Trylogie i krótkie serie

Only You Can Save Mankind

O serii książek z Johnnym Maxwellem w roli głównej, Nomach i potencjalnych innych krótkich seriach.

Only You Can Save Mankind

Postprzez _MaLiNka_ » 18 mar 2008, o 12:36

Wziełam się za czytanie tego o czym nikt nie pisze coby wypełnić luki na forum.więc dziś z rana zaczełam czytać "Tylko ty możesz uratować ludzkość" czyli pierwszą z serii z Johnem Maxwellem ...przeczytam to wam opowiem wrażenia:)
Avatar użytkownika
_MaLiNka_
Mag I stopnia
 
Posty: 170
Lokalizacja: Sëkorzënö
Reputacja: 61

Reklama

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez Kasia M. » 18 mar 2008, o 17:58

całkiem średnie (może wynika to z mojej ogólnej niechęci do sf). ale myślę, że warto przeczytac, nawet tylko po to, żeby wyrobić sobie zdanie o książce.
ps. na święta wypożyczyłam sobie dwie ostatnie części
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez _MaLiNka_ » 21 mar 2008, o 10:25

cięzko mi czytanie tej ksiązki idzie........
chyba będę dalej czytać po świętach, bo jakoś
nie mogę się przemóc,żeby kontynuować...
Avatar użytkownika
_MaLiNka_
Mag I stopnia
 
Posty: 170
Lokalizacja: Sëkorzënö
Reputacja: 61

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez Kasia M. » 22 mar 2008, o 16:04

przeczytałam Johny i Zmarli. chyba lepsze od pierwszej części. no, pojawia się ŚMIERĆ.. :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez Kasia M. » 25 mar 2008, o 20:49

Sry, że dwa posty pod rząd, ale nikt nie pisze..
Skończyłam Johny i bomba. Najlepsza część z serii :mrgreen: Zdolności Johnego są prawie takie jak Śmierci. Przyjaźnń Johne'go i Kirsty jest taka jak Keitha i Malici z Maurycego. Oprócz tego w całej książce są 'wstawki' jakby żywcem wyjęte z Kota w stanie czystym (ale porównanie mi się udało, nie ma co ;/). pozytywne wrażenia :)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez _MaLiNka_ » 26 mar 2008, o 09:10

Kurcze Kasia ależ ty tępo narzuciłaś w kwestii czytania a ja tu między czasie muszę Dżumę przeczytać:P
Avatar użytkownika
_MaLiNka_
Mag I stopnia
 
Posty: 170
Lokalizacja: Sëkorzënö
Reputacja: 61

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez P.S.Ron » 26 mar 2008, o 09:37

_MaLiNka_ napisał(a):Kurcze Kasia ależ ty tępo narzuciłaś

Dziewczyny - bez inwektyw ;) :mrgreen:
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez _MaLiNka_ » 26 mar 2008, o 12:26

oj kurde tempo:


PS: Mauer nie bij za długość posta :P
Avatar użytkownika
_MaLiNka_
Mag I stopnia
 
Posty: 170
Lokalizacja: Sëkorzënö
Reputacja: 61

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez szkot » 29 maja 2008, o 19:03

Przeczytałem całą trylogię. Podobało mi się, ale nie było zachwycające. Podobał mi się pomysł z "projektem" i "rozwodem rodziców". Myśle sobie, że jeśli napisałby to ktoś inny to nie zachwycałbym się tym tak badzo, ale jak nazwisko PRathett figuruje to zawsze mam inne nastawienie. Jedynie Warstwy wszechświata jakos mnie nie przekonały.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez Kayol » 31 maja 2008, o 20:22

Seria o Johnnym była całkiem, całkiem, ale... no.
Wolę zdecydowanie Świat Dysku ;)
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 12 cze 2008, o 16:32

Przeczytałbym, tak z ciekawości, ale w bibliotece nie ma, a z kasą średnio...
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez Senthe » 28 lip 2008, o 01:09

Hm, przeczytałam "Tylko Ty..." i "Johny i zmarli" - bardziej chyba podobała mi się ta pierwsza. Mocniej ją zapamiętałam, a to za sprawą fajnej pointy (której nie zdradzę tym, co nie czytali) ^^ SF lubię, a Pratchett się w niej ciekawie odnajduje.
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez Herbata » 30 sie 2008, o 21:02

Jestem świeżo po lekturze. Nie jest to jakaś wielka literatura ale calkiem dobrze się czyta. Z czystym sumieniem poleciłabym ją młodszemu rodzeństwu.
Podobało mi się z trzech powodów:
1. Kiedyś, w latach zamierzchłych (tzn.mojej młodości) zagrywałam się podobnymi grami - wtedy jeszcze na automatach.
2. Johny i zmarli kajarzyły mi się z pewnym opowiadaniem Gaimana ("Nagrobek dla wiedźmy"), który obiecał, że wokół niego napisze książkę (czekam z nieciwerpliwością).
3. Ostatnio odkryłam, że fascynują mnie historie wojenne, a konkretniej brytyjskie historie wojenne (to pewnie wpływ mojej koleżanki, która pasjami ogląda serial o dedektywie Foyle'u)
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez tter282 » 21 sty 2009, o 16:17

Wziąwszy sobie na ambicję, przeczytałem całą serię o Johnym. Hmmm, jakby to powiedzieć - Terry chyba miał gorsze chwile...
A może trzynaście lat, jak główny bohater miałem tak strasznie dawno, że nie umiem się wczuć :(

Sorry - nie podnoszę :?
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1347
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 311

Re: Only You Can Save Mankind

Postprzez szkot » 17 wrz 2009, o 10:03

Dostałem ostatnio całą trylogię, więc w najbliższym zasie przeczytana zostanie :) Napiszę wtedy więcej co o tym myślę :)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Następna strona

Powrót do Trylogie i krótkie serie

O kapitanie Vimesie można mówić różne rzeczy, ale na pewno miał styl. Był to styl cyniczny, raczej mroczny, ale on go miał, a oni nie. Potrafił czytać trudne słowa i dodawać. To też było stylowe. Nawet upijał się ze stylem.

Straż! Straż!, dodał(a) Brethil

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron