Tu Gabriela.
Część z Was miałam przyjemność poznać na sobotnim (jakże sympatycznym!) zlocie w Krakowie. Także można powiedzieć, że trafiłam tu "na skróty".
Nie jestem jeszcze wytrawnym znawcą twórczości Sir Terry'ego, choć moje uwielbienie dla jego poczucia humoru i warsztatu literackiego jest pełne.
Mam nadzieję, że zabawię tu na dłużej.
Pozdrawiam.


