Forum powitalne

Powiatnia zawsze są trudne...

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Rosette » 26 sty 2012, o 13:10

... jednak mimo wszystko dam z siebie wszystko!

Witajcie drodzy forumowicze, fani Pratchetta, a pewnie i maniacy, oraz Ci, którzy przyszli na tę stronę zwabieni możliwością po prostu porozmawiania o swoich ulubionych książkach od tego autora.

Wydaje mi się, że należę do trzeciej wypisanej wyżej kategorii- a już na pewno nie jestem maniaczką. Przeczytałam niewiele książek, bo z cyklu Świat Dysku tylko 14 tomów < chociaż mam ambicję przeczytać całość, co powoli acz konsekwentnie realizuję > a moimi ulubionymi cyklami są te z Moistem von Lipwig, Wiedźmami oraz - uwaga, zaskoczę was- Śmierciem.

Ale oprócz czytywania Prachetta bardzo lubię rysować i malować. Nie jestem w tym zbyt dobra, ale nie poddaję się i na przekór światu męczę moich znajomych kolejnymi " dziełami " zmuszając do krytykowania. Oczywiście, potem rozpaczam sobie nad tym w kąciku, ale sama tego chciałam. Grywam też sobie na gitarce, jeszcze gorzej niż rysuję. No, i chociaż jestem pod tym względem dość ustatkowana, to jednak jestem ogromną fanką Mangi i Anime, oraz Japonii jako takiej. Nie będę wymieniać ulubionych tytułów, ale jak ktoś chce podyskutować o tym ze mną, to jestem bardzo chętna.

Czas zakończyć te wywody, zanim was kompletnie zanudzę. Jeszcze raz- witajcie!
Obrazek
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 282
Lokalizacja: Oświęcim- nie, nie śpimy na pryczach.
Reputacja: 286

Reklama

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Arvika » 26 sty 2012, o 13:22

Witaj! Skąd jesteś? logicznym następstwem poprzedniego pytania jest: dokąd zmierzasz?

Obrazek boski :D dobrze że w pracy i tak mnie uważają za wariatkę, bo ktoś mógłby się zdziwić i oblać kawą kiedy buchnęłam śmiechem ;)

pierwsza
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1323
Reputacja: 1081

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Mogget » 26 sty 2012, o 13:25

avatar <3 cześć!
Prawie nikt na świecie nie pragnie wolności. Ludzie tylko myślą, że jej pragną. To wszystko iluzja. Gdyby naprawdę dano im wolność, większość nie wiedziałaby, co począć.(...) Ludzie w rzeczywistości lubią niewolę.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 641
Lokalizacja: Oleśnica/Wrocław
Reputacja: 364

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Rosette » 26 sty 2012, o 13:43

Arvika, nie wiem czy dobrze zrozumiałam pytanie, ale odpowiem: z Oświęcimia :)Cieszę się, że spodobała Ci się moja sygnatura!

Mogget- yey, dla Kota Simona! :3
Obrazek
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 282
Lokalizacja: Oświęcim- nie, nie śpimy na pryczach.
Reputacja: 286

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Arvika » 26 sty 2012, o 13:45

Tak, o to mi chodziło, przepraszam. Chyba za dużo gadam a za mało myślę.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1323
Reputacja: 1081

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez nanny_ogg » 26 sty 2012, o 13:53

Witaj nam zatem, życzę szybkiego zadomowienia,co chyba nie będzie trudne bo fajna z nas gromadka, a i fanów Japonii, mango/anime- maniaków oraz kotolubów tudzież rysowników z bożej łaski (czyli utalentowanych) znajdziesz tu co niemiara :)
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1616
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1647

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Rosette » 26 sty 2012, o 14:00

Dziękuję Naniu za to miłe powitanie :) Cieszę się, że tu trafiłam. Znalazłam tę stronę już dość dawno temu, szukając zabawnych cytatów ze Świata Dysku, ale jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy zarejestrować się na forum.
Obrazek
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 282
Lokalizacja: Oświęcim- nie, nie śpimy na pryczach.
Reputacja: 286

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Kinga » 26 sty 2012, o 14:14

Witam. Kot jest fajny :) a myślenie boli.

Żeby rozmowy z nami były bezproblemowe trzeba przestrzegać 2 zasad:
- trzymać się regulaminu
- unikać ścieżki kasztana
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1968
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Rosette » 26 sty 2012, o 14:20

Nie do końca rozumiem " ścieżkę kasztana ". Jakieś przybliżenie? Regulamin czytałam, mam nadzieję że nie przyjdzie mi go łamać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 282
Lokalizacja: Oświęcim- nie, nie śpimy na pryczach.
Reputacja: 286

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Kinga » 26 sty 2012, o 14:48

http://forum.pratchett.pl/search.php?keywords=&terms=all&author=kasztan&sc=1&sf=all&sr=posts&sk=t&sd=d&st=0&ch=300&t=0&submit=Szukaj - tu można znaleźć ścieżkę kasztana i w przeciwieństwie do Ścieżki Pani Cosmpolitan nie jest ona dobra :)
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1968
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1814

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez szpaq » 26 sty 2012, o 14:49

poszukaj w śmietniku przezabawna historia ;)

i generalnie hejka. ;)
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1804
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Arvika » 26 sty 2012, o 14:51

Jesteśmy hermetyczni jak grodzie w ubocie <facepalm kawunią>.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1323
Reputacja: 1081

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Rosette » 26 sty 2012, o 15:16

Witam :)

No, teraz już rozumiem. Ciekawy osobnik ^^
Obrazek
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 282
Lokalizacja: Oświęcim- nie, nie śpimy na pryczach.
Reputacja: 286

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Dżon » 26 sty 2012, o 15:26

Joł!

Zaisty obrazek :D Jakbym siebie widział :P

Jak Owsięcim, to znaczy, że nam się ekipa na piwo powiększa krakowieńska. :mrgreen:
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2950
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2435

Re: Powiatnia zawsze są trudne...

Postprzez Rosette » 26 sty 2012, o 15:39

Dziękuję ^^ I jak tylko będzie możliwość, to bardzo chętnie pokażę swoją wstrętną mordę, bo jestem sadystką i lubię katować ludzi swoją obecnością.
Obrazek
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 282
Lokalizacja: Oświęcim- nie, nie śpimy na pryczach.
Reputacja: 286

Następna strona

Powrót do Forum powitalne

Południe w Ankh-Morpork zwykle trwa dłuższą chwilę, gdyż godzina dwunasta ustalana jest przez ogólny konsensus. Zwykle pierwszym dzwonem, który ją wybijał, był ten należący do Gildii Nauczycieli, w odpowiedzi na powszechne modły jej członków. Następnie zegar wodny w świątyni Pomniejszych Bóstw uruchamiał wielki gong z brązu. Czarny dzwon w świątyni Losu uderzał tylko raz, nieoczekiwanie, ale wtedy dźwięczał już srebrny, napędzany pedałami carillon w Gildii Błaznów, a gongi, dzwony i kuranty wszystkich gildii i świątyń kołysały się mocno i trudno było je odróżnić – z wyjątkiem pozbawionego serca, oktironowego dzwonu zwanego Starym Tomem na wieży zegarowej Niewidocznego Uniwersytetu, którego dwanaście odmierzonych ciszy na moment przytłumiło ogólny hałas. W końcu, o kilka uderzeń za resztą, odzywał się dzwon Gildii Skrytobójców, który zawsze był ostatni.
Ozdobny słoneczny zegar obok patrycjusza brzęknął dwa razy i przewrócił się.

Zbrojni, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników