Luźne dysputy

zwierzęta

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: zwierzęta

Postprzez Anima Vilis » 3 lip 2008, o 13:36

ja nie widze świata poza moją psiną (ps. dzisaj ją wykompałam i dowiedzialam sie jaki ma nprawde kolor) jaszczur fajny..ale nie porzucasz mu patyka..nie mozesz sie do niego w nocy przytulić.. jednak nie zamienila bym mojej Azusi nawet na dinozaura :D
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Reklama

Re: zwierzęta

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 3 lip 2008, o 21:41

Tez kiedys mialem psa, byl to owczarek kaukaski, suka, ale umarla 2 lata temu. Nic dziwnego, stara byla, miala 13 lat. I irytujacy zwyczaj zostawiania siersci na przedmiotach codziennego uzytku.
PS:Dinozaur? Masa klopotow, jedzenie trzeba przywozic ciezarowka, a spacery...hmm...
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Re: zwierzęta

Postprzez Anima Vilis » 4 lip 2008, o 20:22

i pomyslec ze ja gderam kiedy mam ruszyc tylek na spacer z psem...ale z drugiej strony z dinozaurem byla bym bossem na osiedlu :D
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: zwierzęta

Postprzez Herbata » 5 lip 2008, o 23:20

Przed chwilą poczułam się jak Mroczny Piskacz.
Mój kot przyniósł do domu mysz. Narobił hałasu, żeby wszyscy mogli podziwiać jej łowieckie zdolności. Mnie jak zwykle przypadł w udziale obowiązek wyniesienia zdobyczy. Biedactwo zdechło na moich rękach. :cry:

Już wolę jak przynosi żywe myszy i wpuszcza mi do pokoju.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: zwierzęta

Postprzez Mauer » 6 lip 2008, o 07:10

Herbata napisał(a):Przed chwilą poczułam się jak Mroczny Piskacz.
Mój kot przyniósł do domu mysz. Narobił hałasu, żeby wszyscy mogli podziwiać jej łowieckie zdolności. Mnie jak zwykle przypadł w udziale obowiązek wyniesienia zdobyczy. Biedactwo zdechło na moich rękach. :cry:

Już wolę jak przynosi żywe myszy i wpuszcza mi do pokoju.




taka natura kotów bawia sie ofiara ...


jakie miałaś prawo czuć się jak ja?
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: zwierzęta

Postprzez Anima Vilis » 6 lip 2008, o 11:36

hm..hyba teraz skojarzyłam posiłek zwierząt Mauera z jego rangą na forum..hmm..Kasi M. sie to nie spodoba..biedna myszka..ale przynajmniej ona przegrała w walce a nie np zostala wrzucona do terrarium z wężem..to pocieszajaca myśl..
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: zwierzęta

Postprzez Herbata » 6 lip 2008, o 21:55

No tak.Nie mam złudzeń co do kociej natury i nawet nie przeszkadza mi, że moja łowczyni znosi do domu swoje zdobycze martwe lub żywe. Po prostu, po raz pierwszy, mysz odeszła do myszego raju na moich rękach. Zwykle muszę wynosić już martwe lub ganiać za żywymi po całym domu.

Mauer, wybacz, mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy, ale to raczej zależy od mojego kota.

Muszę się pochwalić, że jestem już prawie tak dobra jak kot. Oczywiście jeżeli mysz znajduje się w domu i to w pomieszczeniu, w którym nie ma za dużo zakamarków potrafię złapać delikwenta, szybciej niż moja kocica :P
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: zwierzęta

Postprzez Mauer » 6 lip 2008, o 22:06

Herbato, licze ze owego delikwenta nie zjadasz ?:)
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: zwierzęta

Postprzez Wiewiora » 6 lip 2008, o 23:44

PIP
Szczescie nie jest naturalnym stanem ludzkosci i nie da sie go osiagnac od zewnatrz..... Wierzyly ze mozna zobaczyc zycie poprzez ksiazki ale to niemozliwe,a to z tej przyczyny ze slowa przeszkadzaja.
Avatar użytkownika
Wiewiora
Mag I stopnia
 
Posty: 193
Lokalizacja: Krakow
Reputacja: 10

Re: zwierzęta

Postprzez Anima Vilis » 7 lip 2008, o 00:47

Wiewiora wykazuje skłonności masochistyczne?
dotyczy to zarowno wcielania sie w role myszki jak i podpadanie mauerowi 8-)
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: zwierzęta

Postprzez Kasia M. » 12 lip 2008, o 21:10

Anima, tym offtopem tez się narazasz ;P

Jeśli znów mówimy o żywej karmie to się wetnę. byłam strasznie przeciwna, ale.. jakoś mi przeszło. kotki jedzą myszki, węże jedzą szczurki, a szczurki jedzą psią karmę wykonaną z.. krówek? a czy to ważne czy zwierzak sam zabija "ofiarę", czy je suchą karmę? na jedno wychodzi..
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: zwierzęta

Postprzez Anima Vilis » 15 lip 2008, o 21:12

ja lubie ryzyko..
zgadzam sie z kasią..jest mi łatwiej dać mojemu psu kiełbase niż np. zjeść ją sama.. godze sie z tym że ona je mięso kiedy sama jestem wegetarianką..hmm :?
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: zwierzęta

Postprzez Herbata » 18 lip 2008, o 21:29

Jeśli ktoś nie ma jeszcze zwierzaka polecam te stronę.
Nietoperz jest cudny.Mają też żółwie i jeża!
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: zwierzęta

Postprzez Kasia M. » 21 lip 2008, o 11:40

jeż rzeczywiście jest ślczny. stworzyłam pistacjowego ; p

a / mój szczur dzisiaj zobił w nocy dżampreze i porwał na strzępy pudełko, w którym śpi ; / teraz musi leżeć na kratce. i dobrze mu tak. nic nie szanuje ; p
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: zwierzęta

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 24 lip 2008, o 19:24

Moje koty ostatnio wpadły w jakąś manię- znoszą do domu myszy i ptaki (martwe, na szczęście) po prostu dziesiątkami. Parę dni temu na balkonie leżało coś z 5 gryzoni.
A wczoraj mój brat znalazł również na balkonie ptasie nóżki i kupkę piórek... :(
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

wzruszył ramionami i podniósł głos do krzyku. - Paszteciki! Gorące kiełbaski! W bułce! Świeżutkie! Świnia jeszcze nie zauważyła, że zniknęły!

Ruchome obrazki, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników