Johnny

Johnny Maxwell a Mikołajek

O serii książek z Johnnym Maxwellem w roli głównej..

Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Fav » 21 sie 2009, o 23:01

Od początku czytania 'Tylko Ty możesz uratować ludzkość' książka skojarzyła mi się z 'Mikołajkiem', Sempe Gościnnego. Dlaczego? bo tak jak Mikołajek, Johnny miał np. Trudne Czasy (w 'Mikołajku' też było coś w stylu Trudnych Dni), a i humor taki nie pratchettowaty i mikołajkowi przyjaciele...
Fav
Student Magii
 
Posty: 18
Reputacja: 5

Reklama

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Mauer » 22 sie 2009, o 15:18

Nie wiem co miałeś na mysli zakładając ten temat. jakaś zażarta dyskusja była planowana? A może woja między fanami Terrego a fanatykami mikołajka z argumentami rodem ze szczury.org, szkoda że nikt się nie stawił.

Mogłeś o tym wspomnieć w jakimś innym temacie, taka błahostka myślę, że nie warta jest tematu.


Skazuję Cię na Kosz! :twisted:
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Corvvin » 22 sie 2009, o 15:50

Offtopu, offtopu. Mauer nie strasz mi nowych użytkowników :P Ty zły i niedobry :P
Tematów o Johnnym nigdy za wiele ;)
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Fav » 22 sie 2009, o 19:33

@2xUp
Tak, zdecydowanie mogłem to wrzucić do tematu o wyjściu książki i o tym, kto ją przeczytał :)
A chciałem po prostu poznać Waszą opinię.
Fav
Student Magii
 
Posty: 18
Reputacja: 5

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Mauer » 22 sie 2009, o 19:53

Johnego nie lubie specjalnie, w ogóle pierwszej książki przebrnąć nie mogę, a mikołajka nie znam.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 901
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 47

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Kasia M. » 22 sie 2009, o 21:06

odpowiedź brzmi: gdybyś tak analizował wszystkie książki młodzieżowe pasowałyby do opisu ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez szkot » 23 sie 2009, o 10:08

No cóż - moim zdaniem, to raczej Mikołajek przypomina Johna Maxwella, jeśli mamy patrzeć chronologicznie. Ale nie jestem w stanie tego stwierdzić, bo Mikołajek nigdy mnie nie przekonał. Może kiedyś przeczytam jak już nie będzie nic ciekawego.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 879
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Fav » 23 sie 2009, o 12:13

@2xUp
Chodzi mi o to, że nawet jakoś styl pisania wydał mi się podobnie znajomy :P Jakiś taki... chyba, że książka była celowana w innych czytelników niż Świat Dysku i po prostu Pratchett nie pisał tak, jak dla 'starszych'?
Fav
Student Magii
 
Posty: 18
Reputacja: 5

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez pawelekr570 » 27 wrz 2009, o 18:41

jak dla mnie johnny jest nudny :(
gdyby to była pierwsza książka pracza na którą się natknąłem to raczej bym nie sięgną po kolejną :roll:
Pióro silniejsze jest od miecza-owszem jeśli miecz jest bardzo mały a pióro bardzo ostre
pawelekr570
Student Magii
 
Posty: 12
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: 0

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Maror » 12 lis 2009, o 16:21

Jestem fanem i Mikołajka, i Prachett'a ale jakoś dużego podobieństwa nie ma... ale styl pisania rzeczywiście podobny tu muszę się zgodzić.
Maror
Student Magii
 
Posty: 5
Reputacja: 5

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Tigi » 4 sty 2010, o 03:35

szczerze uwielbiam Mikołajka, Johnny'ego przeczytałam.

i moim zdaniem podobieństwo jest o tyle, o ile podobne są wszelkie humorystyczne książki dla dzieci/młodzieży.

Mikołajka humor polega przede wszystkim na niesamowitym realizmie dziecięcego myślenia i mocnym zarysowaniu charakterów, Johnny idzie jednak w trochę innym kierunku. i szczerze mówiąc, powtarzając za przedmówcami, Johnny może się wydać nieco nudnawy, zwłaszcza jak się próbuje przeczytać wszystkie trzy naraz.

<chociaż to od Johnny'ego zaczęłam fascynację Pratchettem;-)>
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 127
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 135

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Fik Mik Figiel » 21 cze 2010, o 20:27

Na litość!
Moim zdaniem, "Przygody Johnego Maxwella" w niczym nie przypomina ":Mikołajka". Czytałem obie książki i żadna za bardzo mi się nie spodobała .
Pratchett miał, jak zwykle, wiele ciekawych pomysłów, ale tym razem nie udało mu się ich dobrze wykorzystać.
Fik Mik Figiel
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 0

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Motopompa » 21 cze 2010, o 23:21

Fik Mik Figiel napisał(a): żadna za bardzo mi się nie spodobała .

A jednak mają coś wspólnego ;)
spam spam
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1855
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Re: Johnny Maxwell a Mikołajek

Postprzez Fik Mik Figiel » 23 cze 2010, o 18:27

Może faktycznie istnieje pewne podobieństwo, ale nie aż takie duże. Jedyne, co upodabnia do siebie te dwie książki to wspomniane na początku dyskusji "Trudne dni".
Fik Mik Figiel
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 0


Powrót do Johnny

Nie zwampiryzowałeś mnie. To ja cię zweatherwaxowałam.

Carpe Jugulum, dodał(a) vespa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron