ok, to mamy kolejny punkt wyjaśniony. Dla mnie jeśli sprawiedliwość jest ślepa, to nie ma też różnicy między morderstwem za karę bo bestialstwo, a morderstwem za karę bo mi nie dała na przykład. Ślepa. Owca to owca.
Albo zależy od okoliczności, zamiarów, motywacji, konsekwencji itd. i wtedy nie da się jednoznacznie oceniać, więc nie daje się jednoznacznie powiedzieć kogo za nie zabić, a kogo nie.
Dzięki za Hammurabiego, serio byłam przekonana, nie wiem czemu, że to fragment ze Starego Testamentu.
Jednocześnie nadal jestem przekonana, że bardzo upraszczasz coś bardzo trudnego. Takie głębokie przekonanie, że jest jedna racja i jest ona Twoja napawa mnie niepokojem.

