 12 lut 2009, o 08:14

eeee, jestem zdecydowanym konserwatystą i do faji pcham tylko tytoń. Ostatno naciąłem się na wiśniowym, produkowanym w Turcji - różowe opakowanie - ostrzegam, omijać
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Reklama

Re: Kółko miłośników sziszy

Postprzez Desaxe » 12 lut 2009, o 22:37

kumpel przywiozl z kraju ręcznikogłowych troche tytoniu niedawno:> jak juz zgoli brode i pozalatwia papierkowa robote to mamy w weekend sympozjum sziszowe pluz znietrzeźwienie w miłym gronie ;) osobiscie lubie malinowy i toffi tyton ;)

a moder uratowal kotka w ostatniej chwili, resuscytacja udana :twisted:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Kółko miłośników sziszy

Postprzez Mauer » 13 lut 2009, o 12:56

Tter, muszę cię rozczarować, początkowo w sziszy palono tylko opium i haszysz ;) taaaaki z ciebie konserwatysta.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Kółko miłośników sziszy

Postprzez tter282 » 14 lut 2009, o 11:35

Nadal bronię bastionu mojego konserwatyzmu fajczanego, twierdząc że w sziszy pali się po prostu tytoń i nie sięgając tym samym do prehistorii. Twoja paralela jest o tyle mało celna, że równie dobrze człowieka używającego żarówek, nie zas świec, nazwać by można na wskroś nowoczesnym i łamiącym tradycją :D

Nieważne - grunt, że się kopci i w kuchni ładnie wonieje
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1311
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

Mort szedł przez czarne jak kot korytarze piramidy. Ysabell starała się za nim nadążyć. Słaby poblask miecza oświetlał różne niemiłe obiekty. Offler, Bóg-Krokodyl, przypominał reklamę kosmetyków w porównaniu z niektórymi stworami, którym lud Tsortu oddawał cześć. W niszach po drodze stały posągi najwyraźniej poskładane ze wszystkich resztek pozostawionych przez Stwórcę.

Mort, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: grace