Luźne dysputy

Śniło ci się...

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Śniło ci się...

Postprzez roman297 » 9 sie 2013, o 05:17

ogółem ważne aby człowiek w ogole miał sny, nie codziennie ale aby one występowały inaczej moze to doprowadzić do choroby psychicznej
Google to twój najlepszy przyjaciel w wyszukaniu biuro finansowe Warszawa. Musisz jednak uważać na opinie wstawiane przez pracowników instytucji finansowych.
roman297
Student Magii
 
Posty: 5
Reputacja: 0

Reklama

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 12 sie 2013, o 08:02

Nic nie pobije snow po narkozie;-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 13 sie 2013, o 22:49

A Ty je w ogóle pamiętasz? Ja pamiętałamm tylko, że się duszę.. bo znów zapomniałam zrobić wdech.. :cry:

A dziś śnił mi się Tytus Andronicus w przekładzie na chusteczki higieniczne. Wybaczcie ale nie da się tego precyzyjniej opisać :(
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 14 sie 2013, o 07:00

a ja smigalam we snie dzisiaj na butach po zamarznietym parkingu, ale za to jak, lepiej niz panczenistka ;) fajne uczucie pedu, wolnosci i adrenaliny :)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Re: Śniło ci się...

Postprzez skrzyniazlota » 18 sie 2013, o 15:08

dzis sniło mi się,że jestem w krainie gdzie wszyscy mówią kolorami. Mówiąc o kolorze czerwonym, ludzie z snu mowiac o uczuciach negatywnych mowili olor czerwony.Ja chyba mam zawsze snu bezsensu...
skrzyniazlota
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 3
Reputacja: -18

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 18 sie 2013, o 17:01

Dzisiaj we śnie błądziłam w mieście/miastach... (I. Calvino?;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 20 sie 2013, o 01:14

Śniło mi się, żem w banku załatwiała sobie jakowąś kartę płatniczą.. a zaraz potem się okazało (dostałam ją), że taką... to mają ino krezusy - Uwaga! Ważne: Był to tzw. "pierwszy sen pod nowym dachem" - znaczy... powinien się spełnić... ;) Niestety miałam pod tym samym dachem sen, że znów jestem na studiach i.. nie chce mi się uczyć do absolutorium i magisterki i... przypomniałam sobie, że niech mnie pocałują tam gdzie małpa mówi dobanoc, bowiem już dawno mam dyplom (z wyróżnieniem) a chodziłam na zajęcia, bo.. mi się nudziło (to mnie zadziwia, bo ten sen mam okresowo od lat 20, więc po cóż - ach po cóż?! - na "pod nowym dachem?! :shock: "

No i jeszcze mi się śniło (tytułem przykładu, ale nie wyczerpującym, bo mi się jeszcze kilka innych.. ale i tak już za dużo linijek natrzepałam) - żem tłumaczenie robiła z kolegą moim z podstawówki... Ale on jest z niemieckiego, a ja z włoskiego... więc nie wiem jak ten sen mi się sprawdzić zamierza.... :roll:

P.S. Uczciwie dodam, że ze wszystkich "snów pod nowym dachem" sprawdził mi się ino jeden: Śnił mi się otóż bal... na który nie byłam zaproszona i oglądałam go jeno przez szybę marząc, iżby tam być. Bums! - I oto jestem na temż balu i i tańczę z wielce fajnym gościem... i nawet suknię mam: zieloną. Bums (Małż by powiedział: "cięcie" ;) - Śni mi się słup ogłoszeniowy, na którym pisze (bo osobiście walczę z fomą "jest napisane"): zaręczyny Ungera i Agaty odbędą się (zamazane) ...01 .
Sen był z lat '90 ubiegłego stulecia... Małż mi się oświadczył w 2001.. i ma na imię Adrian. Co było dla mnię tyleż dziwaczne, co śniony Unger ;) ;) ;) Acha - suknię do ślubu miałam .. pistacjową ...

Możecie oczywiście wysuwać obiekcje.. ale koloru sukni nie wybierałam pod sen.. ot, stara już byłam i uważałam, że biały ... to będzie bardziej kpina niż kolor ;) Takoż wybrałam kaptur w miejsce welonu :)
Ale uczciwie przyznaję, że to jedyny sen "pod nowym dachem" któren mi się ... "sprawdził" ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 sie 2013, o 10:44

z dawnych snów - pod "nowym dachem", w Krakowie ;) - śniłam, że "a imię jego Piotr"... wieeeele lat minęło i wiele się po drodze wydarzyło, lecz faktycznie - "imię jego Piotr". BTW - Osiecka nie napisała czegoś takiego, że chłopa jej trza jak skała? Pasi mi ;)

A z nocy poprzedniej - rewolwer, abo i pistolet czy coś, znaczy: pieprzniczka, o taki jak ten:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolwer_wi%C4%85zkowy

(Tylko bez freudyzmów proszę;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 21 sie 2013, o 17:44

Śniła mi się (znowu.. po raz.. wielokrotny) moja pierwsza "szefowa" *) Anna Maria Garnerone. Wiedziałam, że nie żyje. (umarła mając niewiele ponad 50 lat). Ale była żywa - tylko nie czarna a... siwa...

Cieszyłam się, że jest. /Mało kto dał mi tak w tyłek, jak ona, ale.. była jedynym Włochem we Fiat Auto Poland, który był naprawdę fachowcem.../
Zorganizowałam jej pożegnalne przyjęcie... /nie we śnie, tylko w realu.. kiedy odchodziła z FAP/. Nigdy nie zapomnę jej zdumionej miny, kiedy (gdy przerażona powiedziała: "a Co będzie jak Prata se siądzie koło mnie?!" powiedziałam, że może posadzić gości jak chce.... /"To tak można?!" - "Tak Anna Maria.. tak się robi ... "w towarzystwie" ... do tego służą te małe karteczki z nazwiskami, które kładziemy obok talerzy.../

Ech.. młodość...




*) nigdy nie miałam "szefa" - tylko "klientów" [bo choć mam lat 46 a mój Małż lat 50 - oboje z nas, pracowaliśmy całe życie na .. umowach śmieciowych!...
/pracowałam dla agencji tłumaczy, tłumacząc... klientom.. po 12 godzinach za potrójną stawkę / ;) ;) ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Śniło ci się...

Postprzez Marw » 25 sie 2013, o 15:18

Ja ostatnio zaliczyłem świadomy sen. Wiadomo, żeby się "uświadomić" trzeba się zorientować, że śpisz - zegary nie działają, oddychasz pod wodę, generalnie rzeczy które nie mają prawa się normalnie zdarzyć. A ja się skapowałem po tym że byłem na wycieczce klasowej - nigdy nie jeździłem na wycieczki klasowe.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Śniło ci się...

Postprzez Minerwa » 25 sie 2013, o 15:35

Pierwszy sen po narodzinach dziecka - wiedziałam, że przyjdzie jakichś czterech facetów, żeby mi to dziecko zabrać. Więc jak już przyszli, to ich zabiłam, wszystkich czterech: pierwszego stłuczonym kieliszkiem od wina, następnych trzech zastrzeliłam z pistoletu zabranego pierwszemu. Baby blues minął jak ręką odjął :D
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 357
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Śniło ci się...

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 25 sie 2013, o 18:44

Po nocnych maratonach z ssakiem Lilusiowym i zazdrosnym Stachulcem śniło mi się że idę spać, kładę się- owijam w tzw liszkę... i dzwoni domofon. Więc wstaję w tym śnie, otwieram drzwi i nikogo nie ma. Jak wracam do barłogu to znów dzwoni domofon.. otwieram- nikto! Wstałam bardziej zmęczona i wymięta niż po 3h niespokojnego odpoczynku bez snów :(



p.s. kolega mojej rodzicielki za czasów studenckich lubił imprezki. Po spożyciu znacznej ilości alkoholu zawsze śnił że jedzie pociągiem i też wstawał wytłuczony... jak po PKP :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1845
Reputacja: 3957

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 27 sie 2013, o 01:16

... a mnie się (to wina Gene Wolf - zczesałam 2 tomy w 4 dni) śniła... metafizyka. Nie da się tego opowiedzieć, ani napisać.. Ale.. dotykałam absolutu palcem w swoim mózgu. I było mi tak... cudnie.. w tym momencie między tą (niechcianą a natrętną) jawą a snem.... Poprzednim razem mi tak było, jak pierwszy raz w życiu słuchałam koncertu (D-dur) Prokofiewa na słuchawkach (stereofonicznych! ;) ) i... znalazłam sobie miejsce "na zawsze" między jedną taką nutą a .. kreską taktową...
Inaczej tego opisać nielzja... :(
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Śniło ci się...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 sie 2013, o 08:48

Ciezka jakas taka ta noc byla i sny pokrecone. M.in. ubilam diabla za pomoca laski znalezionej u podnoza kapliczki...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Re: Śniło ci się...

Postprzez abigail » 28 sie 2013, o 15:08

.. znaczy - prawidłowo! (śnisz, z uwzględnieniem mitów i archetypów - brawo! ;) :) )

Nie śniło mi się, że Małż mnie zdradza*) (hurra! i.. zdziwko, bo po patrzeniu na to, co wyczyniał z Panną Młodą na parkiecie, obawiałam się, że mój mózg będzie mnie katował coraz to bardziej sadystycznymi wariacjami na ten temat :) ;) )

Śniło mi się natomiast... - :roll: nie pamiętam. Rozpacz! Do niedawna zawsze pamiętałam przynajmniej 4 ostatnie nad ranem :cry: :cry: :cry:

*) a śniło mi się to już wcześniej wielokrotnie i uparcie. Oczywiście Małż (tuman, jak wszyscy mężczyźni) nie rozumiał - za co mam rano do niego pretensje... :roll:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Musicie się jeszcze nauczyć, po co istnieją reguły, młodszy funkcjonariuszu. I nie wgapiajcie się tak we mnie. Gapili się już na mnie zawodowcy, a wy wyglądacie, jakbyście musieli biec do wychodka.

Straż nocna, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron