Luźne dysputy

Gracie w coś?

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Gracie w coś?

Postprzez tygrysex » 10 wrz 2011, o 07:48

No wlasnie... ciekaw jestem, czy Pratchettowcy lubia grac w jakies gry (pomijam planszowki, karcianki itp) na PC, konsoli, czy nawet "rosyjskich jajeczkach"? Jesli tak, to co lubicie najbardziej?
Pytam, bo to chyba moj najwiekszy konik w zyciu, chyba nawet na rowni z ksiazkami Pratchetta ;)
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Reklama

Re: Gracie w coś?

Postprzez szpaq » 10 wrz 2011, o 09:31

gry cRPG Baldury, Icewindy i moja ulubiona Planescape: Tornemt. dawniej grywałem w diablo 2 na battelnecie.
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1812
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Re: Gracie w coś?

Postprzez Tigi » 10 wrz 2011, o 10:05

podobnie jak szpaq, cRPG, przygodówki nawet bardziej namiętnie, z braku czasu nawet logiczne:D czasem Sims - o, i na facebooku w kilka!:D <a potem narzekam, że nie mam czasu na pracę;-)>
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 160

Re: Gracie w coś?

Postprzez Kinga » 10 wrz 2011, o 10:08

W pasjansa ;P no i jak jestem we Wro i akurat jest sesja, albo za 2 dni mam oddać projekt, to w mieszkaniu gramy w Unreal Tournamenta albo w Warcrafta III Frozen Throne. A na co dzień to głupie flashówki na joemonsterze i czasami fb, z kongragate już zrezygnowałam bo zabierał za dużo czasu, przez tego chata z boku... No i gram od trochę ponad pół roku (shame on me....) w, jak to moja kumpela ładnie określiła, złogame, na polskim Uni 1.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1975
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Gracie w coś?

Postprzez Makal » 10 wrz 2011, o 10:10

Wolfenstein: ET czasem z nudów, grywałem dawniej bardzo dużo, od Lineage przez WoWa do cRPG pokroju Neverwinter Nights.
Teraz raczej tylko ET ew. Chessmaster ;)
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Re: Gracie w coś?

Postprzez Aiyanna » 10 wrz 2011, o 10:13

Jak mam dobry humor i chcę go sobie popsuć albo zwyczajnie mi się nudzi, gram sobie w CoJ-a ;)
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 467
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Re: Gracie w coś?

Postprzez Dicey Reilly » 10 wrz 2011, o 10:13

Ooo... :twisted: :twisted: :twisted: To się teraz rozpiszę, uwaga.
Bardzo lubię gry komputerowe, kiedyś miałam lekkiego świra na ich punkcie i chociaż mania mi już przeszła to nadal nie odmówię pół godzinki... nie, bądżmy szczerzy: godziny poklikania, postrzelania itp. Może to i idealna strata czasu ale wolę to niż oglądanie większości programów telewizyjnych, zdarza się że chodzi również o słabe filmy, które nam firmy emitują.
Dobrą stroną tego małego hobby jest głównie to że dzielę go z moim bratem - jak już nie mamy o czym gadać to przynajmniej zawsze można o grach popaplać :>
PC. Dwie litery które są podstawą technicznego podejścia do sprawy. Nie mam ani PS2, ani PS3, xboxa, wii, i czego oni tam nie sprzedają. Gry na PC są tańsze (przynajmniej wśród lubianych przeze mnie gier), w domu z rodzinką lepiej jednak usiąść przy własnym komputerze niż okupować telewizor no i już zbyt przyzwyczaiłam się do myszki i klawiatury żeby wydziwiać z innym sprzętem tylko dla lepszej grafiki.
Jakie gry? Ogólnoświatowego granie w sieci w np. World of Warcraft czy Battlefield mnie nie pociąga i dobrze, bo bym wpadła na długi czas. Głównie przygodowe, potem na RPG. Jakiś czas temu przekonałam się do niektórych strzelanek, strategicznymi nie pogardzę, za to nie przepadam za wyścigówkami i grami sportowymi (nie zrozumiem wielkości FIFY). Może postrzelam lubianymi tytułami:
seria Tomb Raider - zapoznałam się z nią już w dzieciństwie, wtedy jeszcze grał w to tylko mój tata- ja się za bardzo bałam wroga który mógłby wyskoczyć zza rogu. Tej cechy brakuje mi w najnowszych trzech częściach - dziełka Core Design powodowały u mnie silniejszy dreszczyk niż te Crystal Dynamixa.
seria Prince of Persia - przyjemna gierca, bardzo ciekawe ruchy bohatera można uzyskać po kilku próbach; jedynka i trójka urzekają wizualnie, a dwójka mrocznymi klimatami i ciężką muzyką Stuarta Chatwooda, wszystkie mają nawet fajną fabułę.
seria Thief - stare ale jare. Spodobało mi się głównie skradanie pod ścianami i kradnięcie czego się da :twisted: Mroczna fabuła = przyjemna fabuła. Dodatkowo w angielskich wersjach językowych głos Stephena Russella fantastycznie podkreśla cyniczny charakter Garreta.
Wiedźmin i Wiedźmin 2 - co tu się rozpisywać: te gry są po prostu genialne. Chylę czoła przed CD PROjekt, Sapkowski nie musi się wstydzić. Każda ma swoje plusy i minusy, dwójka jednak lepsza w odbiorze (mniej tego biegania jednak). Dialogi są bardzo mocną stroną w obu częściach i postacie 2-planowe w dwójce (głównie Iorweth i Roche). W jedynce za to była lepsza gra głosem w moim przekonaniu. I coś czego nie mogę: głos Jaskra totalnie nie pasuje. On jest fatum wszelkich adaptacji wiedźmina: w filmie kompletna pomyłka, w grze nr 1 wygląd i głos niet, w grze nr 2 już na szczęści tylko głos.
Battlefield 2: Bad Company - tu grałam tylko w kampanię ale i tak już mogę powiedzieć że gra jest ekstra. Moją ocenę podwyższył również polski dubbing - Pazura i Baka dali czadu.
Strategiczne nie są moim konikiem ale grałam w: Age of Mythology/Empires 2, Rise of Legends, Twierdzę (2 części). Aha, i jeszcze te z seri Władcy Pierścieni - tu urzekła mnie muzyka identyczna jak w filmach, obok świata Tolkiena oczywiście.
Może jeszcze coś z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Moją pierwszą był Jedi Knight 2: Jedi Outcast. Miła, przyjemna, zanim jeszcze nie zdobyłam techniki ginęłam przynajmniej po kilka razy przy pierwszych pojedynkach z mieczami świetlnymi. JK:Jedi Academy tylko kiedyś ruszyłam ale nie pobija wyżej wymienionej. Jeszcze KOTOR i KOTOR 2 - lubię te RPGi, też przyjemne zarówno pod względem fabuły jak i samego grania.
Jeszcze inny RPG który wypróbowałam i lubię to Neverwinter Nights 2, również wyłącznie kampania, zero grania w sieci. Jedynkę też przeszłam ale dwójka jakoś bardziej mi podchodzi, może nie ze względów wizualnych co dlatego że ma bardziej rozbudowane opcje dialogowe z towarzyszami a niektóre rozmowy między nimi są cudne. Dodajmy do tego grę aktorską - niektóre głosy są ekstra (mam angielską wersję).
Zauważyłam u siebie że moją ocenę gry bardzo podwyższają efekty dźwiękowe. Dobra muzyka i gra aktorów mogą wiele zdziałać przy średniej fabule.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1418
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Gracie w coś?

Postprzez ammir » 10 wrz 2011, o 10:41

Hmmm...

Dużo rpg, głównie Neverwinter Nights. Za młodu grałem duzio w szachy, teraz też czasem pogrywam. I w sumie tyle. Oczywiście pomijam granie na nerwach, bo to chyba każdy uprawia. ;)
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Wiedźmikołaj
 
Posty: 301
Lokalizacja: Radom/Kraków/Gorzów/Mysłowice
Reputacja: 163

Re: Gracie w coś?

Postprzez Dżon » 10 wrz 2011, o 10:56

Tomb Rajder był ok :) Ale do 3 części :)
GTA było fajne ;P

A tak to ostatnio w Fallouta trochu dwójkie grałem.
Magica de Getringa sobie ściągnąłem tyż :D Nie to samo co karty, ale i tak fanie :)
Warcraft 3 też jest fajny :)

Czasem w Colina McRae 2 :)

A jak już naprawdę mi się nudzi, to Mario, albo Aladin albo inne takie te :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Gracie w coś?

Postprzez Marek_Sobczak » 10 wrz 2011, o 11:06

Na komputerze za mojej zamierzchłej przeszłości grałem w Baldur's Gate 1 i 2. No i w Icewind Dale 1 i 2. Dlaczego? BO tak. Tylko one mi jakoś podeszły. Miały najciekawszą dla mnie fabułę i Kopalnie Kuldahar potrafiły mnie wciągać nawet na kilka godzin dziennie. Że o dolinie lodowego wichru nie wspomnę. Ten sam system rozgrywki. Lubię móc w kłopotach zatrzymać akcję, wydać rozkazy i obserwować co się dzieje.
Obecnie nie mam czasu, więc jedynie na krótsze gry mam czas. I tu się świetnie sprawdziła gra karciana przeniesiona na kompa: Yu-Gi-Oh! Power of Chaos Kaiba the Revenge. Świetnie gra się, wymyśla strategie, używa kart magicznych, pułapek i przechwycenia kart przeciwnika. Ponoć jest to gra powstała na kanwie Anime pod tym samym tytułem (albo odwrotnie). Nie oglądałem, ale Grę mogę wam polecić z czystym sumieniem. Dla was zrozumienie zasad nie powinno być problemem. Chyba, że ktoś wie i pochwali się talią i strategiami. Tyle ode mnie :)
Albo w pasiece do ula się spowiadał
A pszczoły miód na serce mu lały...
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Rzeszów/ Zawadka
Reputacja: 2854

Re: Gracie w coś?

Postprzez Motopompa » 10 wrz 2011, o 12:10

Swego czasu grałem dużo (bo po prostu nie miałem innego zajęcia).
Absolutny numer 1: Heroes III (chociaż nigdy nie przeszedłem kampanii...), dalej Warcraft III (tu kampanie przeszedłem 2 razy, we Frozen Thronie też ;P), Diablo II, Icewind Dale, przez jakiś rok PES (ach te dziwne strategie, wymyślane żeby zaskoczyć kumpla, rozpadające się o to, że za późno zrobiłem wślizg :mrgreen:). Teraz nie gram właściwie wcale, no może raz na tydzień włączę nieśmiertelnego Soldata na pół godzinki - Soldat jest genialny - proste zasady i niesamowite możliwości, każdy mecz jest inny i dynamiczny.

Dicey Reilly napisał(a): (nie zrozumiem wielkości FIFY).

Ja też nie, PES jest dużo lepszy :mrgreen:


Dicey Reilly napisał(a):seria Thief - stare ale jare. Spodobało mi się głównie skradanie pod ścianami i kradnięcie czego się da :twisted:

Thief był świetny, szkoda tylko, że krótki.


Dicey Reilly napisał(a):Wiedźmin i Wiedźmin 2 - co tu się rozpisywać: te gry są po prostu genialne.

W dwójkę nie grałem, jedynkę przeszedłem z ciekawości jako fan sagi. Najlepszy cRPG w jakiego grałem.

Ale teraz nie gram w nic, szkoda mi czasu.
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1268

Re: Gracie w coś?

Postprzez Casseith » 10 wrz 2011, o 12:28

Gram. Czasami nawet za dużo - co więcej, nie w Simsy, co zazwyczaj wywołuje zdumienie wśród męskiej społeczności graczy. :D

Jeśli chodzi o całokształt, to wśród ulubionych gier z pewnością wymieniłabym obie części Wiedźmina i nieco starą już "perełkę" - VTM: Bloodlines - która mimo lat na karku bawi wprost świetnie i naprawdę warto ją przejść/znać.
W sytuacjach, w których nie posiadam zbyt dużej ilości czasu, zdarza mi się zagrać w tzw. "gry casualowe" - Puzzle Quest 2, Puzzle Agent czy Guitar Hero 3. Aktualnie, jeśli tylko mogę sobie na to pozwolić, lubię wsiąkać na długie godziny w obie części Mass Effect, Crysisa, serię Silent Hill, Assassin's Creed: Brotherhood, Devil May Cry 4 i... S.T.A.L.K.E.R.a, do którego mam ogromny sentyment.
Tytułem, do którego robię już któreś z rzędu nieudane podejście jest Amnesia: Mroczny Obłęd. Jakoś ostatnio nie mam ochoty na "straszaki".
Avatar użytkownika
Casseith żeńska
Student Magii
 
Posty: 74
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 203

Re: Gracie w coś?

Postprzez tygrysex » 10 wrz 2011, o 19:53

No ja tez musze przyznac, ze gram "troche" w wolnym czasie... na PC sobie juz dawno darowalem, aczkolwiek czekam z wywieszonym jezorem na nowe Heroes i Diablo - powod, zeby sie przeprosic na jakis czas z PieCetem :D
Ogolnie kupuje jakies 2-3 gry miesiecznie (czasami mniej, czasami wiecej) i staram sie wszystkie przejsc, ale roznie z tym bywa.
Uwielbiam gry FPP (masa godzin spedzonych ostatnio przy Black Ops i ostatnim Battlefield, czekam wlasnie na nowe odslony obu - ktore maja sie pojawic w tym roku, znow zapowiadaja sie zarwane nocki...).
Z gierek na swiezo: przeszlem nowego Deus Ex i jestem na ukonczeniu Resistance 3 (jedna z moich ulubionych serii). A przed spaniem zawsze, albo poczytam troche jakiejs ksiazki, albo znow szpilam na jakiejs przenosnej konsoli, ostatnio mecze Zelde Ocarina of Time.
Pomijajac FPP, gram we wszystko co tylko mi sie uwidzi od God of War, przez Profesora Laytona, na grach z serii Lego konczac... takze jakos specjalistycznie ukierunkowany nie jestem ;)
A i pochwale sie, ze jestem adminem dosc pokreconej rodzinki (raczej znanej w necie ludzikom z branzy).
Tu pytanie do administracji, czy moge podac linka?
www.skizo.org
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Re: Gracie w coś?

Postprzez Marw » 12 wrz 2011, o 19:08

Hmmmm, ja mam niemal jak tygrysex tzn. komputer (głównie gry) jest zaraz po Pratchett'cie. A moja historia graniowa (w gry, niekoniecznie PC) zaczęła się klasycznie, czyli... od pegasusua! Składanki 99999-1, mario, contra, w cholerę gier, nie pamiętam nawet. Tyle historii, czas na czasy teraźniejsze (przynajmniej nieco bardziej), nie pamiętam czy Age of Empires 2 było pierwszą grą w którą zagrałem na PC, ale nadal jest jedną z moich ulubionych gier. Diablo 2 to dla mnie wzór hack'n'slash'a którego nie pobije nic, chyba że Diablo 3. Z gier w które wciąż "ciupie" warto wymienić m.in. gothica 1 (+mroczne tajemnice, a co?!) i gothica2nk. Gothic 3 po spaczowaniu też jest spoko, gothic 3 zb po mocnym spaczowaniu też do zjedzenia. Z innej beczki cRPG uwielbiam Morrowind'a i obliviona (obka mniej^^)[rano daggerfall'a zassałem, testuje]. Assassins Creed miodną grą takoż jest. Prince of Persia... chyba ze 20 razy przeszedłem... wszystkie (oprócz najnowszego). Dark Messiah of might and magic (a zwłaszcza multi! włazić! raz na miesiąc widzę na serwerach polaków, a ktoś cheaterów musi tępić!) polecić mogę. Oczywiście heroes'y, king's bounty, masz ci effect, jede empire, call od juarez 2, hitman krwawa forsa, civilization 3, wiedźmin, total war'y, world of goo, ceville, devil may cry 4... AAAAAAAAAAAAAAAA, no i wszelkie D&D, typu Neverwinter Night's (1,2), Baldur's Gate (1,2), Icewind Dale (1,2). Jest to okrojona lista lubianych przeze mnie gier... hmmm... bardzo okrojona. Niech żyje gohic!
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Gracie w coś?

Postprzez Corvus26 » 14 wrz 2011, o 18:46

Dużo by wymieniać, swojego czasu próbowałem praktycznie wszystkiego co pojawiało się z pismami traktujących o grach komputerowych. Z ulubionych mogę zaznaczyć pierwsze dwa fallouty oraz prawie całą serię heroes of might & magic z naciskiem na trójeczkę i fanowską "trzy i pół". Jeszcze civilizationy były dla mnie miłą stratą czasu. Z nowszych tytułów grałem w pierwsze części Wiedźmina i Mass Effecta. Obecnie ze znajomymi zagrywam się w sieciowe kontynuacje DoTy, czyli Leauge of Legends i Heroes of Newerth. Od czasu do czasu stoczę też kilka bitew w World of Tanks. Swoją drogą to zadziwiające ile pojawiło się gier sieciowych w które można pograć nie wydając na nie ani złotówki.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 731
Reputacja: 290

Następna strona

Powrót do Luźne dysputy

- A to jest Greebo. Tak między nami mówiąc, to potwór z piekła rodem.
- No cóż, jest kotem - odparła pani Gogol. - Tego przecież należy oczekiwać.

Wyprawa czarownic, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], Havelock