Luźne dysputy

Śniło ci się...

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Śniło ci się...

Postprzez Vessena » 11 gru 2016, o 23:05

Śniło mi się morze, które zalało ogromną falą cały las i domy a potem zamarzło. Patrzyłam na to z boku, z drogi. Pomyślałam, że ludzie musieli zginąć, ale potem znalazłam żywych w jakiś wysokich domach, które i tak były w stanie ruiny.
Z trudem utrzymałam się na murze, kiedy kobieta obok mnie spadła. Ktoś mi pomógł wejść przez okno do sąsiedniego budynku. Wszystko się chwiało. Ci ludzie, którzy mi pomogli szukali lekarza czy pomocy medycznej.
Vessena żeńska
Student Magii
 
Posty: 99
Reputacja: 398

Reklama

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 21 gru 2016, o 01:31

... a mi się śnił Motopompa. I wcale Wam nie powiem wiem jak.
Animka oczywiście też.
Ale mi było miło.... niestety - zostałam obudzona :cry:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3599
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3327

Re: Śniło ci się...

Postprzez Morte » 20 sty 2017, o 23:13

Śniła mi się podróż starą koleją po Indiach. Wagony przypominały nieco te z PKP, ale miały w sobie o wiele więcej przepychu. We śnie towarzyszyła mi ekscytacja podróżą.Pamiętam, że wyglądając przez okno spoglądałem na las i dziwiłem się jak bardzo tamtejsza roślinność przypomina mi tą naszą europejską. Szczególnie drzewa wyglądały jakoś znajomo. Wtem ujrzałem białego tygrysa, który gnał przed siebie za wagonem w pewnym momencie skoczył ku pociągowi i odbił się od szkła szyby. Pamiętam jeszcze, że w jakiś sposób dostał się do pociągu i to przerażenie kiedy o tym usłyszałem.
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 413

Re: Śniło ci się...

Postprzez Motopompa » 21 sty 2017, o 15:34

Morte napisał(a): Wtem ujrzałem białego tygrysa, który gnał przed siebie za wagonem w pewnym momencie skoczył ku pociągowi i odbił się od szkła szyby. Pamiętam jeszcze, że w jakiś sposób dostał się do pociągu i to przerażenie kiedy o tym usłyszałem.


To będzie tak zwana, jakjejtam, rzeczywistość. Myślisz sobie, spoko, mnie to nie dotyczy w moim przedziale za moim oknem, a nagle okazuje się że rzeczywistość jest tuż tuż za rogiem.
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5355
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5463

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 22 sty 2017, o 01:58

Nikomu się nie przyznałam... to Wam się przyznam....

Po raz pierwszy w życiu śnił mi się.. Kaczor (znaczy Prezes).

Byłam w liceum... I on przyszedł... jako taki "dobry pan". Ja nabuntowana (z obecną - a nie tą co 35lat temu - świadomością), gdy mnie zapytał, co mi się nie podoba, wymieniłam wszystko, od TK, poprzez całą resztę.. Się prezes łaskawie uśmiechnął /znaczy nie wezwał swojej Policji itp../ i przyszedł mój Arnold...[dla "świerzynek i świerzynków - Arnold, to mój Mąż od lat 14-tu], i tak walił go w mordę raz za razem....

Co Wam powiem, to Wam powiem, ale Wam powiem: nie oglądam TV żadnej od wielu miesięcy... Co wiem, to wiem, z internetu i od Matuś mojej ....

I kurde - wolałam jak mi się śnił Michnik i Kuroń!! :evil:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3599
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3327

Re: Śniło ci się...

Postprzez Morte » 29 sty 2017, o 22:58

Mój sen miał dwa etapy. W pierwszym z nich przyśniło mi się że byłem nad morzem w okolicach Gdańska. Zmierzch już zapadł, a ja będąc na olbrzymiej piaszczystej plaży dostrzegłem kępę zielonej trawy do której podszedłem i zacząłem ją głaskać. Zastanawiałem się nad tym gdzie dotarłbym po przedostaniu się przez morze i marzyłem o podróży.
W drugim etapie byłem z starszymi ludźmi, którzy mieli być moimi rodzicami. Z snu pamiętam tylko, że spacerując dowiedzieliśmy się o wybuchu wojny i nagle musieliśmy uciekać. Będąc w bezpiecznym miejscu strach mojej matki z snu stał się widoczny, wyśniony ojciec zauważając to przytulił matkę do siebie sam będąc przerażonym, po pewnym czasie dołączyłem do nich. Staliśmy w jakimś ciasnym nieco zaśmieconym miejscu jako trzy tulące się postaci.
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 413

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 29 sty 2017, o 23:39

Śniło mi się, jak się uwalniam od wszystkiego.... Byłam już tak blisko nirwany...ale nagle zbudziłam się i zdziwiłam się, że śpię.. Sprawdziłam zegarek - tak, byłam o godzinę spóźniona wobec ... zbiórki na zimowisko....


Mimo to, zdążyliśmy by odwieźć MZC na zimowisko.....
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3599
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3327

Re: Śniło ci się...

Postprzez 4jola » 4 lut 2017, o 19:46

Mam tak poryte sny,że wszyscy scenarzyści od fantastyki z Holiłudu ,zabijali by się o nie,gdyby tylko dało się to opisać.Nie da się. Powinien być jakiś narząd do nagrywania snów.Motopompo,weź coś tam ukręć w tym laboratorium? ;)

Baj de edit: czy mi się śniło,czy gdzieś świeżą Nianię widziałam na Forum?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4523
Reputacja: 5021

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 5 lut 2017, o 00:44

4jola napisał(a):. Powinien być jakiś narząd do nagrywania snów


Ależ jest! U nas - lusterko prof. Kleksa... :) /z wacikiem i odpowiednim odczynnikiem/.

A na świecie: "Joga snu" Tenzina Wanguala Rinpocze :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3599
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3327

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 5 lut 2017, o 17:57

Jeździłam dzisiaj Corvettą... przereklamowana ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8487
Reputacja: 5015

Re: Śniło ci się...

Postprzez yaga » 16 maja 2017, o 09:10

śniło mi się, że postawiłam se irokeza, założyłam lennonki i pasiasty zielono-czarny sweter, i na jakimś dużym konwencie byłam jako żeński Harry Potter ze Slytherinu.
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 963
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3559

Re: Śniło ci się...

Postprzez Uuu! » 17 maja 2017, o 05:23

yaga napisał(a):śniło mi się, że postawiłam se irokeza, założyłam lennonki i pasiasty zielono-czarny sweter, i na jakimś dużym konwencie byłam jako żeński Harry Potter ze Slytherinu.
Trzeba to zapamiętać. To może być sen proroczy. ;)
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1919
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4637

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 maja 2017, o 06:57

Raz Putnin mi się śnił... brrr...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8487
Reputacja: 5015

Re: Śniło ci się...

Postprzez 4jola » 17 maja 2017, o 19:54

Tfu! Cudo,ale jak to? Tfu!!!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4523
Reputacja: 5021

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 maja 2017, o 20:27

Przez lewe ramię;) No tak to, nikt go nie chciał, jak to z nimi bywa, sam przyszedł;) no i sobie z nim pogawariłam... na luzaku;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8487
Reputacja: 5015

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

To cały Dwukwiat, pomyślał Rincewind. Rzecz nie w tym, że nie potrafi dostrzec piękna, po prostu ocenia je na własny sposób. Jeśli na przykład poeta zobaczy narcyz, napisze o nim wiersz. Dwukwiat natomiast pójdzie szukać jakiejś książki z botaniki. I rozdepcze go.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anima Vilis