Luźne dysputy

zwierzęta

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: zwierzęta

Postprzez _MaLiNka_ » 10 wrz 2010, o 13:11

no Corvvin widok z balkonu pierwsza klasa:)
ja mam nieco gorszy ,aczkolwiek też zielono,
potem coś pstryknę :)
Avatar użytkownika
_MaLiNka_
Mag I stopnia
 
Posty: 164
Lokalizacja: Sëkorzënö
Reputacja: 29

Reklama

Re: zwierzęta

Postprzez Corvvin » 11 wrz 2010, o 14:57

Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Re: zwierzęta

Postprzez ratharienn » 11 wrz 2010, o 15:49

Podobny widok z balkonu jak mój z okna. I te sarenki! U nas też były ostatnio. ;)
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Re: zwierzęta

Postprzez grace » 11 wrz 2010, o 16:35

koty udające pluszaki - dopóki ktoś ich nie chce zacząć przytulać, albo kładące się na jakimś ubraniu chwilę wcześniej rzuconym na ziemię - to chyba norma. Zastanawiam się tylko czy wynika to z potencjalnej chęci zakamuflowania się, przywłaszczenia czegoś czy tylko wrażenia, że będzie to akurat bardzo wygodne do leżenia ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: zwierzęta

Postprzez Skella » 11 wrz 2010, o 21:21

A u mnie za oknem znajdują się pastwiska, więc mam wspaniały widok na KROWY :p
Avatar użytkownika
Skella
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Daleko. Wierzcie mi.
Reputacja: 23

Re: zwierzęta

Postprzez ratharienn » 12 wrz 2010, o 12:49

Skella napisał(a):A u mnie za oknem znajdują się pastwiska, więc mam wspaniały widok na KROWY :p

Boję się krów. One tak patrzą, tak na wskroś, przerażająco...
Kiedyś się zdarzało, że jakiś sąsiad, który mieszka kawałek dalej i to spory kawałek od nas, parkował krowę na łące niedaleko naszego domu. Krowa wychodziła na drogę i skutecznie ją blokowała, wlepiając we mnie te swoje czarne oczyska i spokojnie przeżuwając. Na szczęście mogłam pójść inną drogą, bez stojącej na środku krowy. :roll:
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Re: zwierzęta

Postprzez grace » 12 wrz 2010, o 13:08

Jakbyś na drodze spotkała taką krowę Jerseykę, to byś inaczej do tego podeszła.
One są nie wysokie i prześliczne ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: zwierzęta

Postprzez emerencja » 12 wrz 2010, o 23:28

ratharienn napisał(a):Boję się krów.


Ja się raczej nie boję atoli.. razu pewnego lat temu ponad dwie dekady zaległam sobie nad Rudawą (taka rzeka prawie w centrum Krakowa ;) ) z książką i .. zasnęłam. Obudził mnie gorący wiew w twarz z głęboki pogłosem.. Otwarłam oczy i.. ujrzałam krowi łeb w powiększeniu jakiego nigdy wcześniej nie widziałam.
Nie uciekłam z wrzaskiem tylko z powodu.. paraliżującego strachu :lol: Oczywiście krowa Norbertanek (bo one to podówczas wypasały trzody na Błoniach i wałach Rudawy) obejrzawszy mnie dokładnie (i całe szczęście nie oblizawszy) oddaliła się niespiesznie.
Niewiele miałam /na szczęście/ gorszych przebudzeń :)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1212
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 534

Re: zwierzęta

Postprzez ratharienn » 13 wrz 2010, o 12:42

grace napisał(a):Jakbyś na drodze spotkała taką krowę Jerseykę, to byś inaczej do tego podeszła.

Śliczna, fakt, ale to też krowa. Lepsza na obrazku. :mrgreen:
emerencjo, cóż za historia! Uśmiałam się, choć wolałabym się w takiej sytuacji nigdy nie znaleźć...
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Re: zwierzęta

Postprzez Tigi » 23 wrz 2010, o 17:27

a ja, zaprzysiężona wielbicielka kotów <których niestety nie mogę mieć dopóki się nie wyprowadzę> zwariowałam na punkcie chomika:D
http://lh6.ggpht.com/_Ht4rOxHdOj4/TJYzD1hIo5I/AAAAAAAABSY/xxkznZsPWS0/s720/P1010630.JPG

ma na imię Pucek i jest ostatnio centrum mojego wszechświata:D <znaczy rywalizują o to miejsce z moim narzeczonym:D>
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 127
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 135

Re: zwierzęta

Postprzez madziairm » 23 wrz 2010, o 17:55

Świetny kolor ma :)
Ja też bym chciała kota, ale mam alergię :/
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 211
Reputacja: 37

Re: zwierzęta

Postprzez grace » 23 wrz 2010, o 18:06

Tigi, a nie bałabyś się połączenia zestawów: kot i chomik w jednym mieszkaniu?
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: zwierzęta

Postprzez Dicey Reilly » 23 wrz 2010, o 18:18

grace napisał(a):Tigi, a nie bałabyś się połączenia zestawów: kot i chomik w jednym mieszkaniu?


Phi, nie jest to tak fatalne. U mnie kilka lat temu były 4 chomiki, 2 kanarki, kotka i pies. Teraz grupa jest znacznie szczuplejsza, ale wtedy, podobnie jak teraz, nie było żadnych problemów. Moment z największą dozą ryzyka był gdy kot położył się obok klatki kanarków i zasnął. Po chwili przyszedł pies i również zasnął, przytuliwszy się najpierw do kota.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1293
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 708

Re: zwierzęta

Postprzez Tigi » 23 wrz 2010, o 18:25

myślę, że bym się nie bała. po pierwsze, generalnie Pucek mieszka w klatce, gdzie mu raczej nic nie grozi, a kot byłby w obecności chomika pilnowany baaaardzo. zresztą, chwilowo to czysto akademicka dyskusja, bo na kota nie mam wiele szans jeszcze przez jakiś czas:/
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 127
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 135

Re: zwierzęta

Postprzez grace » 23 wrz 2010, o 18:31

Dicey Reilly napisał(a):Phi, nie jest to tak fatalne. U mnie kilka lat temu były 4 chomiki, 2 kanarki, kotka i pies. Teraz grupa jest znacznie szczuplejsza

czyżby jednak?
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

W Ramtopach czarownice cieszyły się pozycją, jaką w innych kulturach zajmowały zakonnice, poborcy podatkowi, albo czyściciele szamba. Inaczej mówiąc, szanowano je, czasem podziwiano, ogólnie chwalono za wykonywane prace, jakie - logicznie rzecz biorąc - ktoś musiał wykonywać, jednak ludzie nigdy nie czuli się zbyt pewnie, przebywając z nimi pod jednym dachem.

Równoumagicznienie, dodał(a) vespa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron