też dołączam się do życzeń, niech to będzie najfantastyczniejszy dzień.
Tak nota bene, w towarzystwie żonglerskim, wyszło takie powiedzonko "dobrej książki", otóż chodzi o coś %. Zdarzało się tak, że ekipa późnym wieczorkiem siadała sobie razem i czytała coś (lub nie) w towarzystwie czegoś z procentem w środku. Powstało wtedy określenie "iść poczytać", oraz "piwo się czyta".
Tak więc, życzę dziś dobrej książki
