Luźne dysputy

Bóg, honor, ojczyzna...

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez grace » 11 lis 2011, o 20:12

Widzę przejawy w innych tematach w kierunku porozmawiania o tym.
Czy to wydarzenia w Warszawie, czy to spaczanie pojęcia patriotyzmu.

Piszcie tu śmiało co myślicie o tym wszystkim. Tu jest miejsce na wylewanie takich myśli.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3500
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Reklama

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 11 lis 2011, o 20:58

Dziękuję kotek, że robisz miejsce :) Ja tylko sobie marudnęłam cichutko, bo to jedna z tych rzeczy które mnie ruszają, a tak na prawdę to cieszę się, że nie pojechałam.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez madziairm » 11 lis 2011, o 21:23

Ja to byłam przerażona reportażami z Warszawy!

Obrazek

Szczyt idiotyzmu, a nie patriotyzmu... Cała Europa będzie się z nas śmiała. Takie święta powinny jednoczyć, a nie dzielić społeczeństwo. Nie obce mi są idee patriotyzmu, ale w życiu nie podpiszę się pod marszem organizowanym przez ONR i MW.
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez nanny_ogg » 11 lis 2011, o 21:29

A propos zajść dzisiejszych to nie tylko dotknęły Warszawy- mój starszy był na paradzie we Wrocławiu i ponieważ szedł z tzw.antifą (antyfaszyści), jako podgrupa głównej parady, zaczęli ich atakować goście z innej manifestacji, która dziwnie niepostrzeżenie podeszła do głównej parady... Dokładnie nie wiem bo czekam na relację na fb...
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1620
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Carol » 11 lis 2011, o 22:22

Mnie osobiście krew zalewa, że mi się "rozwala" moje miasto, nie wnikam kto - czy to ludzie zrzeszeni w organizacjach czy przypadkowi chuligani korzystający z okazji do zrobienia zadymy.
Tu nie można w ogóle mówić o pojęciu patriotyzmu spaczonym czy nie. Ludzie, którzy się w ten sposób zachowują to bydło i motłoch.
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 440
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 354

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 11 lis 2011, o 22:52

Ludzie, to nie bydło. Żeby nie wiem co robili i tak zasługują na tą samą dawkę życzliwości, jaką ja chciałabym dostać. Pomyślcie - jak strasznie trzeba mieć w głowie, jak musi wyglądać świat takiego człowieka, jaki paskudny być i pełen wrogów i strachu, żeby ktoś na prawdę chciał się tak zachowywać? I nie ważne, czy na prawdę, czy tylko w wyobraźni tej osoby.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Carol » 11 lis 2011, o 23:07

Arvika napisał(a):Ludzie, to nie bydło. Żeby nie wiem co robili i tak zasługują na tą samą dawkę życzliwości, jaką ja chciałabym dostać.

Chuligan demolujący miasto nie zasługuje na żadną dawkę życzliwości i wszystko mi jedno czy jest przypadkowym zadymiarzem, który nie ma lepszych rozrywek, czy zmaga się z okrutnym światem.
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 440
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 354

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 11 lis 2011, o 23:52

Carol, ludzie są ludźmi, jeśli raz pozwolisz sobie wydzielić jakąś grupę ludzi, którzy są dla Ciebie bydłem, potem to już tylko kwestia kryterium podziału, bo może są ludzie i bydło/chuligani, a może ludzie i bydło/podstaw cokolwiek komukolwiek może przyjść do głowy.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Motopompa » 12 lis 2011, o 00:20

Ja nawet nie bardzo wiem o co chodzi, kiedy wyłączyłem wzmacniacz i zszedłem na dół, zdążyłem tylko na wypowiedź Bronka "bula" Komorowskiego dot. projektu zaostrzenia przepisów o organizowaniu zgromadzeń... Gdyby do tego doszło, to dopiero byłoby mi smutno. Chociaż może mniej przykro byłoby wyjeżdżać :P

Btw. Cholernie jestem ciekaw jak zachowywali by się ludzie gdyby im wtedy puścić muzykę. Ot, np, zaczynając od tego: http://www.youtube.com/watch?v=u5C-YHSy3Fw
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1268

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez madziairm » 12 lis 2011, o 00:32

Arvika napisał(a):Ludzie, to nie bydło. Żeby nie wiem co robili i tak zasługują na tą samą dawkę życzliwości, jaką ja chciałabym dostać.


Wybacz, że to powiem, ale nie zgodzę się z Tobą!
Jeśli człowiek idzie w biały dzień, środkiem miasta... Dodam, że biały, Polak od pokoleń, ubrany normalnie, nawet "rasowy blondyn"... I dostaje gazem po oczach z okrzykiem "white power"?! Coś jest nie halo. Nawet niech i będzie fioletowy w ciapki, wyznania Cthulu - jego sprawa!

Fakt, nie bydło! Zwierzęta, poza wyjątkami, "nie zabijają dla przyjemności", ale człowiek TAK.

Widzieliście, co się działo? Czytaliście?
Teraz przeczytajcie ostatni post - podsumowanie patrioty będącego na wyjeździe...
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 12 lis 2011, o 00:46

Madzia nie ma czego wybaczać, nawet nie wiesz, jak ja się cieszę, kiedy mam się okazję z kimś nie zgadzać :)

Post rzeczywiście cudny, najlepsze chyba jest zestawienie haseł, które koleś przytacza (widocznie myśląc, że pokazuje jak było ok i kulturalnie)

"Bóg, honor i ojczyzna", "Precz z Unią Europejską", koło kancelarii Tuska "zło-dzie-je!", "Tusk matole twój rząd obalą kibole", koło pałacu prezydenta "Komorowski, wstyd dla Polski!",
"Wolność, własność, sprawiedliwość"

Że sobie pozwolę: Błahahaha.

Tym niemniej to nadal ludzie. Owszem, ludzie robiący straszne, przeraźliwie głupie rzeczy, ale nie bydło. Bydło to początek dehumanizacji, uprzedzeń, poniżania, przemocy. Ludzie robiący głupie rzeczy to powód do dyskusji i próby zmiany.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Aeshtir » 12 lis 2011, o 01:01

Zgadnijcie, moi drodzy, czy mam czas, by choćby przeczytać Wasze posty?

A ponieważ odpowiedzi możecie się domyslać, to wypowiem się błyskawicznie li tylko w tym poście, zanim znów zniknę, przywalony masą obowiązków (a propos... cały czas nęka mnie nieskończona recenzja... może w tym tygodniu? Szlag...).

Brałem dziś, z pełną świadomością, udział w marszu patriotycznym w Szczecinie. Kiedy podszedł do nas (przed wymarszem) dziennikarz (nawiasem mówiąc, mój kolega z polonistyki) i zapytał: "dlaczego gromadzicie się w tym samym miejscu, co faszyści?", krew mnie zalała. Wśród nas byli starsi ludzie (byli AKowcy ale nie tylko), małżeństwa (w tym niżej podpisany), dzieci... OK, przysiągłbym, że jedno niemowlę przez sen mamrotało "Heil Hitler"...

Kto wywołuje te zamieszki? To pal sześć, debile znajdą się w każdym środowisku (niektórzy, podkreślam - niektórzy, kibice Pogoni dość jasno to potwierdzili). Ale ważniejsze pytanie jest takie: o co, na miłość boską, tym "anty" chodzi? Nie wmówicie mi, że o rasizm, faszyzm (to mógłbym zrozumieć, jestem kucharzem we włoskiej knajpie, na pewno sympatyzuję z makaroniarzami...), nazizm? Moi drodzy, widzieliście gdzieś tam protestujących Murzynów, Azjatów, Turków, Eskimosów?

Homoseksualiści? Znam kilku. Są głęboko zniesmaczeni tego typu akcjami? Feministki? Godzą jedynie w kobiety (tu zresztą moglibyście porozmawiać z moją Żoną).

Zostaje zadyma. To rozumiem, choć nie szanuję. Tylko niech, błagam, nikt nie wkłada tego w usta szlachetnych kłamstw... Wiem, że dla wielu "GW" jest wyrocznią, ale za użytkowanie mózgu jeszcze nikt nie poszedł do ancla.

No, przepraszam za wynurzenia. Mam nadzieję, że moja kolejna wizyta za eony lat będzie bardziej produkywna...

EDIT:
madziairm napisał(a): Nie obce mi są idee patriotyzmu, ale w życiu nie podpiszę się pod marszem organizowanym przez ONR i MW


Marsz w Szczecinie organizowało miasto. Ale gazety i tak to podłożą "odpowiednim" organizacjom. Marsz patriotyczny miał ZAKAZ reagowania. Przykro mi, ale to ci "dobrzy" (czyli "anty", zresztą antifa jasno przyznaje się to takich akcji, zajrzyjcie na stronę) wysyłali od tygodnia informacje o atakach terrorystycznych.

Aż szlag mnie trafia, że mogę wyjść w Waszych oczach na jakiegoś "naziola"... Ale dla mnie, bezpośredniego uczestnika i zainteresowanego, sprawa nie wygląda tak "jasno" jak w organach Michnika...
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Arvika » 12 lis 2011, o 11:16

Wiesz, jednak poziom bucerii i głupoty u osoby, która podchodzi do mega niewinnego zgromadzenia ludzi, którzy występują pod litera w literę takimi samymi hasłami jak ich koledzy, urządzający sobie Święto Latającego Brukowca, i zaczyna ich delikatnie wyzywać (bo od nazistów się wyzywa), jest absolutnie nieporównywalny do zamieszek. Chociaż oczywiście, że powinien być taki osobnik ukarany np grzywną na rzecz domu weterana, albo czegoś w tym guście.

I nie, nie widzę Cię jako nazisty, tylko jako człowieka, który wierzy, że wyborcza ma Interes i Dezinformuje, a feministki, tylko szkodzą kobietom. Co nie zmienia faktu, że zgadzam się z Tobą w kwestii "ludzie z poza ugrupowań nazistowskich powinni mieć możliwość świętowania tak, jak chcą"
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1329
Reputacja: 1092

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez madziairm » 12 lis 2011, o 12:06

Mi nie podoba się to, że organizacje pokroju ONR (jak zobaczyłam rzecznika w tv to się wystraszyłam...) szastają hasłami patriotyzmu i miłości do Polski, a tak naprawdę nie o to im chodzi :/ Współczuję tym kombatantom, którzy walczyli w powstaniu/na wojnie, a widzieli jak teraz wygląda młodzież i co robi z "ich" Warszawą, za którą tak walczyli...
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: Bóg, honor, ojczyzna...

Postprzez Makal » 12 lis 2011, o 12:42

Nie oszukujmy się, ale trzeba sobie powiedzieć dwie rzeczy: organizacje typu ONR, NOP, Młodzież Wszechpolska czy nawet Blood & Honour (które też tam się pojawiały) to jest bardzo mały procent społeczeństwa. Mało tego, przybierają płaszczyk patriotyzmu i walki "o nardó" (lub w przypadku B&H naród i krew) aby móc sobie legalnie zorganizować manifestację i rozwalić miasto. Na tym polega demokracja, że każdy może wypowiedzieć swoje zdanie, mało tego - może je wykrzyczeć i obsypać kamieniami Blacharnię mając nadzieję, że nikt ich nie znajdzie.
Niestety, dzisiaj słowa takie jak "patriotyzm", "naród", "Polska" zostały zawłaszczone i zmonopolizowane przez, tak naprawdę, prawicowych oszołomów. Nie prawicę, ale prawicowych oszołomów spod znaku PiS czy właśnie ONR. ONR to chuligani, jednakże za tymi chuliganami ktoś stoi - i ten ktoś zdaje sobie sprawę, że aby było o ONR głośno, on musi takie szopki organizować.
Inna sprawa, że musimy tutaj też zwrócić uwagę na lewactwo. To oni od dłuższego czasu szykowali się na "zablokowanie marszu nazistów". To z góry zaszufladkowało Marsz Niepodległości i np. matki z dziećmi raczej nie chciały na niego iść, bo wiadome było co się stanie. Niemiecka Antifa świetnie się bawiła bijąc naszych ONRowców i demolując Warszawę. Prawda jest taka, że z jednej i drugiej strony znaleźli się oszołomi, idioci, zwierzęta, które powinny zostać odizolowane i dobrze traktowane jako nawóz do pracy. Ci pierwsi za szafowanie hasłami o których nie mają zielonego pojęcia - żołnierze Piłsudskiego zamaskowani nie demolowali stolicy.
Ci drudzy za to, że są najzwyczajniej w świecie państwu nieprzydatni i niepotrzebni - na co komuś osobnik, który uważa, że państwo go więzi i przeszkadza w obchodach najważniejszego państwowego święta?

W wielu krajach Święto Niepodległości jest czasem radości, ekscytacji. U nas do niedawna był czasem żałoby, teraz jest czasem rozróby. Jestem ciekaw tylko, co na to wszystko powiedzą ludzie, którzy podpisali się pod tym marszem (Marek Jurek, dr hab. Jan Żaryn, Wojciech Cejrowski etc).
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Następna strona

Powrót do Luźne dysputy

Esk czuła, że przyszła pora okazywania odwagi, jednak w taką noc odwaga gasła wraz ze świeczką.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: agadu, tter282