przez ratharienn » 11 gru 2011, o 14:03
No niby tak, ale po części rozumiem oburzenie Emmy. Ludzie ostatnio bardzo przesadzają, da się to szczególnie zauważyć na "zwierzęcych" forach. Karma za dwieście złotych, noszenie psów po schodach, żeby im się nie nadwerężyły stawy i inne wariactwa, przynajmniej jak dla mnie. Uważam podobnie jak Emma - kiedyś nikt o takie rzeczy nie dbał, psy żyły sobie dobrze, wcinając kaszę z mięsem i sosem itp. Mam dwa psy, które na takiej diecie plus od czasu do czasu chrupki, czują się świetnie, nie liżą fug i metalowych przedmiotów, czasem tylko wyjadają obierki po warzywach, ale wtedy dostają swoją porcję marchewki czy czego, co tam akurat im posmakuje i nie ma żadnego problemu. Jasne, jeśli jakaś karma psiakowi nie odpowiada, trzeba ją zmienić, ale nie wolno przesadzać, bo z tego robi się paranoja i histeria, na której cierpią wszyscy - właściciel ciągłym zadręczaniem się, a zwierz nadopiekuńczością właściciela.
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."