przez Mosey » 26 kwi 2011, o 16:44
Czołem, łokciem czy innym tam kolanem.
Objętość posta (a raczej jej brak) składam na karb późnej godziny, w jakiej postanowiłeś tu właśnie się przedstawić (z góry założyłem, że powinienem użyć końcówki "-eś" - tak wywnioskowałem z nicka; w razie mojej pomyłki to krzycz, strzelaj i bluzgaj czym tylko wlezie żebym się poprawił). Aż mi się ziewnęło na widok tej 2:21 - zdarza mi się zasiedzieć czasami przed kompem, ratowanie świata to nie przelewki i nie powiem przecież "ee wybaczcie ale czas spać", będąc w połowie epickiego questa.
No ale słońce wysoko teraz stoi na niebie (przynajmniej domyślam się tego - ściana deszczu + chmury + dziwne błyski z okolic nieba uniemożliwiają mi dokładne ustalenie pozycji "Żarówki"), więc oczekujemy większej ilości "danych osobowych" - dla zachęty idę do łazienki i włączam pranie (a przynajmniej włączyłbym, gdybym był bardziej zaawansowanym użytkownikiem tego typu sprzętów; wybacz studentowi).
Aha i oczywiście - baw się tu dobrze i miło spędzaj czas.