Mnisi historii dobrze wykonywali swoją pracę, ale ich największym sprzymierzeńcem była ludzka zdolność do narracyjnego myślenia. A ludzie stanęli na wysokości zadania. Mówili tylko: "Już czwartek? Gdzie ten tydzień przeleciał?", "Mam wrażenie, że ostatnio czas jakoś szybciej płynie" albo " Wydaje mi się, jakby to było wczoraj".