Forum powitalne

Cześć i czołem...

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Cześć i czołem...

Postprzez Mosey » 10 kwi 2011, o 00:03

... kluski z ... chociaż jak się nad tym zastanowię to może lepiej pominę tę kwestię.
O czym to ja? A tak, przedstawić się miałem. Raczą państwo wybaczyć roztargnienie i ciągłe odbieganie od tematu - toć studentem jeno wiecznie zabieganym jestem. A że ostatnio jeszcze 2 kierunki się studiuje to nie pomaga w koncentracji na doczesności tylko wiecznie wybiega się myślami. Najczęściej do kolejnego weekendu, coby człowiek mógł wreszcie przysiąść sobie i odetchnąć z ulgą (a i cytacik z Siedmiu Samurajów pod nosem mruknąć można).

Znowu odbiegam - jako już się rzekło, studiuję, nawet 2 kierunki. Ale pewnie zalęgło się w niektórych głowach pytanie "A gdzież to?" (jeżeli się nie zalęgło to nie przejmuj się, Drogi Czytelniku - widocznie to moja wybujała wyobraźnia sobie uroiła, że tymi słowy mogę wywołać taką a nie inną reakcję). Odpowiadając zatem na zgłaszany popyt na ową wiedzę mówię: Uniwersytet (całkiem od niedawna) Ekonomiczny w Katowicach, gdzie szczęśliwie (jak to tej pory) studiuję sobie MSG (dla niewtajemniczonych - Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze) a także Logistykę.

Myślę ("a to dobre!" zakrzyknęło kilku moich znajomych), że tyle tematem edukacji i płaszczyzn pokrewnych. Jakkolwiek jestem osobą o dosyć wąskich horyzontach to jakieś tam zainteresowania gdzieś tam chyba mam. Co prawda teraz się pochowały po kątach, ale jak tylko dotrze do nich, że właśnie one są w centrum uwagi to zaraz się pokażą - strasznie próżne cholerstwa z nich. O już widzę pierwsze z nich. Panie i panowie powitajcie brawami, oto mój ulubieniec: "Czytanie książek". Tak wiem, wiem, nic specjalnego sobą nie prezentuje, przynajmniej w tym towarzystwie. Ale niejednego zaskoczonego tym faktem osobnika w życiu już miałem przyjemność (niekiedy wątpliwą co prawda) spotkać. Słucham? Rozwinąć temat? Znaczy wskazać tych zdziwionych? Aaaa jakie książki? Trzeba było tak od razu. Już już, wyjawiam zacnemu gronu, cóż to moje oczy zdążyły w krótkim żywocie przeczytać i cóż takiego sprawiło, że na świat spoglądać muszę przez odpowiednio oszlifowane szkiełka. Zaskoczę kogoś faktem, że miałem przyjemność przebrnąć przez kilkanaście (a może -dziesiąt? Kto by to zliczył?) książek ze Świata Dysku i ogólnie spod pióra sir Terry'ego? Nie? Tak myślałem. Ponadto niejedną godzinę zmarnowało się na "sapkowszczyznę" i wszelkiej maści "tolkienizmy". Natomiast żeby nie ześwirować całkowicie od ciągłych kontaktów z szeroko pojętą fantastyką, lubię także Sienkiewicza poczytać - niech zatem nikt nie rzeknie, iż z lekturami szkolnymi nie jestem za pan brat (pomimo tego, że już dawno mnie przestali czymś takim męczyć - a szkoda szkoda, to były czasy...).
Ale proszę proszę - toż kolejny kandydat wychynął zza winkla niemierzalnej pustki mojego umysłu, zgasił metaforycznego papierosa i stanął w wyzywającej pozie, zachęcony przykładem swojego poprzednika. Jego strój jest dostatecznie wymowny - na główną uwagę zasługują jednak buty, których oznakowanie mogłoby wskazywać, iż służą raczej do jazdy na lodzie a nie biegania po boisku. Nic bardziej mylnego. Podeszwa usiana gumowymi wypustkami jasno wskazuje, że mamy tu do czynienia z futbolem. Tak tak, futbol właśnie (bynajmniej nie amerykański). Co prawda ostatnimi czasy nie nadążam zbytnio za kolejnymi transferami czy zwycięstwami w tej czy innej lidze. Preferuję natomiast własnoręczne (własnonożne?) bieganie po boisku, najlepiej jeszcze połączone z wykrzyczeniem nadmiaru frustracji na tego czy owego co to zamiast nogi ma drewnianą protezę (i bynajmniej nie ma na imię Grzegorz). Pominę fakt, że chwilę później mam ochotę wypluć płuca wraz z resztą organów wewnętrznych - kondycja chyba postanowiła znaleźć sobie innego partnera. Już taka studencka dola.
O czym by tu jeszcze? A no tak, jak mógłbym zapomnieć? Toż tyle czasu na to poszło, że aż wstyd wspominać o tym dopiero teraz. Bo czyż największym z mych nałogów nie jest przesiadywanie (tak jak obecnie) przed laptopem i jeszcze gorsze katowanie oczu grając w różnego rodzaju starocie pokroju Baldura? Nie, chyba nie ma nic takiego. Chyba, że zagłębianie się w motoryzacyjny raj, który niedawno odkryłem, wraz z zainstalowaniem nowego Shifta. Miodzio.

Czy jest coś o czym nie napisałem? Pewnie tak, bo jak przeglądam ten tekst to nie widzę chociażby nigdzie czegoś takiego jak Gwiezdne Wojny a to przecież jeden z największych bakcyli jakie kiedykolwiek mnie dopadły. Ale szczerze powiedziawszy nie mam już siły - a i pewnie Ty, Drogi Czytelniku usnąłeś po drodze do tego momentu kilka razy. Zatem zamiast męczyć Cię kolejną partią bezsensownego tekstu w quasi-filozoficznym stylu, zakończę tenże wywód.

Aha i jeszcze jedno: miło mi i mam nadzieję, że nikomu nie nadepnę na odcisk za bardzo, żeby nagle przestało być tak miło. Co prawda nie należę do osób czepialskich i lubiących wszędzie wrzucać swoje trzy grosze ale tak na wszelki wypadek przecież nie zaszkodzi.
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Reklama

Re: Cześć i czołem...

Postprzez grace » 10 kwi 2011, o 01:08

Witaj,

zajrzyj do swoich ustawień profilowych i pobaw się nimi ;)

Pisz duuuużo i baw się dobrze ;) My się tu zawsze dobrze staramy bawić ;) Będziesz pasować do nas idealnie ;)
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3495
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Marek_Sobczak » 10 kwi 2011, o 02:18

powitać. Zagość na chwilę zostań na dłużej.
Albo w pasiece do ula się spowiadał
A pszczoły miód na serce mu lały...
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Rzeszów/ Zawadka
Reputacja: 2854

Re: Cześć i czołem...

Postprzez szpaq » 10 kwi 2011, o 08:48

powitać, w życiu jeszcze nie widziałem ta długiego posta w tym dziale ;)
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1804
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Kinga » 10 kwi 2011, o 09:51

Witam.

A ja widziałam :)
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1968
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Anima Vilis » 10 kwi 2011, o 10:55

NA pewno jedno z najoryginalniejszych powitań jakie czytałam.. mamy tu kącik literacki..może tam wykorzystasz swój potencjał ;)
Witam
Za co lubisz Sienkiewicza jeśli wolno spytać? Mnie on zawsze odtrącał i miło poznać zdanie kogoś o odmiennym guście :mrgreen:
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2121
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 801

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Dicey Reilly » 10 kwi 2011, o 10:56

Hello there! :D

Katowice - spodek masz blisko to i możesz sobie często polatać! ;)
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1416
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Cześć i czołem...

Postprzez 4jola » 10 kwi 2011, o 13:28

Mosey napisał(a): Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze


Stosunki interesują nas w każdej postaci.A międzynarodowe...uuuu,to dopiero gratka.
Witaj,pióro masz lekkie,mistrza chłonąłeś,to się czuje,Sienkiewiczem przegryzasz dla zdrowotności umysłu i bardzo dobrze(Anima,spróbuj!).
Zapraszamy do Rewii i innych wątków.
Czuj się,za przeproszeniem,członkiem naszego grona.

szpaq napisał(a):w życiu jeszcze nie widziałem ta długiego posta w tym dziale


Ktoś tu nie czytuje postów powitalnych...Niegrzeczny chłopczyk(linijką po łapach ;) ).
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1537
Reputacja: 561

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Mosey » 10 kwi 2011, o 13:48

4jola napisał(a):
Stosunki interesują nas w każdej postaci.A międzynarodowe...uuuu,to dopiero gratka.


Aż się nasuwa mi na myśl sytuacja kiedy wraz z małą grupką "jeszcze-nie-studentów" (małe spotkanie integracyjne przed początkiem roku) czekaliśmy na kolejnych przybyszów pod dworcem w Katowicach. Obok spotykała się jakaś inna grupka (coś z UŚa to było) i nawiązaliśmy małą konwersację. Na pytanie gdzie i co będziemy studiować, pewien niezłomny krzewiciel prawd objawionych odrzekł: "Stosunki":P Tak, bawimy się zdrowo i międzynarodowo;)

Anima Vilis napisał(a):Za co lubisz Sienkiewicza jeśli wolno spytać? Mnie on zawsze odtrącał i miło poznać zdanie kogoś o odmiennym guście :mrgreen:


Szczerze mówiąc nie potrafię jednoznacznie wskazać na dany element jego literatury, który mnie urzekł. Ogólnie Trylogia mnie urzekła całą swą formułą i treścią - lubię tego typu klimaty. Nie będę jednak ukrywał, że całe to piękno dostrzegłem nie, jak by to chciała moja polonistka (która swoją drogą chyba wiele rzeczy by chciała lecz zazwyczaj udawało jej się uczniów odstręczać - a pewnie dalej jej się to udaje bo z tego co słyszę wciąż i wciąż męczy licealistów) w czasach szkolnych, a dopiero na studiach, kiedy to nosiłem sobie owe tomiszcza na wykłady. Swoją drogą polecam spróbować - mina współwięź... znaczy innych studentów: bezcenna;)
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Anima Vilis » 10 kwi 2011, o 14:12

oj próbowałam..próbowałam..nie raz i nie dwa..najpierw w pustyni i w puszczy w podstawówce..i pamiętam, że nie lubiłam Stasia bo był bufonem i Nel bo była straszną, niesamodzielną ciapą. Potem w gimnazjum Krzyżacy i znów klęska.. Zbyszko jakiś taki głupawy..Danusia niemrawa.. jakoś dobrnęłam do końca pierwszego tomu..drugi wmuszałam w siebie audiobookiem słuchając którego przysypiałam.. No i liceum..i trylogia..Potop i kolejna porażka..a co dopiero Quo Vadis.. Rzym płonie a ja ziewam..Ligia na arenie a ja mam cichą nadzieję, że może byk zniszczy jej słodką i cukierkowa mordkę.Wszyscy bohaterowie tacy prości, zero zaskoczenia..wszystko czarne albo białe, dobre albo złe.. Kobiety nie zdolne do samodzielnego funkcjonowania.. Wszyscy mówią, że Sienkiewicz wielki a ja nie mogę tak jak Gombrowiczowski Gałkiewicz..po prostu nie mogę
Ostatnio edytowano 10 kwi 2011, o 14:44 przez Anima Vilis, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2121
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 801

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Sacharissa » 10 kwi 2011, o 14:36

Witamy na forum. Post powitalny faktycznie robi wrażenie ;)
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Saymon » 10 kwi 2011, o 14:45

Cześć :)
Avatar użytkownika
Saymon męska
Mag I stopnia
 
Posty: 108
Reputacja: 20

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Nobby Nobs » 10 kwi 2011, o 15:45

Witam. :)
– Leżymy w rynsztoku, Nobby – jęknął. – Ooo!
– Wszyscy leżymy w rynsztoku, Fred. Ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy...
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1239
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1025

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Motopompa » 10 kwi 2011, o 16:11

Cześć!
Zajrzyj pod szafę. Może to tam schowały się twoje zamiłowania muzyczne? Przekonaj je żeby wyszły i się przedstawiły :)

Sienkiewicz? Nie, dziękuję. Nudzi mnie strasznie. Z lektur najbardziej przekonał mnie do siebie Potopem, ale i tam miejscami miałem dość.
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2144
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1260

Re: Cześć i czołem...

Postprzez Mosey » 10 kwi 2011, o 19:12

Motopompa napisał(a):Cześć!
Zajrzyj pod szafę. Może to tam schowały się twoje zamiłowania muzyczne? Przekonaj je żeby wyszły i się przedstawiły :)


Ha! W rzeczy samej warto było tam zajrzeć i niemałe porządki porobić, wypędzić kilka grup małych żyjątek, pokonać tego i owego zaszafowego potwora, zmierzyć się nawet z nietoperzem (tu akurat echa historii prawdziwej - kiedyś faktycznie jedna franca mi wleciała i zdrowego rabanu nawyczyniała), tylko żeby odnaleźć skulone w kącie gusta muzyczne. Myślały, że jak mi się słuchawki popsuły, to mogą sobie wolne zrobić - hoho, nie ze mną te numery.

Patrząc na moją playlistę w winampie czy na wspomnianym dopiero co telefonie, pierwszą myślą jaka wielu ludzi napadnie, jest: "Boże co za staroci słucha". A przynajmniej tak było do tej pory. Bo nie wszyscy potrafią zrozumieć, że dzisiejsza muzyka jakaś taka, co tu dużo mówić, nijaka mi się wydaje. Ale o gustach się nie rozmawia (nawet ładna łacińska sentencja do tego była, nie każcie mi jednak teraz jej odkopywać). Przynajmniej o cudzych. O swoich z chęcią.

Starocie. Głównie lata 80 ubiegłego wieku, z pewnymi odchyleniami oczywiście w obie strony osi czasu. Konkretniej? Queen. Guns N' Roses. Genesis. Enya. Scorpions. Plus z tych współczesnych - Katie Melua. A to oczywiście zaledwie wierzchołek góry lodowej - najczęściej odpalam sobie internetową Tubę i tam buszuję po kanałach tematycznych w poszukiwaniu czegoś godnego uwagi. Co zazwyczaj długo nie trwa:)
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Następna strona

Powrót do Forum powitalne

To (małe drapnięcie) dla kokoko, to (potężne trzepnięcie) dla Kokoko.

Hollywoodzkie Kurczaki, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników