Gry forumowe

Jaka to książka?

Forumowe nabijacze postów ;)

Re: Jaka to książka?

Postprzez grace » 26 wrz 2010, o 21:56

pssst, tu też możecie sobie dawać pkt reputacji za dobre odpowiedzi ;)
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3495
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Reklama

Re: Jaka to książka?

Postprzez Kinga » 26 wrz 2010, o 22:24

No to w takim razie:

Sanchez nie znosił w swoim barze obcych. Podobnie zresztą jak stałych klientów, tych jednak obsługiwał chętnie, a to z tego prostego powodu, że ich się bał. Wyproszenie bywalca byłoby równoznaczne z podpisaniem na siebie wyroku śmierci. Opryszkowie odwiedzający Tapiocę stale szukali okazji, żeby się sprawdzić; właśnie tutaj, w tym barze, bo dzięki temu cały światek przestępczy by się o tym dowiedział.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1968
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Jaka to książka?

Postprzez Kinga » 29 wrz 2010, o 09:02

Widzę, że trzeba wrzucić drugi fragment:
Marcusa Gnidę wciąż męczył kac. Ale niespecjalnie się tym przejmował. Zwalczał klina klinem, dzięki czemu najgorsze miał już za sobą. Ubiegłej nocy spadł jak kot na cztery łapy. Obrobienie Jefe okazało się o wiele łatwiejsze, niż przypuszczał. Kiedy go okradał, łowca nagród spał smacznie jak niemowlę. Rzecz jasna, sprawę ułatwił fakt, że Marcus wrzucił do jego szklanki pigułkę gwałtu. W normalnych okolicznościach nie marnowałby bezcennego rohypnolu na kogoś, w stosunku do kogo nie miał seksualnych zamiarów, no ale Jefe nosił na szyi ten piękny niebieski kamień. Ukrywał go całkiem nieźle, jednak im bardziej był wstawiony, tym częściej widać było, że coś tam chowa; w każdym razie widzieli to ludzie pokroju Marcusa, który miał oko do takich rzeczy. Przy okazji okazało się, że w kieszeniach Jefe Marcus znalazł kilka tysięcy dolarów, tak że spokojnie mógł pić na jego koszt przez dobre kilka miesięcy.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1968
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Jaka to książka?

Postprzez xSusanx » 29 wrz 2010, o 21:22

Książka bez tytułu, Anonim
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 114
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 9

Re: Jaka to książka?

Postprzez Kinga » 30 wrz 2010, o 08:56

Zgadza się (chociaż to dokładnie Księga bez tytułu, ale się czepiać nie będę). Twoja kolej xSusanx.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1968
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Jaka to książka?

Postprzez xSusanx » 30 wrz 2010, o 21:21

Oddaję swoją kolejkę. Może ktoś jeszcze wkręci się do zabawy.
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 114
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 9

Re: Jaka to książka?

Postprzez Dżon » 30 wrz 2010, o 22:05

To ja coś wrzucę.
Boże mój, Ty sam widzisz co ja posiadam. Ale czy mnie tego trzeba? Czy to za tym tęskni moja dusza? Oto co dali mi ludzie zamiast tego, za czy, dusza moja tęskni! A gdyby dali mi tamto, czyżbym potrzebował to? Spójrz tylko, Panie: Różane mocne za rubel trzydzieści siedem...
I Bóg zza sinych błyskawic odpowiedział mi:
-A na co potrzebne są stygmaty świętej Teresie? Też przecież nie są jej potrzebne, ale są upragnione.
-Właśnie, właśnie! - odpowiedziałem z zapałem. - Tak samo ze mną, też upragnione, ale ani trochę niepotrzebne!
-Skoro upragnione, W****, to pij - pomyślałem cichutko, ale jednak zwlekałem. Czy powie mi Bóg jeszcze coś, czy nie?
Bóg milczał.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2950
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2435

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 1 paź 2010, o 17:23

Moskwa-Pietuszki, Wieniedikt Jerofiejew?
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez Motopompa » 1 paź 2010, o 18:03

Leslaw, ty to wszystko przeczytałeś? O_o
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2145
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1260

Re: Jaka to książka?

Postprzez Elencza » 1 paź 2010, o 19:38

Też jestem w szoku czytając odpowiedzi LesławQa, moje pesymistyczne podejście wobec młodszego pokolenia każe mi jednak podejrzewać jakiś program wyszukujący fragmentów w sieci
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 620
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 288

Re: Jaka to książka?

Postprzez Dżon » 1 paź 2010, o 20:45

LeslawQ napisał(a):Moskwa-Pietuszki, Wieniedikt Jerofiejew?


No i znalazł się ktoś kto kuma temat :D
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2950
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2435

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 2 paź 2010, o 00:14

· Co to jest zacięcie przywódcze? Człowiek obdarzony nim mimo woli wywiera na otoczenie wpływ zniewalający; ludzie skupiają się wokół niego i w sposób naturalny ulegają jego życzeniom.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 8 paź 2010, o 20:21

No żenada..."Kamienie na Szaniec". Kto pierwszy, ten lepszy.I + za odpowiedź :P
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez Kinga » 8 paź 2010, o 20:48

Lesław, dobrze by było jakbyś ujmował cytaty w quote /quote, bo wtedy wiadomo, że to pytanie, a po za tym według zasad po 2-3 dniach dokładasz drugi fragment, a nie od razu odpowiadasz, po za tym fajnie by było jakbyś dawał trochę dłuższe fragmenty. Z jednego czy dwóch zdań czasami naprawdę ciężko rozpoznać książkę.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1968
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 9 paź 2010, o 09:19

ale to było oczywiste!I tak, używam ultra-niedostępnego, tajnego, tajemniczego i zakazanego programu o nazwie~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Wujek Google.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Paskudny Stary Ron zarabiał na skromne życie, podążając za ludźmi, dopóki nie zapłacili mu, żeby przestał.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników