Luźne dysputy

Dowcipy środowiskowe

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez szkot » 18 lip 2008, o 10:18

Dzieki wielkie. Szukalem tej gry ostatnio nie tylko dla mnie ale i dla matki bo o niej slyszala i chciala w nia zagrac. Wiec przyczyniales sie do powiekszenia alkoholiozacji calej rodziny. Mozesz byc dumny :D
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Reklama

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Mauer » 27 paź 2008, o 21:03

Ciekawy temat warty odświeżenia.

Przychodzi Jezus do lekarza i mówi
-Coś mnie w krzyżu jebie.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Kasia M. » 28 paź 2008, o 12:09

ahahahaa, ale śmieszne. :roll:
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Corvvin » 1 lis 2008, o 20:41

Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Uuk » 11 lis 2008, o 16:57

Leonardowi Eulerowi (1707-1783) zadano zagadkę: Dwa pociągi odległe o 60 km zbliżają się po tym samym torze z prędkością 60 km/h. Między nimi lata mucha. Zaczyna ze środka, dolatuje do pierwszego pociągu, zawraca, leci do drugiego itd. Mucha lata z prędkością 20 km/h. Jaką drogę przeleci mucha, zanim pociągi się zderzą? Euler od razu odpowiedział, że 10 km. Na to rozmówca powiedział z podziwem:No, od razu wpadłeś na prosty sposób. Większość ludzi próbuje zsumować nieskończony ciąg. Na to Euler odpowiedział: Ale ja właśnie to zrobiłem!
(Czy wiesz, jaki jest prosty sposób?)


W tej anegdocie są dwa błędy, a z powodu jednego z nich błędna jest odpowiedź (czyżby Euler się mylił? :twisted:). Prawidłowa odpowiedź to 7.5 km. Ktoś widzi te dwa błędy?

A żeby umilić poszukiwania, kilka dowcipów.

Jaka jest ulubiona zabawa matematyków? Cauchy Cauchy łapci.

Twierdzenie o lokalnych geniuszach: dla każdego studenta istnieje otoczenie, w którym jest on najwybitniejszy.

Polski układ klawiatury (autorstwa kolegi z PWr): http://www.wrzuta.pl/obraz/v43aWNYo3B/dsc00002

I na koniec, jakże prawdziwy, cytat:
Teoria jest wtedy, kiedy wszystko wiemy, ale nic nie działa. Praktyka, to gdy wszystko działa, ale nie wiadomo dlaczego. My na Politechnice łączymy teorię z praktyką: nic nie działa i nie wiadomo dlaczego.
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Corvvin » 11 lis 2008, o 17:07

Teoria jest wtedy, kiedy wszystko wiemy, ale nic nie działa. Praktyka, to gdy wszystko działa, ale nie wiadomo dlaczego. My na Politechnice łączymy teorię z praktyką: nic nie działa i nie wiadomo dlaczego.

Ja to znam w wersji krakowskiej ;)
Na UJ zajmują się teorią, na polibudzie praktyka, łączymy te dwie rzeczy na AGHu ;)


A z dowcipów matematycznych:
Co to jest małe, żółte i przemienne?
Cytrynka abelowa ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Uuk » 14 lis 2008, o 16:05

Łeee, nie można edytować swoich komentarzy. W zagadce o Eulerze prawidłowa odpowiedź to 2.5 km a nie 7.5.

I żeby nie było offtopa, dowcip.

- Do czego służy Internet Explorer?
- Do przeglądania internetu i odwrotnie.

Siedzi grupa informatyków przy piwie, gadają o systemach, komputerach, sprzęcie... Wreszcie jeden z nich mówi:
- Chłopaki, my tak ciągle gadamy o tych komputerach, programach... Tak nie można! Pogadajmy o czymś innym. O dupach na przykład.
Chwila konsternacji, wreszcie jeden z nich mówi:
- Mój komputer jest do dupy.

A tak a propos tych informatyków przy piwie, pewien autentyk. Koło PWr znajduje się budynek A0, czyli Tawerna, gdzie po każdych zajęciach, a czasem w trakcie, można wyskoczyć na piwo. Gdy raz byłem tam ze znajomymi, zauważyłem prawdziwych informatyków. Siedzieli w siedem osób przy stoliku, każdy miał przed sobą włączonego laptopa, a na środku stolika stało jedno piwo. I wszyscy rozmawiali przez IRC...

I może coś z wykładowców. Mamy na Politechnice profesora Cichonia, który jest prawdziwym guru matematyków na uczelni (i nie tylko, sprawdźcie na Wikipedii). Na jednym z wykładów przeprowadzał pewien dość skomplikowany dowód, co zajęło mu większość wykładu. Gdy skończył, powiedział:
- Tę zależność można też udowodnić przez indukcję, ale to nie jest zbyt eleganckie. Można zgadnąć rozwiązanie i indukcyjnie pokazać, że to rozwiązanie jest dobre. Ale wiecie... indukcja to jest metoda, tak naprawdę, dla idiotów. Dla ludzi, którzy nie są w stanie przeprowadzić eleganckiego dowodu. Po prostu matematycznych debili. Więc udowodnijcie sobie przez indukcję.
I weź tu się poczuj mądry...
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Corvvin » 14 lis 2008, o 19:20

Łeee, nie można edytować swoich komentarzy. W zagadce o Eulerze prawidłowa odpowiedź to 2.5 km a nie 7.5.

Ja policzyłem i wyszło mi 10 ;) Przy założeniu, że mucha lata obok torów, a nie po zderzeniu przykleja się do pociągu ;)
Pociągi zderzą się po półgodzinie. Nieważne jak tam dokładnie mucha lata, w każdym razie w ciągu pół godziny, powinna przelecieć jakieś 10km ;) W uproszczeniu oczywiście...
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez jaro_gryf_666 » 14 lis 2008, o 22:02

Na analizie doktor prowadzący ćwiczenia opowiedział nam anegdotkę. Otóż doktor spytał studenta, jaką miarę ma prosta.
-Zero - odpowiedział student
-Dlaczego?
-Bo jes chudo.
I tu się nasuwa kontrargument nie do podważenia:
-No ale przecież prosta również 'jes dugo'.

//ofc. prost jest niemierzalna, właśnie ze względu na to, że 'jes dugo', czyli nieograniczona, co nie zmienia faktu, że rozbawiły mnie te wyjątkowo niematematyczne argumenty :D
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1238
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 441

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Uuk » 19 lis 2008, o 13:04

Corvvin napisał(a):
Łeee, nie można edytować swoich komentarzy. W zagadce o Eulerze prawidłowa odpowiedź to 2.5 km a nie 7.5.

Ja policzyłem i wyszło mi 10 ;) Przy założeniu, że mucha lata obok torów, a nie po zderzeniu przykleja się do pociągu ;)
Pociągi zderzą się po półgodzinie. Nieważne jak tam dokładnie mucha lata, w każdym razie w ciągu pół godziny, powinna przelecieć jakieś 10km ;) W uproszczeniu oczywiście...

Rzeczywiście, ale latając obok pociągu nie może "dolatywać do pierwszego pociągu, zawrócić, lecieć do drugiego itd.". Jak doleci do pierwszego, to już go nie dogoni. Chyba, żeby rozumować w ten sposób, że doleci do pierwszego (ale się nie rozpaćka na szybie), zawróci i poleci do drugiego, ale zanim doleci, to one się już się zderzą na środku, więc de facto mucha z powrotem poleci do swojego punktu początkowego. W sumie daje to 5 km.

A co do drugiego błędu:
Zagadka napisał(a):Leonardowi Eulerowi (1707-1783) zadano zagadkę [...]

Wikipedia napisał(a):Faza rozkwitu transportu kolejowego rozpoczęła się w 1825 roku, kiedy to uruchomiono linię kolei publicznej łączącą Stockton z Darlington w Wielkiej Brytanii, zbudowaną i wyposażoną w parowozy przez George'a Stephensona.
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez kasztan » 19 lis 2008, o 17:41

Leonardowi Eulerowi (1707-1783) zadano zagadkę: Dwa pociągi odległe o 60 km zbliżają się po tym samym torze z prędkością 60 km/h. Między nimi lata mucha. Zaczyna ze środka, dolatuje do pierwszego pociągu, zawraca, leci do drugiego itd. Mucha lata z prędkością 20 km/h. Jaką drogę przeleci mucha, zanim pociągi się zderzą? Euler od razu odpowiedział, że 10 km. Na to rozmówca powiedział z podziwem:No, od razu wpadłeś na prosty sposób. Większość ludzi próbuje zsumować nieskończony ciąg. Na to Euler odpowiedział: Ale ja właśnie to zrobiłem!
(Czy wiesz, jaki jest prosty sposób?)


Odległość 60 km. szybkość jednego pociągu 30km/h
szybkość muchy: 20km/h
Pociąg musi przejechać tylko 30 km. Mucha może tylko 1,5 razy przelecieć ten odcinek (chyba bo ja jestem noga z fizyki ale tak mi się wydaje)

a co do żartów;
Stoi dwóch kolesi pod sklepem monopolowym i prowdzą rozmowę"
-Weź jedną
-Nie wezmę dwie
-Weź jedną. Dwóch nie wypijemy
-wezmę dwie- i wchodzi do sklepu i mówi do ekspedientki
-poproszę dwie lemionady oraz skrzynk wódki
Jutro będę miał kablówkę i już mnie tu nie będzie

Koniec z ciągnięciem offtopa. nieważne jak bardzo by mnie to kusiło
kasztan
Mag I stopnia
 
Posty: 110
Reputacja: 0

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Senthe » 26 lis 2008, o 18:43

z ostatniej Wiedzy i Życia:
Studenci w ramach eksperymentu opowiadający ludziom idiotyczne dowcipy w rodzaju "Co mówi jeden komin do drugiego? Nic. Kominy nie mówią." w 44% przypadków spotykali się z agresją słowną i/lub fizyczną. :lol:
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez szkot » 26 lis 2008, o 22:20

No nie zartuj? Uwielbiam takie dowcipy. Moj ulubiony z tej serii to: "dlaczego papiez nie jedzi na hulajnodze bo nie zyje."
Osttatnio czytalem w dzienniku artykul jakie dowcipy opowiada sie w sejmie. Najbardziej wszedl mi w pamiec opowiadziany przez naszego szefa MSZ: "Podobno Obama ma polskie korzenie. Jego dziadek zjadl polskiego misjonarza"
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Uuk » 3 gru 2008, o 14:23

Wczoraj będąc na ćwiczeniach z logiki algorytmicznej doszliśmy z kolegami do wniosku, że Rezolwenta i Asercja to bardzo ładne imiona dla dziewczynek. :roll: To już nie jest normalne... ale nas śmieszyło. ;)
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Dowcipy środowiskowe

Postprzez Kinga » 5 gru 2008, o 23:08

Jakoś niedawno doszliśmy na technologiach informacyjnych (najnudniejsze wykłady jakie można sobie wyobrazić) do wniosku, że:
sesja to fatum
konsultacje to wyrocznia w Tebach
dziekanat to Olimp
a Pani dziekan to Zeus

Rektorat jest wg nas poza zasięgiem wyobrażeń... :D
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Z drugiej strony dochodziły głosy... Przerażające głosy... Głosy, których typografia absolutnie nie zdoła przekazać, dopóki nikt nie stworzy linotypu z pogłosem, a najlepiej również czcionki wyglądającej jak dźwięki wydawane przez głowonoga.

Blask fantastyczny, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników