Luźne dysputy

Religie i tym podobne

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Lelek Kozodój » 31 gru 2011, o 20:53

Samosądy to był efekt podburzania ludzi przeciwko ludziom.
"Spalić wszystkich,Bóg pozna kto jest jego sługą".
Nie dziwi Cię ze samosądy rozpoczęły się dopiero wtedy gdy misjonarze przybyli na nasze ziemie?

Malleus Maleficarum

Książka zawiera instrukcje jak należy oskarżać czarownice,jednak kiedy została przedłożona do akceptacji ówczesnemu cenzorowi,większość profesorów odżegnała się od jej treści. Niezrażeni tym faktem Kramer i Sprenger, sfałszowali akceptacje cenzorów fałszerstwo zostało odkryte dopiero w 1898 r.

Histeria wzbudzona przez Kramera i Sprengera zaczęła się rozprzestrzeniać. przez prawie 300lat szalały ognie oskarżeń, gatunek ludzki oszalał. Mieszkańcy całych wiosek w których istniało podejrzenie ze mieszka tam jedna lub dwie czarownice byli prowadzeni na śmierć z okrzykiem:"zniszczyć ich wszystkich, Bóg będzie wiedział kto jest jego sługą". W 1586 r arcybiskup Treves uznał,ze miejscowe czarownice są przyczyna ostatniej surowej zimy. Poddając je częstym torturom,uzyskano ich"spowiedź" i na tej podstawie oraz dzięki oszczerstwom arcybiskupa, oskarżeniom o ingerowanie w prawa natury, 120 kobiet i mężczyzn spalono na stosie żywcem.

"Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie". "Dictatus Papae" papieża Grzegorza VII (1073-1086).

1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów Indian.

Kilka słów od rdzennego Amerykanina
http://www.youtube.com/watch?v=PPnhiVe9B0A

Populacja zredukowana z 60 mln do 800 tyś,mnie możesz nie wierzyć ale Indianom chyba nie zarzucisz że nie znają własnej historii?KK nie od dziś wybiela się jak tylko może i pisze historię tak jak im pasuje.

"Nie pozwolisz żyć czarownicy"Wj 22, 17

Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. (Pwt 18, 12-13) Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan/Adonai, Bóg wasz! (Kpł 19, 31)

Jeśli ktoś naprawdę bardzo chce być sługą,to szybko znajdzie się ktoś kto zechce być jego panem.

"Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią.
Kamieniami zabijecie ich.
Sami ściągnęli śmierć na siebie. (Kpł 20, 27)

Szóste przykazanie Dekalogu - Nie zabijaj


Zestawiając słowa 'nie pozwolisz żyć czarownicy' z nakazem 'nie zabijaj' można dojść do ciekawego wniosku:
po prostu trzeba tak uprzykrzyć życie kobiety/innowiecy, żeby w końcu sama się zabiła, efekt ten sam, ale uzyskany przez działanie pośrednie,psychoterror ostracyzm,manipulację itp
Jakby co to nie nasza wina,myśmy jej nie zabili,ona "sama" wysoki sądzie.

"Bo oto mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Nie dajcie się wprowadzić w błąd przez waszych proroków, którzy są wśród was, i przez waszych wróżbitów; nie zwracajcie uwagi na wasze sny, jakie śnicie.
Oni bowiem prorokują wam kłamstwo w moje imię. Nie posłałem ich - wyrocznia Pana. (Jr 29, 8-9)

Cóż ,każda sekta destrukcyjna ma swoich "prawdziwych"proroków w odróżnieniu od cudzych "fałszywych".

Św. Josemaria Escriva głosił w jednej ze swych książek że "to wstyd iż garstka nieprzyjaciół Boga żyje z powodu tchórzostwa i zaniedbania ludzi wierzących" - cytat wiernie oddaje przesłanie tego pana.
Książka tego człowieka jest do dziś dnia drukowana i promowana w środowiskach katolickich.
Nikt się nie obraża,nikomu nic nie przeszkadza,nikt nie zakazuje propagowania nienawiści,nikt nie zarzuca nikomu nienawiści...
wszystko gra.

1244 r. — Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. „Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie”.

1954 r. — Pius XII poucza: „To, co nie jest zgodnie z prawdą czy z normą obyczajową nie ma prawa istnieć”. Chodzi oczywiście o prawdy i moralność zgodne z nauczaniem Kościoła

1572 r. — We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwa Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: „Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków”.

„Wszystko, co sprzyja osobistej godności człowieka, co podtrzymuje równouprawnienie obywateli, wszystko to powołał do życia, otaczał troską i zawsze chronił Kościół katolicki”. Papież Leon III. :lol:

1615 r. — Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej. Ziemia jest płaska i unoszą ja na grzbiecie słonie – to poglądy Kościoła!!! „Naukowe” podejście Kościoła do świata odzwierciedlały poglądy świętego Augustyna: „Jest to niemożliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali się ludzie, gdyż w Piśmie Świętym nie ma wzmianki o takim rodzie wśród potomków Adama”.


1633 r. — Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje „błędy”, zostałby skazany na stos. Galileusz do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.


1789 r. — Papież Grzegorz XVI gani wolność sumienia jako „szaleństwo”, „zaraźliwy błąd” i wypowiada się przeciwko wolności handlu książkami.

1855 r. — Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił, iż „wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga”.
Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić… Księża mimo to używają samochodów przeszkadzając diabłom w wykonywaniu ich statutowych obowiązków i spychając piekło na skraj kryzysu energetycznego…


"Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie". "Dictatus Papae" papieża Grzegorza VII (1073-1086).
Lelek Kozodój
Student Magii
 
Posty: 70
Reputacja: 8

Reklama

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Dżon » 31 gru 2011, o 21:22

Lelek Kozodój napisał(a):"Spalić wszystkich,Bóg pozna kto jest jego sługą".

To było zdaje się hasło Islamu ;)

Lelek Kozodój napisał(a):Książka zawiera instrukcje jak należy oskarżać czarownice,jednak kiedy została przedłożona do akceptacji ówczesnemu cenzorowi,większość profesorów odżegnała się od jej treści. Niezrażeni tym faktem Kramer i Sprenger, sfałszowali akceptacje cenzorów fałszerstwo zostało odkryte dopiero w 1898 r.

Sam przyznałeś, że się odżegnali. A profesorowie w większości przeważającej byli duchownymi przecież.

A oprócz takich niesławnych dzieł były też i dzieła utrzymane w zgoła innym tonie. Ot, choćby "Postępek prawa czartowskiego przeciwko narodowi ludzkiemu".

Cyprian Bazylik napisał(a):Kiedros, czart jeden, któremu też Lucyper rozkazuje, aby był pełen duchownych ludzi, mówiąc w te słowa: (...) Przywódźcie je też k'temu, aby heretyki palili, którzy też powstali ku wielkiej naszej szkodzie, jako się Husyan, Luter, Kalwin: ci przyprawili lud chrześcijański, iż się wszyscy jęli czytać pisma bożego"...


Lelek Kozodój napisał(a):Populacja zredukowana z 60 mln do 800 tyś,mnie możesz nie wierzyć ale Indianom chyba nie zarzucisz że nie znają własnej historii?KK nie od dziś wybiela się jak tylko może i pisze historię tak jak im pasuje.

Od kiedy w Ameryce Północnej masz Kościół Katolicki? To były wspólnoty purytańskie - anglikanie i to skrajni hardcorowcy, nawet jak na purytanów. Z KK nie mieli nic wspólnego od jakichś 300 lat.

W średniowieczu nie palono czarownic jeszcze z prostego powodu - tylko Bóg może czynić cuda, więc czary nie istnieją. Jeśli czarów nie ma, to nie ma czarownic. Heretyków - owszem, ale to juz trzeba złożyć na karb wojen religijnych, od których nie był wolny nikt. To samo tyczy się "Nocy św. Bartłomieja".
I nie wiem w jaki sposób łączysz to z Inkwizycją, bo to zupełnie nie ci ludzie. Łączy ich tylko wyznanie.

Papieże bywali różni, to wiadomo, ale nie można osądzać innych w ten sposób.

Teoria heliocentryczna została w końcu uznana, dzieła Galileusza zdjęte z indeksu. Poza tym nie kończyło się to wyrokami śmierci. Sam Galileusz zamieszkał w Państwie Kościelnym jako przyjaciel papieża.
Zresztą poganie wcale nie byli lepsi. To była mentalność ludzi tamtej epoki.

Problem z inkwizycją jest taki, że w masowej wyobraźni pokutują kłamstwa zaszczepione przez propagandę socjalistów XIXwiecznych, lewaków spod znaku Sartre'a, a także tych spod sztandaru "wielkiej" rewolucji francuskiej. Nie jest tajemnicą fałszowanie przez nich dokumentów, nie tylko w tej sprawie, ale i w kwestiach średniowiecza.

Co do poglądu św. Augustyna, to pamiętaj, że żył w V wieku, więc to marny przykład.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Lelek Kozodój » 31 gru 2011, o 21:57

To było zdaje się hasło Islamu

Koran pisano na podstawie Biblii,zresztą,nie chce mi się wałkować historii kk po raz kolejny,bo i tak zwolennicy tej instytucji będą wiedzieć lepiej co i jak (oni zawsze lepiej wiedzą i nie mylą się,o nie)a ja mam tyle ciekawszych spraw do zrobienia związanych z pogaństwem :) po co mam odwalać robotę za kogoś i tłumaczyć komuś jego doktryny?
Po owocach dali się poznać,nadal dają.
Teoria heliocentryczna została w końcu uznana


:D no,w końcu została,coraz trudniej było zaprzeczać.Uznano ją ze strachu przed utratą władzy a nie z dobrej woli.

1965 r. — Kościół rzymskokatolicki unieważnił potępienie Galileusza. Do tego czasu Ziemia była płaska, zaś od tego roku się wybuliła i wypięła na wszystkie naukowe teorie kościoła… :lol:

1992 r. — Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

„Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie”. Dictatus Papae papieża Grzegorza VII (1073-1086). :roll:
Zresztą poganie wcale nie byli lepsi.


"Słowian cechowała wolność – również w wyborze bogów, których
zmieniano,jeśli było to korzystne dla społeczności. Przy łączeniu się różnych plemion,
wszystkich bogów włączano do kultowych obrzędów, bez urażania uczuć religijnych
nawet małych grup społecznych. I nikomu nie przeszkadzała mnogość kultów
sprowadzająca się przecież do zapewnienia ludziom spokoju sumienia, a plemieniu
- wszelkiej pomyślności. Dlatego pomorscy poganie nie atakowali chrześcijan,
nie prześladowali ich i nie przeciwstawiali się im, rozumiejąc, że każdy
człowiek ma prawo do swojego boga, wyznania i miejsca religijnego kultu. Po
prostu szanowali wolność wyznania. Misjonarze bez przeszkód znajdowali u
Pomorzan gościnę w myśl pogańskiej zasady, aby spragnionego napoić, głodnego
nakarmić, a wędrowcowi zapewnić dach nad głową. Goście mogli bez przeszkód
głosić chrześcijańską religię, chwalić swojego boga, a nawet wznosić jemu
świątynie, byleby nie szargali miejscowych świętości. (…) Uroczysty chrzest
przez zanurzenie się w wodzie, obrządek a nawet i ofiara dla nowego boga były
interesującym uzupełnieniem kultu starych pogańskich bogów. Stanowiły też
dodatkowe urozmaicenie monotonii codziennych zajęć pełnych trudu i znoju
związanego z pracą na roli. (…) Słowianie nie znali siedmiodniowego tygodnia
z
wolną od zajęć niedzielą. A lubili uroczystości i uczty, więc cieszyli się z
kolejnych dni świątecznych, jakie niosło chrześcijaństwo. Nie widzieli
przeszkód dla zgodnej koegzystencji wielu bogów, z których każdy wnosił dobro i
pomyślność w ich pracowite życie. Wkrótce po misji chrystianizacyjnej w
Szczecinie jeden z pogańskich kapłanów doradził, aby obok chrześcijańskiego
kościoła "pobudować przybytki należne dawnym bogom, przez co i jego, i ich
przychylność mieć będziemy". I Słowianie ten pomysł niezwłocznie
zrealizowali. Dopiero, gdy kapłani chrześcijańskiego boga zaczęli szkalować
pogańską wiarę oraz żądać, aby Słowianie innych bogów odrzucili, stanowczo
domagając się zniszczenia ich świątyń i posągów, zaczynają się protesty oraz
baczniejsza obserwacja nowej religii. A gdy do tego dochodzą dużo wyższe datki
i ofiary dla nowego boga oraz dziwne wymagania dotyczące życia osobistego i
rodzinnego, małżeństwa i pochówku, jedzenia z wymuszonym postem wreszcie
niezrozumiały zakaz pracy w niektóre dni nawet w najgorętszym okresie żniwnym,
pogański opór staje się wyraźny i jawny." "Pogańskie tajemnice Pomorza". Wrzesława Mechło
Lelek Kozodój
Student Magii
 
Posty: 70
Reputacja: 8

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Havelock » 31 gru 2011, o 22:13

Lelku, mam wrażenie że na tzw. "chama" próbujesz obrzydzić chrześcijaństwo i wypromować na nim pogaństwo.
Wg. mojego wyczucia, tak szafujesz tymi liczbami, ile kto zabił. Poganie również siekali mieczem i toporem (od furii Normanów, ochroń nas Panie).

W szeroko pojętym interesie pogańskim leży troska o dobry wizerunek wszystkich tradycji. Nie służą nam osoby które rzucają sobie "a wy zabiliście tyle i tyle i poza tym jesteście ciemnotą". Naprawdę, lepiej jest pokazywać nieścisłości, niedociągnięcia, przeinaczenia i kłamstewka niż ciężkie argumenty, które mogą razić ich, ale i nas.

Jak już chcesz mówić o brutalności Lelku, to wspomnij pierwszy obóz koncentracyjny świata, zbudowany w Scytopolis, dla pogan przez chrześcijan. Przyjmuje się że zginęło w nim ok. 50 tysięcy osób.
83% Vetinariego, 79% Babci, 65% Śmierci
http://www.havamal.cupsell.pl
Avatar użytkownika
Havelock męska
Mag I stopnia
 
Posty: 113
Reputacja: 221

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Lelek Kozodój » 31 gru 2011, o 22:18

mam wrażenie że na tzw. "chama" próbujesz obrzydzić

Wyczułem to już wcześniej że tak będzie i dlatego napisałem że nie chcę ciągnąć tematu ,żeby nie tworzyć pozorów i wrażeń.Każdy ma głowę,niech jej używa i wierzy w co chce,ja mam zdanie takie jakie mam,nie wyrobiłem go sobie w tydzień,zdania nie zmienię,nie ma sensu się przekonywać na siłę czyja prawda jest bardziej mojsza.


i wypromować na nim pogaństwo.

Otóż to,promocja pogaństwa to podstawa,tyle pomyj ile wylano na pogaństwo wymaga jakiejś reakcji,nie można się przyglądać biernie.

Zaraz wrzucę fajny temat na forum :>
Lelek Kozodój
Student Magii
 
Posty: 70
Reputacja: 8

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Dżon » 31 gru 2011, o 22:19

Lelek Kozodój napisał(a):1965 r. — Kościół rzymskokatolicki unieważnił potępienie Galileusza. Do tego czasu Ziemia była płaska, zaś od tego roku się wybuliła i wypięła na wszystkie naukowe teorie kościoła…

Bzdura.
Księgi Galileusza zdjęto z indeksu w 1775 roku. Teorię Heliocentryczną przyjęto na początku XIX.

To są fakty historyczne.

A Koran nie ma z Biblią za wiele wspólnego. To, że jedna religia częściowo się o drugą opiera, o niczym nie świadczy. A to co mówisz, świadczy o braku wiedzy, przy całym szacunku.

Pogaństwo miało różne oblicza i tego negować nie możesz. U słowian na terenach naszych było tak jak piszesz w większości przypadków (chociaż to są też tylko domysły, bo danych mamy bardzo mało). Natomiast na terenach obecnej Ukrainy kulty pogańskie miały wymiar dużo bardziej mroczny. Próbka tego była widoczna choćby przy restauracji pogaństwa przez UPA, gdzie dochodziło nawet do składania ofiar z ludzi.

Ja nie najeżdżam zresztą na pogaństwo, tylko na totalny bigos i groch z kapustą w kwestii faktów historycznych.

Zasada, żeby spragnionego napoić itp. nie jest "pogańska" tylko jest właściwa wielu ludom i religiom, począwszy od nauczania Nowego Testamentu, przez tradycje arabskie, aż do Słowian.

Z ciekawości: Z którego roku jest książka, którą cytujesz?

Parę uwag
1. Pogaństwo było personifikacją sił przyrody. Znanych bogów słowiańskich zawdzięczamy w dużej mierze Długoszowi, który po prostu wymyślał, w dobrej wierze czerpania ze starożytnego Rzymu. Wielu badaczy uważa, że religia Słowian na terenach obecnego państwa polskiego była w dużej mierze panteistyczna lub dualistyczna (koncepcja Białobóg-Czarnobóg). W tej sytuacji koncepcja jednego Boga i w opozycji do niego - Szatana - musiała się spotkać z dobrym przyjęciem. Zwłaszcza, że Kościół przejmował pogańskie święta i łączył je z religią chrześcijańską, co jest procesem naturalnym.

2. Kiedy Mieszko I się ochrzcił, nie chrzcili się wszyscy jego poddani. Nie było musu po pierwsze, po drugie nie było możliwości wszystkich na raz ochrzcić. A po trzecie wreszcie pogaństwo przetrwało w niektórych rejonach do XIV wieku, a na Litwie nawet do XVIII. I nie spotykało się z reakcją zbrojną. Oczywiście, były wojny wcześniej, ale miały raczej charakter potyczek sąsiedzkich i zakończyły się wraz z ustaleniem się granic w Europie.

3. Powstanie Bezpryma wywołane było najprawdopodobniej przez klasę kapłańską, która straciła przywileje. Czynnik oddolny był raczej znikomy.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Lelek Kozodój » 31 gru 2011, o 22:45

To, że jedna religia częściowo się o drugą opiera, o niczym nie świadczy.

Czyżby?Bóg ten sam,zdania nie zmienił.Trzy religie wspólny korzeń.Zresztą...moje przemyślenia masz pod tym sznurkiem,nie musisz się z nimi zgadzać.

luzne-dysputy-f11/topic1129.html
Lelek Kozodój
Student Magii
 
Posty: 70
Reputacja: 8

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Dżon » 31 gru 2011, o 22:59

Trzy religie to trzy systemy wierzeń. To nie to samo.

Poczytaj, to zobaczysz, że różnią się diametralnie, a punktów wspólnych mają wbrew pozorom mało.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Religie i tym podobne

Postprzez Dżon » 2 mar 2012, o 15:15

Tak mi przyszło do głowy, a propos dyskusji dobro-zło :)

Yeffe mnie mówiła, że nie wierzy w relatywizm dobra i zła, bo jest chrześcijanką.

Mnie się tymczasem przypomniało przed chwilą, jak mi jeden ksiądz tłumaczył kiedyś (chyba z Przystanku Jezus, dyskutowaliśmy akurat o teodycei), że zło jest po prostu brakiem dobra, bo nawet bandzior mordując kogoś bez powodu ma na celu jakoś tam pojmowane przez siebie dobro - w tym wypadku samozadowolenie.
W sumie więc wychodzi na to, że dobro jest relatywne, a od zła dzieli je punkt widzenia, a tzw. dobro obiektywne to po prostu Prawda.

Nie wiem na ile to jest wykładnia katechizmu, bo z tym różnie bywa (szczególnie dominikanie pozwalają sobie na małe szaleństwa), ale taki wniosek wychodzi z tego co mówił.

Ciekaw jestem jak się na to zapatrują forumowi chrześcijanie :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

- Jest z tych większych, bez urazy dla niej...
- Ale Kelda musi być duza, sam wis, zeby mogła urodzić mnóstwo ciut dzieciocków.
- Isto, scyro prawda, ale jakby tak chłopecek chciał ją popieścić, toby musiał kredą zostawiać znacek, gdzie skońcył wcoraj.

Wolni Ciutludzie, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: agadu