przez Yeffe » 29 sty 2012, o 17:06
No, cześć

@Kinga Mój aligator nazywa się Bob. Ponieważ Bob to najlepsze (niekoniecznie najpiękniejsze) imię na świecie. Wiele rzeczy, które lubię (np moją już niestety świętej pamięci rosiczkę) też nazwałam Bob. Gdzie mieszkam? W Częstochowie. Skąd mieszkam? Tak najbardziej to chyba z Lancre.
Nie mam pojęcia, ilu fanów Pratchetta jest w Częstochowie, ale próbuję "szerzyć słowo." Kilka osób już "nawróciłam", ale czy warto by było organizować zlot?
Co do magisterki, to jest ona (jak się można domyślić) po angielsku, ale jak chcecie, to coś udostępnię jak już będzie obroniona. Wtedy będę wiedziała, że jest ona godna publikacji

Pozdrawiam serdecznie!
„Mam wrażenie, że nie posiada pan żadnej pożytecznej umiejętności ani talentu. Czy myślał pan, żeby się zająć nauczaniem?” (Terry Pratchett, "Mort")
Nowa polska postać w grach RPG: pół-człowiek, pół-litra