Luźne dysputy

Śpiewnik konwentowy

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Śpiewnik konwentowy

Postprzez Marcel » 23 sie 2011, o 09:25

Słuchajcie, słuchajcie, słuchajcie.
Jako, że zjazd był nader udany, śpiewy (kiedy śpiewał wyłącznie Dżon aka "Nie znacie tego?") również warto by popełnić nasz taki śpiewnik co by na następną imprezę mieć takowe ustrojstwo pod ręką i móc całościowo zdzierać gardło.

Na pewno zdałoby się, coby wrzucić tu piosenkę o jeżu, a resztę pozostawić własnej inicjatywie reszty. Nic tak nie rozgrzewa jak darcie japy o 3 nad ranem przy ognisku :twisted:
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Reklama

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez grace » 23 sie 2011, o 09:28

Piosenka o jeżu jest w innym temacie, ale warto by też Wszystkie Małe Aniołki opracować, Laskę Maga i coś jeszcze?
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3500
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez Marcel » 23 sie 2011, o 09:36

I rzekł Arnold Bros. (zał. 1905): Wszystko pod jednym dachem.

Pasowałoby zatem wsio w jednym temacie zebrać.
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez grace » 23 sie 2011, o 09:47

No to zaczniemy linkiem do tematu z piosenką o jeżu i nie będziemy się dublować.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3500
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez Marcel » 23 sie 2011, o 10:40

Po angielskiemu, ale cóż. Zawsze coś.

A wizard's staff has a knob on the end
It never will buckle, it never will bend
He cherishes it, and he calls it his friend,
and he frequently takes it in hand.

A wizard's staff is the source of his power.
He checks up on it every hour on the hour
And he's never surprised when it turns to a flower --
The fairest throughout all the land.

The staff of a wizard with honour is crowned.
Without it a wizard will rarely be found.
'Tis big and its round and weighs three to the pound
And without it he's truly unmanned.

The staff of a wizard can do mighty deeds.
It protects him from harm and attends to his needs,
Provides him with banquets upon which he feeds
And potions on which he gets canned.

Whenever a wizard is lonely or sad,
Or feeling dejected, or puzzled, or mad,
He turns to his staff, and things don't seem so bad --
By it he is never trepanned.

The staff of a wizard is dear to his heart
The source and the succour of his magic art.
They travel together, are never apart,
A relationship few understand.

A wizard is rarely of heroic build
Were it not for his staff, he would surely be killed.
By demons or monsters his blood would be spilled
All over the pitiless sand.

A wizard in thought, word, and deed should be chaste
If he is not, he's considered disgraced.
Although in his dreams he is often embraced
By ladies both lissom and tanned.

The staff of a wizard is polished with care.
He anoints it with spices and unguents rare,
Bedecks it with silver and jewels most fair,
And on feast days he has it japanned.

* A wizard when young has a staff that is small.
It's puny and weak, ineffective withal.
It grows with his power until it stands tall
As his fame and his glory expand.

*The staff of a wizard can hold many spells
For finding lost objects or dowsing new wells
For banishing demons to bottomless hells
Or bringing them back on demand.

A wizard's staff can do manifold tricks
To puzzle the nobles and fuddle the hicks
It rescues the wizard from many a fix --
It is totally at his command.

*When a wizard is old, and is starting to fade
He looks on his staff that with cunning he made
The crown of his life and the tool of his trade
And together they make their last stand.
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez reeven » 23 sie 2011, o 11:25

Jak mówiłam piosenkę Piwo piwo też się fajnie śpiewa :D .I to bez gitary ;)

1.
Piwo, piwo, piwo, pyszne z pianką piwo, piwo.
Dawno, dawno temu, w historii daleko,
gdy do picia było, chyba tylko mleko.
Żył raz sobie człowiek, co zwał się Jasiek Kiep
I stworzył cudowny, chmielowy napój, po którym szumiał łeb.

Ref.
Hej! To pewnie był uczony, co rozum miał za stu.
I zawsze wielkie, dzięki będziem składać mu.
Popatrzcie, co nam dał, dał szczęścia nam paliwo.
Niech żyje nam nasz Jasiek Kiep, który wynalazł piwo
piwo, piwo, pyszne z pianką piwo, piwo.

2.
Dębowy Bęben, Trowi Pub, a także Szczur Pijany,
jednego możesz być pewien, tam browar Jaśka jest lany.
Więc chłopcy i dziewczęta o jedenastej dajcie STOP
I Jaśka wspominajcie, bo fajny był to chłop.

Raz, Dwa, Trzy, Cztery, Pięć...

Ref.
Hej! To pewnie był uczony, co rozum miał za stu.
I zawsze wielkie dzięki będziem składać mu.
Popatrzcie co nam dał, dał szczęścia nam paliwo.
Niech żyje nam nasz Jasiek Kiep, który wynalazł piwo
piwo, piwo, pyszne z pianką piwo, piwo.

3.
Zamieszaj w beczce słodu i chmielu sypnij w połowie,
od tego smarowania rozjaśni ci się w głowie.
Czterdzieści kufli dziennie zabije każdy ból,
a koszt to osiem pensów i podatku pensa pół.

Raz, Dwa, Trzy, Cztery, Pięć...

Ref.
Hej! To pewnie był uczony, co rozum miał za stu.
I zawsze wielkie dzięki będziem składać mu.
Popatrzcie co nam dał, dał szczęścia nam paliwo.
Niech żyje nam nasz Jasiek Kiep, który wynalazł piwo
piwo, piwo, pyszne z pianką piwo, piwo.
Niech Żyje Jasiek Kiep! (uderzenie kufli)
"-Jako specjalistka od przerywania funkcji życiowych-odparła Łowczyni-nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem.Żadne z was nie jest martwe.Natomiast oboje jesteście bardzo pijani"

Wrocławskie Towarzystwo Badań i Ochrony Dzięciołów Wodnych
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 727
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 407

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez tter282 » 23 sie 2011, o 11:32

Krasnoludy miały piosenkę o złocie, więc Zlotowicze mają o piwie (w wersji dla fanatyków). Idzie to tak:

1. Piwo, piwo, piwo piwo
piwo piwo piwo piwo,
piwo piwo piwo piwo,
piwo piwo piwo piwo.

REF.
Piwo, piwo, piwo, piwo,
piwo piwo piwo piwo

2. Piwo, piwo, piwo piwo
piwo piwo piwo piwo,
piwo piwo piwo piwo,
piwo piwo piwo piwo.

REF...

Dżon zna melodię.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1308
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez grace » 24 sie 2011, o 19:19

to może wyzwanie dla osób składających rymy i inne rytmiczne cuda.
Kto napisze własną piosenkę dyskową?
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3500
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez nanny_ogg » 24 sie 2011, o 19:45

Jeśli o mnie chodzi to chętnie coś takiego popełnię jak tylko uporam się ze swoimi problemami :)Zresztą piosenek może być kilka. Może w takim razie któryś z naszych muzykopisów wymyśli melodię? :)
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1620
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez tter282 » 24 sie 2011, o 20:29

Ja niestety w swej karierze wydawacza dźwięków byłem tym egzemplarzem, który szlajał się z muzykami i udawał że gra. Czyli perkusista od siedmiu boleści :mrgreen: Natomiast ułożenie melodii do piosenki o piwie jest jak najbardziej na rzeczy. Na dokładkę trzeba bedzie zakupić odpowiednią ilość kufli by nimi wymachiwać i żłopać :mrgreen: Załatwię, spokojne Wasze rozczochrane
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1308
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez reeven » 25 sie 2011, o 14:42

Ta moja piosenka jest z gry więc melodie ma.Ta druga w wersji krasnoludzkiej chyba nie wymaga jakiejś specjalnej melodii ;) :P
"-Jako specjalistka od przerywania funkcji życiowych-odparła Łowczyni-nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem.Żadne z was nie jest martwe.Natomiast oboje jesteście bardzo pijani"

Wrocławskie Towarzystwo Badań i Ochrony Dzięciołów Wodnych
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 727
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 407

Re: Śpiewnik konwentowy

Postprzez grace » 20 lis 2011, o 00:33

Uwaga, po znalezieniu podobnego tematu, posty z piosenkami zostały przeniesione tutaj,
a tu możecie dalej dyskutować o tym co śpiewać na konwentach.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3500
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305


Powrót do Luźne dysputy

– Dlaczego przyszedłem się z panem spotkać, panie Błysk?
– Ponieważ chce się pan dowiedzieć, dlaczego pan przyszedł się ze mną spotkać.

Łups!, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników