Jestem Sylwia, lat liczę 19 i aktualnie w kociołku życia staram się pięknie wymieszać studiowanie pielęgniarstwa, czytanie, słuchanie głośnej i niszczącej słuch muzyki (głównie rockowej, ale chętnie sięgam też po inne smakowitości), bezwstydne obijanie się, i walkę ze zbuntowanymi urządzeniami elektrycznymi.
Czy wyjdzie z tego coś w miarę strawnego, czy tylko obejdę się smakiem - pojęcia zielonego nie mam, ale jestem, jak zwykle, dobrej myśli.
Załączam ukłony




