Jestem magiem, jak wiecie.
Pierwszy raz korzystam z laptopa. Dwukwiat postanowił mnie nauczyć tej wysokozaawansowanej technologii. Powiedział, że jak kliknę na tę śmieszną niebieską buźkę po prawej stronie to ona się pojawi tutaj w tym prostokącie z literkami, które przyciskam na klawiaturze.
Ale zdziwiło mnie to, że pomimo, że jestem takim fatłapą, nieudanym magiem i dalej można by wymieniać moje drugie imiona, ale nie zmieściłyby się w tym prostokąciku, jestem sławny! To znaczy znany w książkach jakiegoś Berrego Blanchetta. Dziwny gość. Nie wiem zupełnie skąd wie o tylu wydarzeniach w moim nieszczęśliwym życiu, o tym, że mnie raz drzewo na złość walnęło żołędziem i ze mną rozmawiało i nie tylko.
- Śmierć?
- ZNOWU TY, NIEUDACZNY MAGU???!!! - zaskrzeczał niczm osiemdziesiąt ośmiem łamiących się nagrobków.
No dobrze...
Pozdrawiam
Rincewind



