Skoro powinno się napisać o sobie więcej, niż "cześć, mam na imię tak i śmak i lubię czytać", to spróbuję być miła i napiszę więcej.
Jako, że czuję się szczerze niekompatybilna z własnym imieniem, mówcie mi jak stoi w nicku- kennel. Ma to związek z psami, aczkolwiek niekoniecznie
Swoją przygodę z Pratchettem zaczęłam jak sięgałam głową do blatu stołu. Do dziś niewiele się zmieniło. Łącznie z sięganiem do blatu- zapewne mogłabym być krasnoludem.
Na forum przyszłam, bo brakuje mi w moim otoczeniu ludzi, którzy by tak samo często jak ja zapuszczali się w świat dysku.
Co by tu jeszcze...Acha. Pewnie z milion razy wyda się Wam, że jestem niemiła. Nie jestem. Po prostu, jeśli mam to ładnie ująć, brak mi ogłady i bywam prosta jak pogrzebacz.



