Luźne dysputy

Co robisz, żeby było Ci dobrze?

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Motopompa » 16 wrz 2014, o 19:00

abigail napisał(a):Dzog-czen, na ile go znam /czyli raczej: nie znam/. A konkretnie medytacja nad: "to nie ma znaczenia", "nic nie ma znaczenia" - tzn.wszystko nie ma znaczenia ;) dla nielubiących podwójnego przeczenia/.

W najgorszym wnerwie jaki ostatnimi czasy przeżyłam - (kiedy pod mieszkaniem mojej Mamy usunięto ściany nośne i ściany jej mieszkania obsunęły się o parę centymetrów wy...jąc drzwi do mieszkania [nie dało się wejść, tak opadły] oraz instalację gazową, a właściciele kamienicy uważali, że nic się nie stało, "to się zagipsuje...") - to tylko właśnie pozwalało mi zasnąć na parę godzin przed następnym dniem walki...

W moim opisie ta praktyka oczywiście nie brzmi atrakcyjnie, ale w rzeczy samej, wmyślanie się w to, że wszystko jest iluzją umysłu jeno i nie ma niczego (włącznie z ego kochanym) co iluzją nie jest, niesie mi ukojenie cudowne i... jedyne możliwe...


what have you got to lose
you know, you come from nothing
you're going back to nothing
what have you lost? nothing!

Always look on the bright side of death



Biała napisał(a):Nie pomaga też muzyka i ksiazka, bo to juz bylo i sie znudziło.

Nie rozumiem.
Jak mi się nudzi muzyka to zawsze jest inna muzyka.
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Reklama

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez abigail » 16 wrz 2014, o 23:00

Pompoż: Wisz co ...ładnieś to uzewnętrznił :) /chociaż nie lubię jak mi na polskim forum zasuwają obcojęcznie... gdyby to nie był Monty P. to bym się ooooo-braziła/ zresztą muzyka.. no tak... ale jak już będziesz zmieniał pieluchy, to żadna kapela Ci w tym nie pomoże! :twisted: i wtedy pogadamy .... :twisted:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Motopompa » 16 wrz 2014, o 23:05

O, a dzog-czen uznaje śmierć, czy to też iluzja umysłu?
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez abigail » 16 wrz 2014, o 23:10

Oczywiście, że iluzja! A KTO TO ZROZUMIE I POJMIE ten osiągnie tęczowe ciało: znaczy oświecenie z anihilacją szczątków doczesnych za wyjątkiem włosów i paznokci ... / resztę racz sobie doczytać .. nawet u wujka Wielgie Gie/ ;) A jakby Ci się nie chciało - to wpadnij do mnie - chętnie Ci wyoślę :) ;)


A tak poważnie: stan "bardo" /między życiem a śmiercią*)/ - jest stanem wszystkich nieoświeconych... niezależnie od wszystkiego... i gdziekolwiego ;)

*) Tybetańska Księga Umarłych
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Motopompa » 17 wrz 2014, o 20:16

abigail napisał(a):A jakby Ci się nie chciało - to wpadnij do mnie - chętnie Ci wyoślę

Tak zrobię :)


Tak wracajac do tematu - zrobiłem zapiekanki...O, jak dobrze!
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Biała » 18 wrz 2014, o 05:57

niebezpiecznyGroszek napisał(a):to moze raczysz jakies wrzucic?


ha..zebym ja jeszcze potrafila takie rzeczy..;p

Motopompa napisał(a):
Biała napisał(a):Nie pomaga też muzyka i ksiazka, bo to juz bylo i sie znudziło.

Nie rozumiem.
Jak mi się nudzi muzyka to zawsze jest inna muzyka.


teoretycznie tak, ale znalezienie muzyki ktora mnie nie wkurza..
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1625
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1787

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Aiyanna » 18 wrz 2014, o 12:32

Biała napisał(a):ha..zebym ja jeszcze potrafila takie rzeczy..;p


No to powiedz, to Ci pomożemy się naumieć :) Pamiętasz Brwikon? Tylko Ty masz foty ze śniadania a my byśmy też chcieli je obejrzeć, bo było fantastycznie.

Okłady z kota*) są genialne i robią dobrze człowiekowi. Gdyby jeszcze to był mój kot, to by była pełnia szczęścia po prostu.



*)- żywego ofkors. Martwy się nie liczy, bo mu się wtedy tryb traktorka nie załącza.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1268
Lokalizacja: 30 min do Krakowa
Reputacja: 3127

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez abigail » 18 wrz 2014, o 13:39

Aiyanna napisał(a):Martwy się nie liczy,


Wiem, że to podłe, ale pono martwy na rwę kulszową i inne niedomagania kręgosłupa jest nieoceniony. Jako i smalec z psa. [nie ma emotki adekwatnej - kto wymyśli taki wyraz buźki: "odraza do tego, co właśnie napisałam i wstydzę się wielce, ale mnie poniosło jako Sir Lancelota u M.Pythna, na co nic nie mogłam nic poradzić" - najlepsze pomysły graficzne nagrodzę... sowicie ... :roll:


MotoMoto: A tak swoją drogą - poniosło mnie (jak tego Lancelota, cośmy z MZC Świętego Graala MP oglądały) - przyjmij moje przeprosiny za pychę, durnowatość i zadufostwo. Ale przybądź, to Ci choć dam literaturę przedmiotu = bo tę akurat mam /w przeciwieństwie do wiedzy..... / :oops:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 wrz 2014, o 16:11

Rower:)
Urywanie pedałów też ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8707
Reputacja: 5112

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez abigail » 21 wrz 2014, o 21:27

... fuj Cudo.. podpadasz pod komisariat bardziej, niż Tuwim z Bambo Murzynkiem :roll:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 wrz 2014, o 21:32

Nie wiem, co Ci się przed oczyma duszy Twojej, Abi, objawiło, ale podoba mi się Twój tok rozumowania ;)
(jak w tym kawale o Jasiu)
;)
A prawda jest taka, że urwałam pedała:) jednego:) alem go imbusem przykręciła nazad ;) o, pardonsik, z powrotem tam, gdzie być przykręcon powinien ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8707
Reputacja: 5112

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez abigail » 21 wrz 2014, o 21:43

ale czy to powinno być w tym topicu o tym, co by ci było dobrze? :roll:

No chyba, że Ci było dobrze, boś urwała pedała itepede... ale to i tak nieprzystojnie i chwalić się tym... no sorrrry - tak mnie babcia wychowała :roll:



ad rem: do bólu szczerze: nie piję /dobrze i dumnam! milczę / albo: piję /nie dumnam, ale jestem na forum/ ;) Bez sensu... Ojcze Ratuj!
Corvvin do cholery - gdzie jesteś?!
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 wrz 2014, o 21:48

Wiesz, wsiądź na rower, przejedź się na maksa, tak właśnie... do urwania pedała :)
Lepsze, niż "Szał" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8707
Reputacja: 5112

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Brethil » 22 wrz 2014, o 21:06

Przetwory. Pomidory, paprykę, dynię, grzyby, patisony, ogórki, fasolkę... Wszystko, co można wrzucić do słoika w całości, albo pokrojone na kawałki.
Rzeczy tarte/przecierane/smażone już mniej.
A później lubię patrzeć na spiżarnię wypełnioną zapasami. To mnie uspokaja, jak Idę Borejko.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Co robisz, żeby było Ci dobrze?

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 22 wrz 2014, o 21:28

Ja Cię rozumiem, Breth. A niebezpieczną fasolkę dałabyś radę zamarynować? Bo jak tak - to byłoby zlecenie na robotę, w sumie mokrą poniekąd ..

Jak pisze Cudo (chyba ósme):
wsiądź na rower, przejedź się na maksa

O, to, to!

//Edit by Kinga:
Sska hamuj, to jest niesmaczne...
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

-OCZYWIŚCIE, ZAWSZE MOŻESZ MNIE ODWIEDZAĆ.
-Dziękuję.
ZAWSZE BĘDZIESZ TAM MIAŁA DOM.JEŚLI ZECHCESZ.
-Naprawdę?
ZACHOWAM TWÓJ POKÓJ DOKŁADNE W TAKIM STANIE W JAKIM GO ZOSTAWIŁAŚ.
-Dziękuję.
POTWORNY BAŁAGAN.
-Przepraszam.
PODŁOGI PRAWIE W OGÓLE NIE WIDAĆ.
NAPRAWDĘ MOGŁAŚ TROCHĘ POSPRZĄTAĆ.
-Przepraszam.

Muzyka duszy, dodał(a) Raven

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron